Anning. Majchrzak w sztosie! Do półfinału dotarł bez straty seta

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Kamil Majchrzak został rozstawiony z numerem trzy w dużym challengerze w chińskim Anning i gra, jak na jednego z faworytów przystało. W ćwierćfinale pokonał 6:1, 7:6(4) Hindusa Ramkumara Ramanathana. Dwa poprzednie mecze również wygrał bez straty seta.

Obecny sezon jest przełomowy dla 23-letniego zawodnika z Piotrkowa Trybunalskiego. W Melbourne po raz pierwszy zagrał w turnieju głównym Wielkiego Szlema, a w Saint Brieuc wzniósł pierwszy puchar za zwycięstwo w zawodach rangi ATP Challenger Tour. Te wyniki na pewno dały mu dużo pewności siebie, 

Półfinał w Anning to kolejny wartościowy wynik, a może być jeszcze lepiej, Na razie Majchrzak jest w połowie ,,hinduskiej" drogi. W ćwierćfinale pokonał 6:1, 7:6(4) Ramkumara Ramanathana, natomiast o finał zagra z Prajneshem Gunneswaranem. To obecnie dwaj najwyżej notowani tenisiści z Indii. 

Polak nie przegrał jeszcze w Anning seta. To samo można jednak powiedzieć o jego najbliższym przeciwniku, Majchrzak i Gunneswaran spotkają się ze sobą po raz drugi. W pierwszym meczu Hindus wygrał 0:6, 6:3, 6:1. Co ciekawe, do tamtego pojedynku doszło również w Anning, też na etapie półfinału. 


Wyniki

Ćwierćfinał singla:
Kamil Majchrzak (Polska, 3) – Ramkumar Ramanathan (Indie, 5) 6:1, 7:6(4)