Australian Open. Alcaraz wytrzymał presję Paula, Zverev pewnie pokonał Cerundolo

/ Marcin Dąbrowski , źródło: Własne/ATP, foto: East News

Carlos Alcaraz oraz Alexander Zverev awansowali do ćwierćfinału Australian Open 2026. Hiszpan wygrał z Tommym Paulem 7:6(6), 6:4, 7:5, natomiast rozstawiony z „trójką” Niemiec pokonał Francisco Cerundolo 6:2, 6:4, 6:4.

Australian Open wchodzi w fazę, w której margines błędu praktycznie nie istnieje, a każdy wygrany gem ma znaczenie większe niż zwykle. Alcaraz i Zverev zameldowali się w najlepszej ósemce, pokazując, że ich tenis rośnie z każdym dniem turnieju.

Lider rankingu w końcu trafił w Melbourne na przeciwnika, który potrafił dotrzymać mu kroku w wymianach. Paul od początku grał agresywnie, uderzał płasko i szybko objął prowadzenie 4:2 w pierwszej partii. Przez chwilę to Amerykanin nadawał rytm, a Hiszpan musiał szukać sposobu, by wejść w mecz na własnych warunkach. Gdy doszło do tie-breaka, emocje na Rod Laver Arenie sięgały zenitu. Paul obronił setbola przy 5:6, popisując się efektownym bekhendem po linii, ale chwilę później sam ułatwił rywalowi zadanie, popełniając podwójny błąd serwisowy przy 6:7. Alcaraz skorzystał bez wahania i wyszedł na prowadzenie w meczu.

Drugi set był już bardziej pod kontrolą 22-latka. Hiszpan zaczął częściej przejmować inicjatywę, przyspieszał forhendem i w kluczowym momencie – w trzecim gemie odebrał rywalowi podanie, budując przewagę, której tym razem nie roztrwonił. Amerykanin próbował mieszać tempo i utrzymać się w kontakcie, ale po stracie pierwszego seta wyraźnie trudniej było mu narzucić taką presję jak na starcie spotkania.

Najwięcej walki Paul zostawił jeszcze na trzecią odsłonę. Przy stanie 2:1 obronił trzy break pointy i uciekł z trudnego gema, pokazując, że nie zamierza odpuszczać. Jednak przy 5:5 Hiszpan dopiął swego. Wywalczył przełamanie i po chwili spokojnie zamknął mecz własnym serwisem. W ćwierćfinale Alcaraz zmierzy się z Alexem de Minaurem albo Alexanderem Bublikiem.

Zverev z kolei wreszcie zagrał mecz, który można było nazwać regularnym od pierwszej do ostatniej piłki. Po trzech rundach, w których oddawał po secie, tym razem rozstawiony z numerem trzecim Niemiec wygrał pewnie i bez straty partii, eliminując Cerundolo 6:2, 6:4, 6:4. Początek był jeszcze spokojny, ale przy stanie 1:2 Niemiec wszedł na wyższe obroty i zgarnął pięć gemów z rzędu, ustawiając wynik pierwszego seta. W kolejnych minutach trzymał wysoki poziom, dominował w wymianach z głębi kortu i coraz mocniej naciskał returnem. Najbardziej wyrównana była trzecia odsłona, bo do stanu 3:3 Argentyńczyk utrzymywał się w grze. Wtedy jednak kluczowy break point trafił na konto Zvereva. Przełamanie na 4:3 okazało się momentem decydującym, które dało zwycięstwo w secie i całym meczu. Teraz o półfinał zagra z Learnerem Tienem.

 


Wyniki

4 runda singla mężczyzn: 

Carlos Alcaraz (Hiszpania, 1) – Tommy Paul (USA, 19) 7:6(6) 6:4 7:5

Alexander Zverev (Niemcy, 3) – Francisco Cerundolo (Argentyna, 18) 6:2 6:4 6:4