Australian Open. Amerykańskie trio melduje się w czwartej rundzie, koniec przygody Bartunkovej
Amanda Anisimova, Jessica Pegula i Madison Keys dołączyły do Coco Gauff, która w piątek awansowała do czwartej rundy rywalizacji singlowej Australian Open 2026. Pogoda sprawiła, że nie wszystkie zaplanowano mecze udało się dokończyć w planowanym czasie.
Ze względu na duże upały panujące obecnie w Melbourne organizatorzy przesunęli godziny rozpoczęcia sobotnich spotkań. I tak na pięciu głównych arenach rywalizacja minionej nocy ruszyła o 00:30, a na pozostałych kortach spotkania rozpoczęły się o 00:00 polskiego czasu. W tym czasie udało się rozegrać cztery z pięciu zaplanowanych spotkań.
W meczu czwartej rundy czeka nas spotkanie dwóch wysoko rozstawionych Amerykanek – Jessici Peguli oraz Madison Keys. Finalistka US Open 2024 pokonała Oksanę Selekmetovą. Z kolei obrończyni tytułu zwyciężyła inną mistrzynię wielkoszlemową – Karolinę Pliszkovą.
W pierwszej partii mistrzyni Australian Open 2025 prowadziła 4:0, aby pozwolić reprezentantce naszych południowych sąsiadów odrobić jedno przełamanie. W drugiej partii kluczowym okazał się ósmy gem, którego przy serwisie Czeszki wygrała reprezentantka USA. Z kolei turniejowa „szóstka” czterokrotnie odebrała podanie tenisistce z Europy, samemu ani razu nie przegrywając swego gema serwisowego.
Dzięki temu powalczy o czwarty ćwierćfinał australijskiego szlema. Dotychczasowy bilans spotkań dwóch amerykańskich zawodniczek jest korzystny dla obrończyni tytułu, która wygrywała dwukrotnie, a raz schodziła z kortu pokonana.
Na kolejną przeciwniczkę czeka z kolei Amanda Anisimova. W pierwszej odsłonie dwukrotna finalistka wielkoszlemowa miała sytuację pod pełną kontrolą. Wprawdzie sama też musiała się bronić przed stratą serwisu, jednak Peyton Stearns nie zdołała odrobić żadnego z dwóch przełamań w tej części spotkania. W drugim secie bardziej utytułowana z Amerykanek roztrwoniła przewagę podwójnego przełamania, aby w dziesiątym gemie kolejny raz odebrać serwis rodaczce. Tym samym Amanda Anisimova po raz czwarty wystąpi w 1/8 finału Australian Open.
Debiutancki występ w imprezie wielkoszlemowej ma za sobą Nikola Bartunkova. Nastolatka z Czech, która do turnieju głównego dostała się z eliminacji, a w meczu drugiej rundy sensacyjnie rozprawiła się Belindą Bencic, tym razem musiała uznać wyższość Elise Mertens. W pierwszym secie zawodniczka zza naszej południowej granicy nie miała zbyt wiele do powiedzenia. Podczas trwającego 22 minuty seta trzykrotnie straciła podanie i przegrała tę część meczu 6:0. W drugiej odsłonie Belgijka prowadziła 3:0, aby pozwolić Bartunkovej odrobić straty. Prowadzenia 5:3 zawodniczka rozstawiona z numerem „21” jednak już nie oddała i za trzecią piłką meczową zakończyła pojedynek.
Wyniki
Trzecia runda:
Amanda Anisimova (USA, 4) – Peyton Stearns (USA) 6:1, 6:4
Jessica Pegula (USA, 6) – Oksana Selekmetowa 6:3, 6:2
Madison Keys (USA, 9) – Karolina Pliszkova (Czechy) 6:3, 6:3
Elise Mertens (Belgia, 21) – Nikola Bartunkova (Czechy, Q) 6:0, 6:4

