Australian Open. Dźoković z kolejnym jubileuszem, koniec turnieju dla Wawrinki
Za nami wszystkie spotkania siódmego dnia tegorocznego Australian Open. Kibice zgromadzeni na kortach w Melbourne byli świadkami wielu emocjonujących pojedynków, historycznego osiągnięcia Novaka Dźokovicia oraz pożegnania Stana Wawrinki z turniejem, który przez lata był dla niego jednym z najważniejszych przystanków w karierze.
Jako pierwszy na kort wyszedł 40-letni Stan Wawrinka, który zmierzył się z rozstawionym z numerem dziewiątym Taylorem Fritzem. Amerykanin od początku był stawiany w roli faworyta, jednak Szwajcar nie zamierzał poddać się bez walki. Pierwszy set zakończył się niezwykle zaciętym tie-breakiem, wygranym przez Fritza. W drugiej partii Wawrinka zaprezentował się znakomicie. Grał agresywnie, skutecznie returnował i dwukrotnie przełamał rywala, zwyciężając 6:2. Ostatecznie jednak to tenisista z USA lepiej poradził sobie w decydujących momentach. Wygrał dwa kolejne sety, zdobywając po jednym przełamaniu w każdym z nich. Oba kończyły się wynikiem 6:4. Po spotkaniu wzruszony Wawrinka dziękował kibicom na Kia Arena, ponieważ był to jego ostatni występ w Australian Open w zawodowej karierze.
Swoje spotkanie wygrał także Novak Dźoković. Dziesięciokrotny triumfator imprezy pokonał w trzech setach zawsze groźnego Botica van de Zandschulpa, choć nie obyło się bez problemów. Szczególnie trudna była końcówka trzeciej partii, w której Holender wyraźnie podniósł poziom gry i wypracował piłki setowe. W kluczowych momentach Serb ponownie pokazał jednak klasę, broniąc zagrożenie i doprowadzając do tie-breaka, w którym zwyciężył 7:4. Tym samym Dźoković odniósł swoje 400. zwycięstwo w turniejach wielkoszlemowych, stając się pierwszym tenisistą w historii z takim osiągnięciem. Po meczu przyznał, że mimo dominacji młodszych gwiazd, takich jak Carlos Alcaraz czy Jannik Sinner, wciąż wierzy w swoje możliwości. Wierzy, że na korcie wszystko jest możliwe i zamierza walczyć o rekordowy, 25. tytuł wielkoszlemowy.
Wygrane Ruuda i Mensika
Do czwartej rundy awansował również Casper Ruud. Rozstawiony z numerem dwunastym Norweg zmierzył się z byłym mistrzem US Open Marinem Cziliciem. Chorwat momentami sprawiał sporo problemów dzięki potężnym uderzeniom z forhendu, jednak to Ruud lepiej radził sobie w najważniejszych fragmentach spotkania. Choć stracił jednego seta, ostatecznie wygrał mecz w czterech partiach, wracając w ostatniej ze stanu 3:4 z breakiem i po raz drugi w karierze awansował do drugiego tygodnia Australian Open.
Swoją bardzo dobrą formę potwierdził także Jakub Mensik. Czech po zwycięstwie nad Ethanem Quinnem po raz pierwszy w karierze zameldował się w drugim tygodniu turnieju Wielkiego Szlema. Szczególnie imponował skutecznym returnem i opanowaniem w decydujących momentach trzeciego seta. Teraz przed nim największe wyzwanie, ponieważ w walce o ćwierćfinał zmierzy się z królem australijskich kortów – Novakiem Dźokoviciem.
Wyniki
Australian Open (trzecia runda mężczyzn):
Stan Wawrinka (Szwajcaria, WC) – Taylor Fritz (USA, 9) – 6:7(5), 6:2, 4:6, 4:6
Novak Dźoković (Serbia, 4) – Botic Van De Zandschulp (Holandia) – 6:3, 6:4, 7:6(4)
Jakub Mensik (Czechy, 16) – Ethan Quinn (USA) – 6:2, 7:6(5), 7:6(5)
Casper Ruud (Norwegia, 12) – Marin Czilić (Chorwacja) – 6:4, 6:4, 3:6, 7:5



