Australian Open. Iva Jović i Aryna Sabalenka tworzą historię, jeden set Muchovej to za mało
Aryna Sabalenka i Iva Jović tworzą pierwszą parę ćwierćfinałową tegorocznego Australian Open. Żadna z pań nie straciła jeszcze seta w tegorocznej edycji imprezy. Na rywalkę czeka z kolei Coco Gauff.
Pierwsza w sezonie lewa Wielkiego Szlema jeżeli chodzi o singlową rywalizację pań, wchodzi w decydującą fazę. W niedzielny poranek polskiego czasu poznaliśmy pierwsze tenisistki, które zameldowały się w gronie ćwierćfinalistek. I tu mamy wynik, jakiego nie widzieliśmy w Melbourne od blisko trzech dekad. Iva Jović w swym szóstym wielkoszlemowym występie wśród seniorów, a pierwszym, gdy Mistrzyni juniorskiej rywalizacji deblowej na Antypodach z 2024 roku jest rozstawiona, zameldowała się w 1/4 finału nie tracąc seta. Ostatni raz takiej sztuki dokonała w tak młodym wieku w 1998 roku Venus Williams.
Tenisistka, która w trzeciej rundzie pokonała rozstawioną z numerem siódmym Jasmine Paolini, w spotkaniu czwartej rundy potrzebowała jedynie 53 minut, aby zatrzymać Julię Putincewą. Kazaszka zdołała wygrać z Amerykanką jedynie gema.
– Czuje się znakomicie. Bardzo się cieszę, że udało mi się utrzymać poziom gry przez cały mecz i odnieść takie zwycięstwo. – skomentowała swój pierwszy w karierze seniorskiej awans do 1/4 finału imprezy wielkoszlemowej Iva Jović, której kolejną rywalką będzie Aryna Sabalenka.
Wprawdzie liderka rankingu tak jak jej najbliższa rywalka, dotarła do ćwierćfinału w Melbourne bez straty seta. Jednak u turniejowej „jedynki” w porównaniu do Amerykanki trzy sety kończyły się trzynastym gemem. W niedzielną noc polskiego czasu dwukrotna mistrzyni imprezy po gładko wygranym pierwszym secie z Victorią Mboko, w drugiej partii do rozstrzygnięcia potrzebowała tie-breaka. Mimo że w tej części meczu prowadziła już 4:1, a w dziesiątym gemie miała trzy piłki meczowe. Ostatecznie w trzynastym gemie liderka rankingu nie pozostawiła złudzeń, przegrywając tylko jedną akcję. Tym samym Aryna Sabalenka wygrała dwudziestego z rzędu tie-breaka w imprezie wielkoszlemowej, bijąc w ten sposób rekord Novaka Dżokovicia.
Trzecią ćwierćfinalistką tegorocznego Australian Open została Coco Gauff. Amerykanka w piątym meczu przeciwko Karolinie Muchovej, odniosła piąte zwycięstwo. Jednak pierwszy raz Czeszka wygrała z zawodniczką z Atlanty seta.
W pierwszej partii trzecia rakieta świata kontrolowała sytuację na korcie. Czego efektem były dwa przełamania serwisu reprezentantki naszych południowych sąsiadów i set wygrany w ciągu 31 z wynikiem 6:1. W drugiej odsłonie nastąpiła seria gemów wygranych przez tenisistkę odbierające podanie. Zakończyła ją Muchova, obejmując prowadzenie 3:1. Ponieważ żadna z pań nie miała już więcej okazji na przełamanie serwisu rywalki, losy awansu rozstrzygnąć miał trzeci set. W nim chwilę słabości miała półfinalistka imprezy z 2021 roku. Czwartego gema Czeszka oddała rywalce „na sucho”. Przy wyniku 5:1 dla Gauff tenisistka z Ołomuńca miała jedną szansę na przełamanie powrotne. Jednak zawodniczka zza Oceanu nie pozwoliła powrócić rywalce do gry. I za czwartą piłką meczową zakończyła pojedynek.
Coco Gauff jest najmłodszą od czasów Martiny Navratilovej tenisistką, która szósty rok z rzędu wystąpi w przynajmniej jednej imprezie wielkoszlemowej. O powtórzenie wyniku z Australian Open 2024 Amerykanka zagra ze zwyciężczynią meczu między Mirrą Andriejewą i Eliną Switoliną.
Wyniki
Czwarta runda:
Aryna Sabalenka (1) – Victoria Mboko (Kanada, 17) 6:1, 7:6(1)
Coco Gauff (USA, 3) – Karolina Muchova (USA, 19) 6:1, 3:6, 6:3
Iva Jović (USA, 29) – Julia Putincewa (Kazachstan) 6:0, 6:1

