Australian Open. Jan Zieliński i Luke Johnson pokonali reprezentantów gospodarzy w pierwszej rundzie

/ Hanna Pałuska , źródło: ausopen.com, foto: Peter Figura

W meczu pierwszej rundy gry podwójnej Jan Zieliński i Luke Johnson trafili na niełatwych rywali. Polsko-brytyjska para podjęła reprezentantów gospodarzy – zwycięzcę Australian Open 2023 w deblu Rinky Hijikatę i Tristana Schoolkate. Odwrócili losy spotkania i pokonali Australijczyków 6:7(3), 7:5, 6:4.

Początek pierwszego seta nie poszedł po myśli Polaka i Brytyjczyka. Stracili podanie już w trzecim gemie. Australijczycy utrzymywali prowadzenie przez większość spotkania, aż do momentu, gdy serwowali na wygranie seta. Wtedy właśnie Zieliński i Johnson odrobili straty i wrócili do gry. O losach pierwszej partii przesądził tie-break. Od początku dominowali w nim Hijikata i Schoolkate. Przy stanie 4:3 dla rywali Polak i Brytyjczyk mieli dwa podania i mogli wyjść na prowadzenie. Stracili je jednak dwa razy, a rywale zdobyli cenną przewagę. Wykorzystali pierwszą piłkę setową i triumfowali w pierwszym secie. Statystyki jednak przemawiały na korzyść Zielińskiego i Johnsona. Pomimo porażki, wygrali oni łącznie 44 punktów, podczas gdy przeciwnicy o trzy mniej.

Druga partia rozpoczęła się od przełamań po obu stronach. Od tego czasu spotkanie zrobiło się wyrównane. W dziesiątym gemie polsko-brytyjski duet znalazł się w opałach. Rywale zdobyli break pointa, który był zarazem piłką meczową. Polscy kibice mogli jednak odetchnąć z ulgą, bo Zieliński i Johnson wyszli z opresji. Chwilę później sytuacja odwróciła się o 180 stopni, bo to oni wyszli na prowadzenie i serwowali na wygranie seta. Po ponad 45 minutach gry doprowadzili do wyrównania. Spoglądając na statystyki, można się nieco zaskoczyć. Zarówno Hijikata i Schoolkate, jak i Zieliński i Johnson wygrali po 37 punktów w tej partii. To pokazuje jak bardzo wyrównana ona była.

Decydujący set rozpoczął się od dwóch break pointów dla przeciwników już w drugim gemie. Polsko-brytyjska para obroniła je i dalej pozostawała w grze. W następnym gemie poszła za ciosem i to ona przełamała podanie reprezentantów gospodarzy. Zdobyła kluczową przewagę i przybliżyła się do awansu do drugiej rundy. Australijczycy nie chcieli dać za wygraną. W ósmym gemie mieli dwa powrotne break pointy. Był to ciężki czas dla Polaka i Brytyjczyka, ale ostatecznie utrzymali podanie. Chwilę później byli blisko zwycięstwa przy serwisie rywali. Ostatecznie wykorzystali czwartą piłkę meczową i wygrali całe spotkanie.

W kolejnej rundzie zwycięzcy mogą się zmierzyć z parą Ray Ho/Hendrick Jebens lub z rozstawionymi z numerem 7. Simone Bolellim i Andreą Vavassorim. Polak i Brytyjczyk podejmowali włoski duet w Adelajdzie, ale przegrali 6:7(2), 2:6.


Wyniki

Pierwsza runda gry podwójnej:

Jan Zieliński, Luke Johnson (Polska, Wielka Brytania) – Rinky Hijikata, Tristan Schoolkate (Australia, Australia) – 6:7(3), 7:5, 6:4