Australian Open. Niesamowity powrót Laury Siegemund, niecodzienny strój Naomi Osaki
Belinda Bencic, Naomi Osaka, Jelena Ostapenko oraz Anna Kalinska znalazły się w gronie tenisistek rozstawionych, które uzupełniły grono zawodniczek w drugiej rundzie rywalizacji singlowej Australian Open 2026. Blisko wygranej była też czwarta z rozstawionych, które wieczorem australijskiego czasu zobaczyliśmy we wtorek na kortach Melbourne Parku.
Znamy komplet zawodniczek, które rozpoczną rywalizację o miejsca w 1/16 finału rywalizacji singlowej Australian Open. Jednak nie wszystkim zawodniczkom rozstawionym udało się wygrać swe mecze otwierające tegoroczny występ. Ostatnią, która tej sztuki nie dokonała jest Ludmila Samsonova. I to mimo że pierwszego seta turniejowa „osiemnastka” wygrała 6:0, a w drugiej partii od wygranej dzielił ją już tylko jeden gem. Laura Siegemund zdołała doprowadzić do decydującej odsłony.
W tej reprezentantka naszych zachodnich sąsiadów przegrywała 0:2, aby w szóstym gemie odrobić stratę. Przy prowadzeniu 5:4 tenisistka zza naszej zachodniej granicy miała drugą w tym secie okazje na przełamanie serwisu wyżej notowanej rywalki. Była to zarazem piłka meczowa, która dała zawodniczce z Filderstadt awans do drugiej rundy. O wyrównanie swego najlepszego osiągnięcia na australijskich kortach Niemka zagra z Madison Inglis. Reprezentantka gospodarzy w trzech setach uporała się ze swą rodaczką Kimberlly Birrell.
W gronie uczestniczek drugiej rundy znalazła się również Belinda Bencic. Każda z odsłon meczu złotej medalistki olimpijskiej z Katie Boulter miała zupełnie inny przebieg. W pierwszej odsłonie Szwajcarka trzykrotnie odebrała serwis Brytyjce, samemu ani razu nie będąc zagrożoną i wygrała tę część meczu 6:0. W drugiej odsłonie tenisistka z Wysp Brytyjskich pierwszą stratę podania odrobiła, ale drugiej już nie dała rady i to turniejowa „dziesiątka” pozostaje w grze o końcowy triumf podczas Australian Open 2026.
Trzysetowe zwycięstwo podczas wtorkowych spotkań zaliczyła Naomi Osaka. Japonka, która już na wejściu zwróciła uwagę kibiców na całym świecie swym strojem, po wygraniu pierwszej odsłony i przegraniu drugiej partii, losy awansu rozstrzygnęła w trzeciej partii. Antonia Ruzic dwukrotnie odrabiała stratę serwisu w trzecim secie. Dziesiąty gem okazał się tym, który zakończył trwające blisko 150 minut spotkanie. Kolejną rywalką podopiecznej Tomasza Wiktorowskiego będzie Sorana Cirstea. Rumunka po przegraniu partii otwarcia z Evą Lys, w dwóch kolejnych setach okazała się lepsza od reprezentantki Niemiec.
Wyniki
Pierwsza runda:
Belinda Bencic (Szwajcaria, 10) – Katie Boulter (Wielka Brytania) 6:0, 7:5
Naomi Osaka (Japonia, 16) – Antonia Ruzić (Chorwacja) 6:3, 3:6, 6:4
Laura Siegemund (Niemcy) – Ludmila Samsonova (18) 0:6, 7:5, 6:4
Jelena Ostapenko (Łotwa, 24) – Rebeka Szramkowa (Słowacja) 6:4, 6:4
Anna Kalinska (31) – Sonay Kartal (Wielka Brytania) 7:6(3), 6:1
Madison Inglis (Australia, Q) – Kimberlly Birrell (Australia) 7:6(6), 6:7(9), 6:3
Nikola Bartunkova (Czechy, Q) – Daria Kasatkina (Australia) 7:6(7), 0:6, 6:3
Linda Fruhvirtova (Czechy, Q) – Lulu Sun (Nowa Zelandia) 6:3, 7:5
Sorana Cirstea (Rumunia) – Eva Lys (Niemcy) 3:6, 6:4, 6:3


