Australian Open. Niespodziewane zwyciętwo Sonmez, niewykorzystana szansa Venus Williams
Wygrana Zeynep Sonmez z Jekateriną Aleksandrową to największa niespodzianka pierwszego dnia rywalizacji kobiet podczas Australian Open 2026. Miejsce w drugiej rundzie zapewniła sobie również Aryna Sabalenka. Przewagi podwójnego przełamania w decydującej odsłonie nie wykorzystała z kolei Venus Williams.
Rozstawienie w turniejowej drabince sprawia, że w pierwszych dwóch rundach tenisistki nie trafią na wysoko notowane rywalki. Jednak i w gronie tenisistek spoza 32 najwyżej notowanych są takie, które w meczach otwarcia potrafią sprawić niespodziankę. Kibice, którzy przybyli w niedzielę na korty w Melbourne Park zobaczyli trzy pojedynki, w których niżej klasyfikowana zawodniczka zatrzymała tą teoretycznie mocniejszą.
Do Marty Kostiuk oraz Dajany Jastremskiej, które w porannych meczach musiały uznać wyższość rywalek, w drugiej części dnia dołączyła Jekaterina Aleksandrowa. Rozstawiona z numerem „11” zawodniczka znana polskim kibicom z wieloma kontrowersyjnymi wypowiedziami, w meczu pierwszej rundy uległa Turczynce Zeynep Sonmez, która do imprezy dostała się z eliminacji.
Początek spotkania należał do turniejowej „jedenastki”. Aleksandrowa wprawdzie dała się już na początku zaskoczyć i przegrywała 1:2 ze stratą serwisu. Od tej pory wygrała jednak kolejne cztery gemy i była blisko zakończenia tej części meczu. Wówczas nastąpił kolejny zwrot akcji i wygrywając pięć kolejnych gemów, seta zwycięstwem zakończyła tenisistka znad Bosforu. W drugiej odsłonie Sonmez prowadziła 2:0 i miała szanse na kolejnego wygranego gema. Jednak wyżej notowana rywalka doprowadziła do tego, że od wygrania seta znów dzielił ją tylko jeden gem. W końcówce tej części pojedynku panie jeszcze po razie straciły swój serwis i losy awansu musiał rozstrzygnąć set trzeci.
Tego lepiej rozpoczęła Aleksandrowa, wygrywając pierwsze trzy gemy. Turczynka jednak momentalnie odrobiła straty, a nawet wyszła na prowadzenie. Obie zawodniczki miały problem z utrzymaniem podania. Lepiej poradziła sobie z tym była podopieczna Izo Zunicia, która od stanu 4:3 wygrała dwa z trzech rozegranych gemów i pierwszy raz w karierze wystąpi w drugiej rundzie Australian Open.
Trudne warunki Arynie Sabalence postawiła w pierwszym secie Tiantsoa Rakotomanga Rajaonah. Grająca w turnieju dzięki dzikiej karcie Francuzka już w gemie otwarcia odebrała serwis liderce rankingu WTA, aby po chwili oddać podanie. Kolejne okazje na przełamanie turniejowa „jedynka” miała w szóstym oraz ósmym gemie. Czego się nie udało wówczas, tego dokonała przy wyniku 5:4, kończąc pierwszą odsłonę po 46 minutach. Drugi set przebiegł już pod dyktando dwukrotnej mistrzyni Australian Open, która jedynego gema oddała rywalce przy prowadzeniu 6:4, 3:0.
O awans do trzeciej rundy Aryna Sabalenka zagra z Zhuoxuan Bai. Chinka, która w 2024 roku pożegnała się z Melbourne po meczu pierwszej rundy, tym razem pokonała pierwszą przeciwniczkę. Losy zwycięstwa nad Anastazją Pawluczenkową oraz awansu tenisistki z Państwa Środka rozstrzygnął tie-break trzeciego seta.
Jednym z wydarzeń pierwszego dnia Australian Open był mecz Venus Williams. Rywalką legendarnej amerykańskiej tenisistki, która otrzymała dziką kartę od organizatorów, była młodsza od niej o 21 lat Olga Danilović. W pierwszym secie obie panie po razie straciły swój serwis, a w tie-breaku lepsza okazała się starsza z zawodniczek. Losy drugiego seta rozstrzygnęły się w drugim gemie, którego wygrała Serbka. To dało jej wygraną 6:3 i szansę na przechylenie szali zwycięstwa w decydującej odsłonie.
Trzeciego seta lepiej rozpoczęła starsza z sióstr Williams, która prowadziła już nawet 4:0. Jednak od tego momentu to tenisistka z Europy zapisywała na swe konto gemy serwisowe i to ona ostatecznie może być rywalką Coco Gauff w spotkaniu o 1/16 finału Australian Open. Spotkanie Amerykanki z Kamilą Rachimową otworzy poniedziałkowe gry na Rod Laver Arenie.
Jako ostatnia w niedzielę awans do drugiej rundy australijskiego szlema zapewniła sobie Emma Raducanu. Brytyjka w dwóch setach 6:4, 6:1 pokonała Tajwankę Mananchaya Sawangkaew.
Wyniki
Pierwsza runda:
Aryna Sabalenka (1) – Tiantsoa Rakotomanga Rajaonah (Francja, WC) 6:4, 6:1
Zeynep Sonmez (Turcja, Q) – Jekaterina Aleksandrowa (11) 7:5, 4:6, 6:4
Emma Raducanu (Wielka Brytania, 28) – Mananchaya Sawangkaew (Tajlandia)
Olga Danilovic (Serbia) – Venus Williams (WC) 6:7(5), 6:3, 6:4
Anastazja Potapova (Austria) – Suzan Lamens (Holandia) 3:6, 7:5, 6:2
Zhuoxuan Bai (Chiny, Q) – Anastazją Pawluczenkowa 6:4, 2:6, 7:6(12-10)
Polina Kudermietowa (Uzbekistan) – Guiomar Maristany Zuleta de Reales (Hiszpania, Q) 6:2, 6:3


