Brisbane. Główna drabinka nie dla Kamila Majchrzaka

/ Ksawery Styka , źródło: , foto: Paweł Rychter/Kozerki Open

Po pokonaniu Cruza Hewitta Kamil Majchrzak był już w połowie drogi, aby dostać się do turnieju głównego w Brisbane. Dziś, w meczu z Quentinem Halysem wygrał więcej gemów, więcej punktów, ale nie wystarczyło to, by mógł cieszyć się ze zwycięstwa. 

Pierwszy set dość gładko padł łupem Majchrzaka, który dwukrotnie przełamując rywala już na samym początku zbudował sobie ogromną przewagę. A po obronie jedynego w tej partii break-pointa dla Halysa wyszedł na prowadzenie 5:0 i chwilę później, przy swoim podaniu komfortowo zakończył pierwszą odsłonę. Przez cały czas prezentował niezwykle wysoki poziom gry, notując aż dziesięć uderzeń kończących przy zaledwie dwóch niewymuszonych błędach. 

W drugim secie było zdecydowanie więcej walki. Zarówno Majchrzak, jak i Halys bardzo pilnowali swojego serwisu. Poza pierwszym gemem nie było ani jednej szansy, na zdobycie przełamania, ponieważ obaj byli przy swoim podaniu praktycznie bezbłędni. Gra toczyła się bardzo szybko i po niecałych pięćdziesięciu minutach doszło do tie-breaka. W nim minimalnie lepszy okazał się Francuz, wygrywając 7:5 i wyrównując tym samym stan pojedynku. 

Trzecia partia natomiast uciekła naszemu reprezentantowi już na samym starcie. Po obronie trzech z rzędu break-pointów w pierwszym gemie Polak ostatecznie i tak stracił serwis i jak się później okazało, nie zdołał już tych strat odrobić. Jedyną ku temu okazję miał dosłownie chwilę później, ale nie wykorzystał wtedy swojej szansy. Francuz wyszedł na 2:0 i do samego końca był już przy swoim podaniu bezbłędny, wygrywając 6:4. 

Teraz Kamil Majchrzak najprawdopodobniej uda się do Auckland, gdzie już 12 stycznia startuje kolejna impreza ATP 250. Polak znajduje się obecnie na szczycie listy rezerwowych. Także tylko jedno wycofanie któregoś z zawodników dzieli go od wejścia do głównej drabinki nowozelandzkiego turnieju. 


Wyniki

2. runda kwalifikacji:

Quentin Halys (Francja) – Kamil Majchrzak (Polska, 2) 1:6, 7:6(5), 6:4