Brisbane/Hongkong. Raphael Collignon lepszy od Grigora Dimitrova, Bublik i Shang meldują się w ćwierćfinale
Początek sezonu 2026 na kortach w Brisbane i Hongkongu przyniósł komplet rozstrzygnięć drugiej rundy turniejów ATP, w których awans do ćwierćfinałów wywalczyli zarówno faworyci, jak i zawodnicy spoza rozstawienia.
Korty w Brisbane od lat są miejscem, gdzie forma testowana jest pod presją zbliżającego się Wielkiego Szlema. Belgijski kwalifikant Raphael Collignon zatrzymał Grigora Dimitrova, dwukrotnego mistrza tej imprezy.
Bułgar, który stopniowo wraca do regularnego grania po problemach zdrowotnych z drugiej połowy poprzedniego sezonu, nie był w stanie narzucić swojego rytmu. Collignon od początku postawił na agresję przy własnym podaniu, skracał wymiany i w kluczowych momentach zachował spokój, broniąc wszystkich break pointów, z jakimi musiał się zmierzyć. Tie-break otwierającej partii ustawił spotkanie, a przełamanie w drugim secie pozwoliło młodemu Belgowi konsekwentnie kontrolować przebieg gry. W kolejnej rundzie Collignon zmierzy się z Brandonem Nakashimą, który bez większych problemów uporał się z Quentinem Halysem.
– To było coś wyjątkowego. Dorastałem, oglądając Grigora w telewizji, a teraz mogłem zagrać przeciwko niemu i wygrać
Równie wymagającą próbę przeszedł Giovanni Mpetshi Perricard. Francuz, znany z potężnego serwisu, stoczył trzysetowy bój z Rinkym Hijikatą, wygrywając 4:6, 7:6(5), 7:6(4). Aż 53 kończące uderzenia, odwaga w tie-breakach i konsekwencja w najważniejszych momentach pozwoliły mu zamknąć spotkanie po blisko trzech godzinach walki. Teraz spróbuje potwierdzić formę w starciu z Aleksandarem Kovaceviciem, który wcześniej wyeliminował Camerona Norrie’ego.
Równolegle emocji nie brakowało w Hongkongu, gdzie turniej ATP 250 już na starcie sezonu przyniósł kilka ciekawych rozstrzygnięć. Michael Mmoh zanotował jedno z najcenniejszych zwycięstw w ostatnich latach, eliminując Karena Chaczanowa 7:6(2), 7:6(4). Dla Amerykanina był to nie tylko awans do ćwierćfinału, ale również pierwszy triumf nad zawodnikiem z Top 20 od 2023 roku i ponowne potwierdzenie, że potrafi grać najlepiej przeciwko wymagającym rywalom. W kolejnej rundzie zmierzy się z rodakiem Marcosem Gironem, który wcześniej zatrzymał obrońcę tytułu Alexandre’a Mullera.
Stabilną dyspozycję potwierdza także Shang Juncheng. Chińczyk, wracający do pełni formy po kontuzji stopy, po raz trzeci od reaktywacji turnieju awansował do ćwierćfinału, eliminując Lorenzo Sonego 6:3, 6:4. Przed nim jednak najpoważniejszy test, którym będzie pojedynek z Aleksandrem Bublikiem. Kazach rozpoczął sezon od zwycięstwa 6:3, 6:3 nad Boticem van de Zandschulpem.
Wyniki
ATP 250 Brisbane, 2 runda:
Aleksandar Kovacevic (USA) – Cameron Norrie (Wielka Brytania, 7) 7:6(4), 4:6, 6:4
Raphael Collignon (Belgia, Q) – Grigor Dimitrov (Bułgaria) 7:6(1), 6:3
Giovanni Mpetshi Perricard (Francja) – Rinky Hijikata (Australia, Q) 4:6, 7:6(5), 7:6(4)
Brandon Nakashima (USA) – Quentin Halys (Francja, Q) 6:2, 6:4
ATP 250 Hongkong, 2 runda:
Aleksander Bublik (Kazachstan, 2) – Botic van de Zandschulp (Holandia) 6:3, 6:3
Michael Mmoh (USA, Q) – Karen Chaczanow (4) 7:6(2), 7:6(4)
Juncheng Shang (Chiny, WC) – Lorenzo Sonego (Włochy, 5)
Marcos Giron (USA) – Alexandre Muller (Francja, 7) 6:4, 7:6(4)


