Brisbane. Magdalena Fręch przegrała z Lindą Noskovą po trzysetowej walce

/ Hanna Pałuska , źródło: www.wtatennis.com/własne, foto: Peter Figura

Magdalenie Fręch nie udało się pokonać drugiej Czeszki z rzędu. Reprezentantka Polski postawiła twarde warunki swojej utalentowanej rywalce i walczyła do końca, jednak ostatecznie musiała uznać jej wyższość. W drugiej rundzie turnieju WTA 500 w Brisbane Linda Noskova wygrała 6:7(5), 6:4, 6:4.

W pierwszym secie Polka szybko wyszła na prowadzenie i wygrała trzy gemy z rzędu. Czeszka szybko jednak odrobiła straty. Od tego czasu gra była bardzo zacięta. Fręch dobrze serwowała w kluczowych momentach i utrzymywała długie wymiany. O losach pierwszej partii zadecydował tie-break. W nim turniejowa ,,dziewiątka” przez pewien czas była na prowadzeniu. Polka jednak nie dała za wygraną. Wykorzystała więcej kluczowych mini-punktów i triumfowała w pierwszej partii. O tym jak bardzo wyrównany był ten set świadczą statystyki: Fręch wygrała 41 wszystkich punktów, podczas gdy Noskova tylko o dwa mniej.

W drugiej partii Czeszka przyspieszyła z intensywnością gry. Zaczęła grać bardziej ofensywnie przy własnym serwisie oraz wywierać większą presję returnem. Przełamała Polkę w ósmym gemie, ale szybko straciła przewagę. Mimo wszystko nie poddała się i ponownie wyszła na prowadzenie, które dało jej tym samym zwycięstwo w drugim secie.

W decydującej partii Noskova kontynuowała ofensywną taktykę. Miała dwa break pointy w drugim gemie, ale ich nie wykorzystała. Trzy gemy później sytuacja odwróciła się i to Fręch była blisko przełamania podania Czeszki, która miała małe problemy z lewym udem. Wydawało się, że zacięta rywalizacja rozstrzygnie się w tie-breaku, ale Noskova postanowiła zakończyć mecz wcześniej. W ostatnim gemie spotkania nie dała szans Fręch przy jej podaniu. Potrzebowała jednego break pointa, który zarazem był piłką meczową, aby zameldować się w kolejnej rundzie. Po ponad dwóch godzinach i 30 minutach gry reprezentantka Polski odpadła z turnieju.


Wyniki

Druga runda:

Linda Noskova (Czechy, 9) – Magdalena Fręch (Polska) – 6:7(5), 6:4, 6:4