Charleston. Linette poznała pierwszą rywalkę

/ Tomasz Górski, źródło: wtatennis.com, foto: AFP

Kolejnym przystankiem dla Magdy Linette będzie turniej w Charleston. Polka zacznie rywalizację od pojedynku z Alją Tomljanovic. W dotychczasowych trzech starciach obu zawodniczek zawsze lepsza była Australijka. Teraz najwyższa pora zmienić bieg historii.

Magda Linette od niemal miesiąca walczy w Amerykańskich turniejach. Do tej pory nie wszystko układało się po myśli Polki. Linette odpadła w drugiej rundzie Indian Wells z Kiki Bertens oraz nie przeszła kwalifikacji w Miami. W międzyczasie doszła do ćwierćfinału challengera.

Teraz pora na kolejny etap rywalizacji za Oceanem. Tym razem Polka zagra w Charleston. A my znamy już całą turniejową drabinkę. Linette rozpocznie zmagania od pierwszej rundy i pojedynku z Alją Tomljanovic. Będzie to czwarty mecz w historii obu zawodniczek. Do tej pory zawsze wygrywała Australijka. Jednak najczęściej po wyrównanych spotkaniach. Tomljanovic to czterdziesta rakieta rankingu WTA, ale w ostatnich imprezach także nie prezentowała się wybitnie. Turniej na kalifornijskiej pustyni zakończyła w drugiej rundzie. Jedną rywalkę więcej pokonała w Miami. Pojedynek Polki z rozstawioną z numerem czternaście Australijką już w poniedziałek.

Linette trafiła do górnej części drabinki. Jeśli wygra mecz z Tomljanovic to kolejną rywalkę Polki wyłoni mecz Tamary Zidasek i Anny-Leny Friedsam. Natomiast w trzeciej rundzie potencjalną rywalką naszej zawodniczki może być Sloane Stephans. Amerykanka jest najwyżej notowaną zawodniczką w Charleston.

W tej samej połówce co Polka znalazły się jeszcze m.in. takie zawodniczki jak Jelena Ostapenko, Medison Keys, Aryna Sabałenka oraz Elise Mertens. Natomiast w dolnej części drabinki jest turniejowa „dwójka” Kiki Bertens oraz Anastasja Sevastova, Carolina Wozniacki i Julia Goerges.

Liczymy także, ze do turnieju głównego awasnuje Magdalena Fręch, która dziś zagra mecz eliminacyjny z Conną Perrin.

Turniej w Charleston potrwa od jutra do 7.kwietnia. Tytułu broni Kiki Bertens, która przed rokiem pokonała w meczu o tytuł Julie Goerges.