US Open. Marketa Vondrousova nie wyszła na kort

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Aryna Sabalenka awansowała bez gry do 1/2 finału US Open. Obrończyni tytułu nie musiała wychodzić w ogóle na kort. Marketa Vondrousova oddała mecz walkowerem z powodu kontuzji. Tym samym to obrończyni tytułu będzie półfinałową rywalką Jessici Peguli.

Przed rokiem tenisistka z Buffalo na nowojorskich kortach po raz pierwszy w karierze dotarła do finału imprezy wielkoszlemowej. W nim tenisistka gospodarzy musiała uznać wyższość Aryny Sabalenki. W tym roku Jessica Pegula jest już w 1/2 finału, a tam jej przeciwniczką będzie liderka rankingu, której spotkanie z Marketą Vondrousovą nie doszło do skutku. Tenisistka naszych południowych sąsiadów poddała mecz walkowerem z powodu kontuzji.

Niezwykle mi przykro ogłosić, że jestem zmuszona zrezygnować z występu w meczu ćwierćfinałowym z powodu kontuzji kolana. Robiłam wszystko, aby pojawić się na korcie. Jednak w czasie rozgrzewki ponownie poczułam ból. Ostatecznie po konsultacji z lekarzem turniejowym zdecydowałam by nie ryzykować pogłębienia się urazu – poinformowała na swych mediach społecznościowych tenisistka z Czech.

Mecz 1/2 finału będący powtórką zeszłorocznego finału zostanie rozegrany w czwartek. Będzie to ósme spotkanie obu tenisistek. Dotychczasowy bilans jest korzystny dla Aryny Sabalenki, która dotychczas wygrywała siedmiokrotnie.


Wyniki

Ćwierćfinał:

Aryna Sabalenka (1) – Marketa Vondrousova (Czechy) walkower

US Open. Karol Drzewiecki żegna się z turniejem

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: East News

Karol Drzewiecki i Marcus Willis zakończyli swój udział w US Open. Polsko-brytyjska para przegrała z Tomasem Machacem i Matejem Vocelem 6:4, 3:6, 1:6 w trzeciej rundzie gry podwójnej w Nowym Jorku. 

Mecz toczył się błyskawicznie. Żadna z par nie doprowadziła choćby do równowagi, a gemy trwały średnio mniej niż trzy minuty. W dziesiątym gemie świetnie spisał się Drzewiecki na returnie, co pomogło polsko-brytjskiej parze, wypracować dwie piłki setowe. Ostatecznie Machac popełnił podwójny błąd serwisowy przy drugiej ostatniej z nich, a set powędrował do Drzewieckiego i Willisa.

Druga partia przebiegała podobnie jak poprzednia. Szybkie gemy, zero równowag sprawiły, że sprawnie zbliżaliśmy się do kluczowych momentów spotkania. Jednak Drzewiecki zaczął mieć problemy z serwisem. Nie trafiał pierwszym podaniem, co skrzętnie wykorzystał Machac. Potężnym returnem wykorzystał pierwszego break pointa, a Czesi prowadzili 3:2 z przełamaniem. To uskrzydliło rywali, a Polak z Brytyjczykiem nie mogli wiele na to poradzić. W końcówce Drzewiecki po raz drugi przegrał gem serwisowy po podwójnym błędzie serwisowym.

Przerwa toaletowa nie pomogła polsko-brytyjskiemu duetowi, choć mieli swoje szanse na początku decydującego seta. Jednak Czesi obronili dwa break pointy, a następnie Vocel utrzymał podanie. Niemoc serwisowa Drzewieckiego trwała nadal, a rywale zaczęli mieć przewagę sytuacyjną w wymianach. To Czesi byli lepsi w ważniejszych akcjach, po czym przełamali serwis Drzewieckiego. Defensywa rywali była momentami rozpaczliwa, o czym przekonał się Willis, gdy zagrał smecz w siatkę po długiej akcji. Mimo wysokiej porażki, Polakowi i Brytyjczykowi nie schodził uśmiech z twarzy. Choć pierwszego gema wygrali przy stanie 0:5, ich reakcje w trakcie spotkania mogły podobać się publiczności. Machac i Vocel dopełnili dzieła po tym, jak wykorzystali pierwszego meczbola.


Wyniki

Trzecia runda debla:

T. Machac, M. Vocel (Czechy, Czechy) – K. Drzewiecki, M. Willis (Polska, Wielka Brytania, Alt) – 4:6, 6:3, 6:1