Szczecin. Porażki Polaków podczas pierwszego dnia turnieju

/ Jarosław Truchan , źródło: własne, foto: Marcin Cholewiński

Wystartował trzeci w tym roku turniej rangi ATP Challenger rozgrywany w naszym kraju. Poniedziałek w Szczecinie upłynął pod znakiem dokończenia rywalizacji w kwalifikacjach oraz rozpoczęcia rozgrywek w głównym turnieju. Tego dnia do udanych nie zaliczą jednak Polacy – z turniejem pożegnali się grający z „dzikimi kartami” Alan Ważny i Dorian Juszczak.

Nasz junior, który do Szczecina przyleciał po występie w Nowym Jorku, musiał uznać wyższość Dimitara Kuzmanowa. Bułgar zdominował grę w pierwszym secie, oddając biało-czerwonemu jednego gema. Rywalizacja w drugiej partii była bardziej wyrównana, lecz Kuzmanow przełamał dwukrotnie Ważnego, co pozwoliło mu na przypieczętowanie zwycięstwa. W poniedziałek porażkę poniósł także Dorian Juszczak, który przegrał z rozstawionym z „trójką” Francesco Passaro. Nasz reprezentant zdołał ugrać w meczu z Włochem zaledwie jednego gema.

W poniedziałek rozegrano łącznie pięć meczów singlowych głównej drabinki. Największą niespodzianką była porażka turniejowej „szóstki” – Romana Burruchagi. Argentyńczyk po trzysetowym meczu musiał uznać wyższość Hynka Bartona z Czech. Lepiej od rodaka zaprezentował się Facundo Diaz Acosta, który pewnie pokonał Eliasa Ymera. Z kolei w niemiecko-francuskim meczu od Luki Pavlovica lepszy okazał się Diego Dedura.


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Francesco Passaro (Włochy, 3) – Dorian Juszczak (Polska, WC) 6:0, 6:1

Hynek Barton (Czechy) – Roman Burruchaga (Argentyna, 6) 5:7, 6:4, 7:5

Diego Dedura (Niemcy) – Luka Pavlovic (Francja) 6:2, 6:2

Dimitar Kuzmanow (Bułgaria) – Alan Ważny (Polska, WC) 6:1, 6:3

Facundo Diaz Acosta (Argentyna) – Elias Ymer (Szwecja) 6:2, 6:1

 

Puchar Davisa. Alcaraz nie zagra w meczu z Danią

/ Jarosław Truchan , źródło: x.com/DavisCup, foto: East News

Kolejny weekend w męskim tenisie upłynie pod znakiem rywalizacji w Pucharze Davisa. W poniedziałek poinformowano, że Hiszpanów w starciu z Duńczykami nie wspomoże Carlos Alcaraz. 

Zwycięzca US Open był zapowiadany jako główna gwiazda rozpoczynającej się za niedługo drugiej fazy tegorocznych rozgrywek. Hiszpanie w dniach 13-14 września zmierzą się w Marbelli z Duńczykami. Stawką meczu będzie awans do listopadowych finałów Pucharu Davisa. Gospodarze będą musieli radzić sobie także bez drugiego najwyżej klasyfikowanego w rankingu tenisisty z Półwyspu Iberyjskiego – Alejandro Davidovicha Fokiny, który nie wystąpi z powodu zmęczenia. W miejsce dwóch nieobecnych tenisistów David Ferrer – kapitan reprezentacji Hiszpanii, powołał Roberto Carballesa Baenę, Pablo Carreno Bustę oraz Jaume Munara. Liderem reprezentacji Danii pozostaje natomiast Holger Rune.

W poniedziałek zasypały nas informacje o nieobecnościach tenisistów w meczach Pucharu Davisa, do których pierwotnie byli zgłoszeni. Oprócz Alcaraza i Davidovicha Fokiny nie zobaczymy także Ugo Humberta, Borny Coricia oraz Keia Nishikoriego. W miejsce Francuza zostali powołani Giovanni Mpetshi Perricard oraz Corentin Moutet, zamiast Coricia w spotkaniu przeciwko Trójkolorowym zagra Matej Dodig, z kolei Japończyka w starciu z Niemcami zastąpi Rei Sakamoto. Wcześniej poinformowano natomiast o absencji kontuzjowanych Bena Sheltona i Tommy’ego Paula. Amerykanów w starciu z Czechami wspomogą Reilly Opelka, Rajeev Ram oraz Austin Krajicek.

Niewykluczone, że nie są to ostatnie wycofania z meczów Pucharu Davisa, które zostaną rozegrane w dniach 12-14 września. Po ich zakończeniu poznamy siedem reprezentacji, które pod koniec roku w Bolonii zagrają o miano najlepszej drużyny świata. Pewni miejsca w finałach są natomiast gospodarze, a zarazem zwycięzcy ubiegłorocznych rozgrywek – Włosi. Na zapleczu elity zagrają natomiast Polacy, którzy w Gdyni podejmą Brytyjczyków.

Ranking WTA. Świątek i Linette bez zmian, Anisimova drugą rakietą USA

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Opublikowano najnowsze notowanie zestawienia najlepszych tenisistek świata. W top 10 doszło do kilku zmian. Awans w notowaniu uzyskała Magdalena Fręch.

Za nami ostatni w sezonie turniej Wielkiego Szlema. Tytuł mistrzowski w Nowym Jorku obroniła Aryna Sabalenka co pozwoliło jej zachować punkty rankingowe za zeszłoroczne zwycięstwo. Finałową rywalką Białorusinki była Amanda Anisimova, której drugi wielkoszlemowy finał w karierze dał awans na czwarte miejsce rankingu WTA. Tym samym podopieczna Alexa Kuzniecowa została drugą rakietą Stanów Zjednoczonych. Wyprzedza ją jedynie Coco Gauff.

Spadek o trzy miejsca, na siódmą pozycję, zanotowałą Jessica Pegula, która nie obroniła zeszłorocznej zdobyczy punktowej za finał. Półfinał US Open dał Naomi Osace awans o dziesięć pozycji i obecnie podopieczna Tomasza Wiktorowskiego zajmuje miejsce 14. w rankingu WTA.

Spośród trzech polskich zawodniczek, które wystąpiły w tym roku w Nowym Jorku obok Igi Świątek pierwszą rundę przeszła Magdalena Fręch, która ostatecznie przegrała w trzech rundzie. Taki wynik sprawił, że łodzianka awansowała z miejsca 33. na 30. Z kolei pozycję 30. zachowała Magda Linette, która od ośmiu imprez wielkoszlemowych nie potrafi wygrać pojedynku otwarcia.

Carlos Alcaraz liderem rankingu, bardzo dobre miejsce Kamila Majchrzaka

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

Stawką finału w Nowym Jorku było nie tylko główne trofeum, ale także przewodnictwo w rankingu ATP. Dzięki zwycięstwu objął je Carlos Alcaraz.

Tenisista z El Palmar powrócił zatem na tenisowy tron i zasiadł na nim pierwszy raz od września 2023 roku. Sinner został zaś zmieniony po 65 tygodniach nieprzerwanego pobytu na czele rozgrywek.

Inne zmiany miały miejsce tuż za plecami Hiszpana i Włocha. Status numeru trzy zachował Alexander Zverev, ale na lokacie czwartej zameldował się Novak Dźoković. Serb dotarł na Flushing Meadows aż do półfinału i wyprzedził Taylora Fritza, Bena Sheltona i Jacka Drapera. Brytyjczyk został w tym roku zatrzymany przez uraz i spadł na siódmą lokatę.

Miejscami zamienili się dwaj inni przedstawiciele pierwszej dziesiątki – dziewiąty jest tym razem Lorenzo Musetti zaś dziesiąty Karen Chaczanow – pokonany w tej edycji US Open przez Kamila Majchrzaka.

W drugiej dziesiątce swoje notowania znacząco poprawili Felix Auger-Aliassime i Jirzi Leheczka. Kanadyjczyk osiągnął w Nowym Jorku półfinał i dzięki temu awansował aż o 14 „oczek” – na miejsce 13. Reprezentant Czech odpadł rundę wcześniej, ale i tak przeskoczył z 21. na 16. lokatę i osiągnął najlepszy wynik rankingowy w karierze.

Tak dobrych wieści nie mogli przeczytać o sobie Daniił Miedwiediew i Frances Tiafoe. Rosjanin spadł na miejsce 18, zaś Amerykanin stracił aż 12 lokat i jest od poniedziałku 29. graczem świata. Słabszy występ w USA zaliczył też Nuno Borges. Portugalczyk osunął się o 11 miejsc i wypadł z pierwszej pięćdziesiątki zestawienia.

Turniej w Nowym Jorku miał jednak innych bohaterów. Na miejscu 19. znalazł się Aleksander Bublik zaś na 37. Jaume Munar. Obaj gracze odpadli w czwartej rundzie, ale ten wynik i tak był dla nich sporym sukcesem. Duży awans wywalczył również Adrian Mannarino. Leworęczny weteran z Francji jest 55. po poprawie aż o 22 lokaty.

O bardzo udanych zawodach możemy mówić również w przypadku Kamila Majchrzaka. Jak już wspominano, nasz reprezentant wyeliminował Karena Chaczanowa a jego dalszy marsz zatrzymała kontuzja. Dwa wygrane mecze wystarczyły jednak do awansu o 14. „oczek” na lokatę numer 62. Hubert Hurkacz, który nadal nie wrócił do gry po operacji, znajduje się tym razem na pozycji 72.

Niemal na końcu pierwszej setki uplasował się za to Jan-Lennard Struff. W US Open Niemiec pokazał, że wciąż może być groźny, dzięki czemu poprawił się aż o 46 miejsc i jest 98.

W rankingu Race pierwszą trójkę tworzą Alcaraz, Sinner i Dźoković. Dwaj pierwsi są już pewni udziału w Finałach ATP.