Rozstawionym z numerem pierwszym Lorenzo Musetti oraz kwalifikant Alejandro Tabilo wystąpią w decydującym pojedynku imprezy ATP 250 w Chengdu. Włoch i Chilijczyk w swoich półfinałowych spotkaniach odnieśli zwycięstwa bez straty seta.
Po ubiegłorocznej finałowej porażce z Junchengiem Shangiem, Lorenzo Musetti ponownie stanie przed szansą wywalczenia tytułu w Chengdu. 23-latek z Carrary na chińskich kortach z meczu na mecz prezentuje się coraz efektowniej. W poniedziałkowym starciu z Aleksandrem Szewczenką stracił zaledwie cztery gemy. Kluczowy dla losów pierwszej partii decydujący okazał się gem szósty. Wtedy to, po forhendowym minięciu, Włoch zanotował przełamanie. W kolejnych minutach był bezbłędny przy własnym podaniu i zakończył tę część gry wynikiem 6:3.
Druga odsłona przyniosła jeszcze większą przewagę Musettiego, który wypracował ”brejka” od razu po jej starcie. Wraz z upływem czasu Kazach coraz rzadziej zdobywał punkty po pierwszym serwisie, przez co został przełamany kolejne dwa razy. Reprezentant Italii niezmiennie imponował za to podaniem, wygrywając w całym meczu aż 24 z 26 piłek po trafionej „jedynce”. Cały pojedynek rozstrzygnął w 64 minuty, mając w dorobku 20 uderzeń kończących, z czego 14 z forhendu.
We wtorkowym finale przyjdzie mu się zmierzyć z Alejandro Tabilo. Chilijczyk, który przed przylotem do Chin, zwyciężył w tym roku jedynie w pięciu spotkaniach na głównym szczeblu rozgrywek, pokazuje, iż wraca do wysokiej formy. Po tym jak osiem dni temu grał o tytuł w challengerze w Guangzhou, teraz powalczy o bardziej prestiżowe trofeum. 28-latek w półfinałowej potyczce odprawił faworyzowanego Brandona Nakashimę. Także i w pierwszej odsłonie tego meczu decydujące okazało się jedno przełamanie. Jego zdobyciu, w piątym gemie, przysłużył się Tabilo skrót, na który jego rywal nie potrafił znaleźć odpowiedzi.
Niemal cały drugi set upłynął z kolei pod znakiem dominacji serwisowej obu graczy. Jedynym wyjątkiem był piąty gem, w którym Amerykanin oddalił break-pointa. Zwycięzcę partii musiała więc wskazać rozgrywka tie-breakowa. Była ona prawdziwym popisem Chilijczyka, bowiem wygrał ją bez straty punktu. Tym samym zanotował już 10 zwycięstwo w 11 ostatnich spotkaniach. Może je uważać za szczególnie cenne również z uwagi na to, że zapewniło mu powrót do pierwszej setki rankingu ATP.
Wyniki
Półfinały gry pojedynczej:
Lorenzo Musetti (Włochy, 1) – Aleksander Szewczenko (Kazachstan) 6:3, 6:1
Alejandro Tabilo (Chile, Q) – Brandon Nakashima (USA, 4) 6:4, 7:6(0)