Wuhan. Sabalenka, Gauff oraz Paolini w gronie ćwierćfinaistek

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Znamy komplet zawodniczek, które wystąpią w ćwierćfinałach tegorocznej edycji Wuhan Open. Spośród tenisistek, które walczyły o półfinały przed dwunastoma miesiącami w tegorocznej ósemce najlepszych singlistek są między innymi Aryna Sabalenka, Coco Gauff oraz Jasmine Paolini.

Ani Magdalenie Fręch ani Magdzie Linette nie udało się powtórzyć zeszłorocznych wyników, gdy dotarły do 1/4 finału ostatniej w sezonie imprezy WTA 1000. Bliżej powtórzenia tamtego osiągnięcia była łodzianka, która w meczu trzeciej rundy nie dała rady pokonać Laury Siegemund. Tym samym to Niemka powalczy o półfinał, a jej przeciwniczką będzie Coco Gauff.

Amerykanka, która w 2024 roku dotarła do półfinału, dwanaście miesięcy później jest już o jedno zwycięstwo od powtórzenia tamtego rezultatu. Awans do ćwierćfinału dało zawodniczce z Atlanty zwycięstwo nad Shuai Zhang. W ciągu 59 minut zawodniczka rozstawiona z numerem trzecim oddała rywalce pięć gemów, samemu wygrywając dwanaście.

Już tylko jedno wolne miejsce pozostało w kończącej sezon imprezie WTA Finals w Rijadzie. O bilet do Arabii Saudyjskiej obok Jasmine Paolini rywalizuje również Jelena Rybakina. Kazaszka w czwartkowym meczu trzeciej rundy okazała się lepsza od Lindy Noskowej. W pierwszej odsłonie od stanu 3:3 tenisistka pochodząca z Moskwy wygrała trzy kolejne gemy. Z kolei w drugim secie odebrała serwis Czeszce już w pierwszym gemie i wypracowaną przewagi utrzymała do końca.

Ćwierćfinałową rywalką Jeleny Rybakiny będzie Aryna Sabalenka. Trzykrotna mistrzyni Wuhan Open po tym jak w drugiej rundzie potrzebowała trzech setów, aby pokonać Rebekę Szramkową, tym razem zwycięstwo zapewniła sobie po dwóch odsłonach, a wyższość liderki rankingu musiała uznać Ludmila Samsonowa.

Nim w czwartkowe wczesne popołudnie polskiego czasu na kort centralny w Wuhanie wyszły Iga Świątek z Belindą Bencic, już było wiadomo z kim zwyciężczyni zmierzy się w piątkowym meczu ćwierćfinałowym. Rywalkę dla jak się ostatecznie okazało Polki wyłoniło spotkanie Jasmine Paolini z Clarą Tauson. I Włoszka podobnie jak rundę wcześniej w meczu przeciwko Yue Yuan i tym razem przegrała pierwszą odsłonę. Ostatecznie spotkanie zakończyło się przy wyniku 4:1 w decydującej odsłonie dla zawodniczki z Południa Europy, po tym jak mecz musiała poddać Dunka.


Wyniki

Trzecia runda:

Aryna Sabalenka (1) – Ludmila Samsonowa (16) 6:3, 6:2

Coco Gauff (USA, 3) – Shuai Zhang (Chiny) 6:3, 6:2

Jessica Pegula (USA, 6) – Jekaterina Aleksandrowa (9) 7:5, 3:6, 6:3

Jasmine Paolini (Włochy, 7) – Clara Tauson (Dania, 10) 3:6, 6:1, 3:1

Jelena Rybakina (Kazachstan, 8) – Linda Noskowa (Czechy) 6:3, 6:4

Katerina Siniakowa (Czechy) – Iva Jović (USA) 7:5, 6:3

Szanghaj. Vacherot pokonuje Rune, Dźoković z kolejnym rekordem

/ Marcin Dąbrowski , źródło: Własne/ATP, foto: Eastnews

W pierwszym ćwierćfinale 204. tenisista świata, Valentin Vacherot, sensacyjnie pokonał rozstawionego Holgera Rune, a chwilę później Novak Dźoković potwierdził, że wciąż jest w formie, meldując się w swoim 80. półfinale turnieju Masters 1000.

To była historia z gatunku tych, które przypomina się przez lata. Valentin Vacherot, kwalifikant bez większego doświadczenia w imprezach tej rangi, sprawił jedną z największych sensacji sezonu, eliminując Holgera Rune 2:6, 7:6(4), 6:4 po niemal trzech godzinach walki.

Pierwszy set przebiegł zgodnie z planem faworyta – Rune przełamał rywala w trzecim i siódmym gemie, pewnie wygrywając 6:2. Duńczyk, były mistrz Next Gen Finals, grał agresywnie, zdominował wymiany i zdawało się, że tylko kwestią czasu pozostanie jego awans do półfinału.

Jednak od początku drugiej partii obraz gry zmienił się diametralnie. Vacherot poprawił skuteczność pierwszego podania, skrócił wymiany i zaczął dyktować tempo z głębi kortu. Rune miał okazje, by przełamać rywala, ale nie potrafił postawić kropki nad „i”. W tie-breaku to Monakijczyk przejął inicjatywę – odważnie atakował forhendem po linii i po wygranym secie podniósł ręce do góry w geście wiary, że może dokonać niemożliwego.

Decydujący set przyniósł wszystko, co w tenisie najważniejsze: emocje, odporność i determinację. Rune prowadził 3:1, lecz Vacherot szybko odrobił stratę, broniąc dwa break pointy przy stanie 3:3. W końcówce Duńczyk walczył ze skurczami. Wykrzykiwał do swojego boksu, sprawił, że jego mama opuściła trybuny. Duńczyk walczył do końca, ale Vacherot utrzymał nerwy na wodzy i spełnił swoje marzenia.

Kilka godzin po tej sensacji na centralnym korcie pojawił się człowiek, którego nazwisko od lat jest synonimem stabilności. Novak Dźoković, pokonał Zizou Bergsa 6:3, 7:5, w meczu, który od początku do końca toczył się pod jego dyktando.

Pierwszy set był pokazem konsekwencji i taktycznej dojrzałości. Serb szybko przełamał rywala w szóstym gemie, imponując regularnością returnu i pewnością w wymianach. Belg starał się przyspieszać grę, ale Serb błyskawicznie neutralizował jego ofensywę. Zakończył partię po 40 minutach, zdobywając 86% punktów po pierwszym serwisie.

W drugim secie Bergs postawił trudniejsze warunki. Przez dziewięć gemów utrzymywał serwis i prowadził otwartą grę z głębi kortu. Djoković, niezmiennie skupiony, przy stanie 6:5 wykorzystał jednak moment zawahania przeciwnika – zdobył przełamanie i zakończył spotkanie po niespełna dwóch godzinach.

Dla Serba to 80. półfinał turnieju rangi Masters 1000 – osiągnięcie, którego nie dokonał żaden inny zawodnik w historii. To również jego czwarty półfinał w Szanghaju, gdzie wcześniej triumfował czterokrotnie.

W sobotnim półfinale ich drogi się skrzyżują – po jednej stronie 24-krotny mistrz wielkoszlemowy, po drugiej kwalifikant z drugiej setki świata. Tenis uwielbia takie zestawienia – bo choć statystyki są bezlitosne, to właśnie w takich momentach magia sportu pokazuje, że wszystko jest możliwe.


Wyniki

Ćwierćfinały:

Novak Dźoković (Serbia, 4) – Zizou Bergs (Belgia) 6:3, 7:5

Valentin Vacherot (Monako, Q) – Holger Rune (Dania, 10) 2:6, 7:6(4), 6:4

TE Junior Masters. Trzech Polaków wystąpi w Monte Carlo

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: PZT/opracowanie własne, foto: Olga Pietrzak

Troje reprezentantów Polski zagra w Tennis Europe Junior Masters U16. Będą to: Sebastian Tejerina (KKT Kostrzyn Wlkp.), Oliwia Sybicka MKT Stalowa Wola) oraz Marie Charlotte Monnier (Warsaw West TC Ożarów Maz.).

Sebastian Tejerina, zajmuje piąte miejsce w rankingu Race to Monte Carlo i 11. w klasyfikacji Tennis Europe w kategorii U16. Niedawno, bo w sierpniu, młody Polak triumfował w turnieju Tennis Europe U16, Bohdan Tomaszewski Cup. W Junior Masters wystąpi rozstawiony z „jedynką”.

Nasz kraj w Monte Carlo reprezentować będzie również Oliwia Sybicka, która w wyżej wspomnianym turnieju Bohdan Tomaszewski Cup dotarła do finału w singlu. Zajmuje ona trzecie miejsce w rankingu Race. W Monako zobaczymy także klasyfikowaną na szóstym miejscu w tym rankingu, Marie Charlotte Monnier.

Tennis Europe Junior Masters 2025 tradycyjnie będzie rozgrywany w dwóch kategoriach wiekowych: U16 i U14 dziewcząt i chłopców, lecz w tej kategorii bez udziału naszych zawodników. Ogółem udział w imprezie wezmą reprezentanci z aż 20 krajów, a najliczniejszą reprezentację będzie miała właśnie, a także Rumunia – po trzech zawodników.

W każdej kategorii wiekowej rywalizacja będzie toczyć się w dwóch czteroosobowych grupach, a ich zwycięzcy wywalczą sobie miejsce w finałach.

Tennis Europe Junior Masters to turniej z tradycjami, a jego pierwsza edycja odbyła się w 1996 roku. Na liście jego uczestników przez lata znaleźli się takie gwiazdy światowego formatu jak Rafael Nadal czy Kim Clijsters.

Tegoroczna edycja imprezy odbędzie się w dniach 22-25 października.

Walencja. Filip Pieczonka bez awansu do półfinału gry podwójnej

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Paweł Rychter/Kozerki Open

Filip Pieczonka wrócił do Europy po występie w Stanach Zjednoczonych. W pierwszej rundzie razem z Michaelem Vrbenskym pokonali parę Piotr Matuszewski/Denys Molczanow, jednak potem ulegli doświadczonym Brazylijczykom. W meczu 1/4 finału turnieju ATP 125 Challenger w Walencji przegrali z Marcelo Demolinerem i Orlando Luzem 6:7(4), 4:6.

Od początku spotkania w pierwszym gemie brazylijska para miała dwie szanse na wyjście na prowadzenie, jednak ich nie wykorzystała. Wydawać się mogło, że przełamanie na ich korzyść jest kwestią czasu, ale od tamtego momentu polsko-czeski duet bardzo poprawił swój serwis. Żadna z par nie potrafiła zbudować przewagi, która dałaby im zwycięstwo, także o losach pierwszego seta zadecydował tie-break. Walka trwała do samego końca, jednak doświadczenie rozstawionych z numerem 3. wygrało i to oni znaleźli się bliżej półfinału. Ich podanie należało do bardzo mocnych. Brazylijczycy wygrali 20 z 22 punktów po pierwszym serwisie.

W drugim secie gra wyglądała podobnie. Mimo wszystko bliżej przełamania byli Demoliner i Luz, którzy dalej serwowali na dobrym poziomie, ale nie mogli zdobyć przewagi. Można było pomyśleć, że dojdzie do ponownego tie-breaka, ale tym razem wydarzyło się inaczej. W ostatnim gemie spotkania Brazylijczycy po raz pierwszy przełamali podanie polsko-czeskiej pary i zameldowali się w półfinale.


Wyniki

Ćwierćfinał gry podwójnej:

Marcelo Demoliner, Orlando Luz (Brazylia, Brazylia, 3) – Filip Pieczonka, Michael Vrbensky (Polska, Czechy) – 7:6(4), 6:4

Wuhan. Iga Świątek melduje się w 1/4 finału

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Świątek pokonała Belindę Bencic w meczu trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Wuhanie. Tym samym Polka zameldowała się w gronie ćwierćfinalistek, gdzie czeka już na nią Jasmine Paolini.

Najlepsza polska tenisistka jest w trakcie trzeciego turnieju na korcie azjatyckim tej jesieni. Po występach w Seulu oraz Pekinie przyszedł czas na Wuhan. Tak jak w mieście gospodarza Igrzysk Olimpijskich w 1988 roku również i tym razem dla byłej liderki rankingu WTA jest to debiutancki start. Za turniejową „dwójką” już dwa mecze. Po wygranej w pierwszej rundzie z Marie Bouzkową, sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa pokonała Belindę Bencic.

Początek spotkania należał do Polki, która przełamując serwis złotej medalistki olimpijskiej wyszła na prowadzenie 3:0. Wtedy Szwajcarka podniosła swój poziom gry co przyniosło jej odrobienie strat, a nawet odebrała serwis Idze Świątek. To dało jej prowadzenie 5:4 i serwis na zakończenie tej części meczu. Turniejowa „dwójka” odpowiedziała w najlepszy możliwy sposób, bo od wykorzystania już pierwszej okazji na przełamanie powrotne. W tie-breaku prowadzenie Igi Świątek ani przez moment nie było zagrożone i ostatecznie to szesciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa po 72 minutach gry zapisała na swe konto tę część spotkania.

Do gry panie wróciły po przerwie toaletowej w wykonaniu debiutującej w tym turnieju zawodniczki. I początek tej części pojedynku był lepszy w wykonaniu Belindy Bencic, która wygrała dwa kolejne gemy. Jednak tak jak w pierwszym secie i tym razem odrobienie strat przez Igę Świątek nastąpiło momentalnie. Kluczowym okazał się siódmy gem. W nim Iga Świątek w ponownie odebrała serwis rywalce. Wprawdzie Helwetka wygrała jeszcze swego gema serwisowego, ale po zmianie stron to Polka zakończyła spotkanie i dołączyła do Jasmine Paolini w czwartej ćwiartce turniejowej drabinki.


Wyniki

Trzecia runda:

Iga Świątek (Polska, 2) – Belinda Bencic (Szwajcaria) 7:6(2), 6:4

Wuhan. Magdalena Fręch żegna się z rywalizacją

/ Jakub Karbownik , źródło: , foto: East News

Magdalena Fręch przegrała z Laurą Siegemund w meczu trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Wuhanie. Tym samym polska tenisistka nie obroniła punktów za zeszłoroczny ćwierćfinał.

Przed dwunastoma miesiącami łodzianka dotarła do 1/4 finału Wuhan Open, a w meczu o 1/2 finału lepsza od Magdaleny Fręch okazała się Aryna Sabalenka. W tym roku nie dojdzie do meczu liderki rankingu z 53. rakietą świata. W meczu o ćwierćfinał tegorocznej edycji ostatniej w sezonie imprezy WTA 1000 reprezentantka Polski uległa Laurze Siegemund, chociaż w obu setach prowadziła z przewagą przełamania.

W pierwszej odsłonie to reprezentantka Niemiec już w gemie otwarcia miała szansę by odebrać podanie Fręch, ale łodzianka wyszła z opresji, a sama wykorzystała okazję, która dała jej prowadzenie 4:1. Od tego momentu jednak to Siegemund przejęła kontrolę nad sytuacją na korcie co dało jej wygraną 6:4. Także w drugim secie trzecia rakieta naszego kraju ponownie prowadziła 4:1, a wszystko po tym jak przełamała serwis rywalki, wygrywając gema „na sucho”. To jednak nie był koniec emocji w tej części meczu. Zawodniczka zza naszej zachodniej granicy wzięła się za odrabianie strat co przyniosło jej wynik 4:5 i serwis. Magdalena Fręch nie wykorzystała w dziesiątym gemie piłki setowej i do rozstrzygnięcia tej części meczu potrzebny był trzynasty gem. W nim trzecia rakieta Niemiec na pierwszą zmianę stron schodziła prowadząc 5-1. Wypracowanej przewagi już nie oddała i ostatecznie to ona zameldowała się w 1/4 finału Wuhan Open 2025.

Ćwierćfinałową rywalkę dla Laury Siegemund wyłoni mecz, który zamknie czwartkowe gry na korcie centralnym w Wuhanie. Zmierzą się w nim Coco Gauff oraz Shuai Zhang.


Wyniki

Trzecia runda:

Laura Siegemund (Niemcy) – Magdalena Fręch (Polska) 6:4, 7:6(2)

ITIA z nowym programem pomocowym dla tenisistów w kłopotach

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.itia.tennis/, foto:

ITIA przedstawiła nowy program wsparcia dla zawodników, którzy zostali objęci dochodzeniami tej organizacji. Poniżej prezentujemy szczegóły tej inicjatywy.

Przypomnijmy, że ITIA to ciało powołanie do walki z dopingiem i innymi naruszeniami etyki w tenisie. Jednocześnie gracze, którzy znaleźli się pod lupą jej pracowników, wielokrotnie skarżyli się na metody ich działania, nieprzejrzystość procedur oraz koszty obrony. Przewodnicząca ITIA Karen Moorhouse zatwierdziła zatem rozwiązania, które mają odpowiadać na te zarzuty.

Od teraz zawodnicy objęci śledztwem ITIA mają mieć prawo do pomocy finansowej do wysokości pięciu tysięcy dolarów na profesjonalne badanie suplementów i takiej samej kwoty na badanie żywności, które mogły być źródłem – wykrytych w ich organizmach – zakazanych substancji.

Ponadto gracze mogą otrzymać darmową pomoc psychologiczną i prawną od firm i fundacji zewnętrznych – Sporting Chance i Sport Resolutions na każdym etapie postępowania.

Zdaniem Karen Moorhouse zabiegi te pozwolą graczom na  efektywniejszą obronę i lepsze poradzenie sobie z finansowymi i emocjonalnymi kosztami postępowania przed ITIA.

Pakiet wsparcia wchodzi w życie ze skutkiem natychmiastowym a jego skuteczność będzie oceniona na koniec 2026 roku.