W dramatycznych okolicznościach zakończył się jeden z półfinałów turnieju ATP 250 w Sztokholmie, w którym poważnego urazu doznał Holger Rune. Z kolei w Ałmatach, bliski przerwania posuchy w zdobywaniu tytułów jest Danił Miedwiediew.
W starciu Holgera Rune z Ugo Humbertem początkowo to Francuz uzyskał przewagę. W szóstym gemie, po jednym z licznych błędów Duńczyka, zapisał na swoim koncie przełamanie. Nie mógł jednak długo cieszyć się z tego prowadzenia. W następnych minutach 22-latek z Gentofte zaczął mu sprawiać więcej trudności returnami i nie tylko odrobił stratę, ale też wypracował własną zaliczkę. Seria czterech wygranych gemów z rzędu przyniosła mu seta wygranego 6:4.
Druga partia potrwała niespełna pięć gemów. W ostatnim z nich doszło do dwóch istotnych zdarzeń. Najpierw Humbert zaprzestał gry w wymianie po tym jak poruszył się jeden z chłopców do podawania piłek. Mimo dyskusji z sędzią punkt nie został powtórzony, do czego nie przychylił się także Rune. W następnej piłce Duńczyk przerwał walkę po tym jak poczuł ból w lewej stopie. Nie był też w stanie kontynuować gry i ze łzami w oczach opuścił kort. Według pierwszych doniesień doznał poważnej kontuzji ścięgna Achillesa i najprawdopodobniej niebawem przejdzie operację.
Humbert w rozgrywce o tytuł zmierzy się z rozstawionym z „dwójką” Casperem Ruudem. Norweg rywalizował z Denisem Shapovalovem i wziął rewanż za lutową porażkę w finale zawodów w Dallas. 26-latek z Oslo w pierwszej partii raz stracił podanie, ale sam dwukrotnie był w stanie przełamać Kanadyjczyka, co przyniosło mu zwycięstwo do trzech. W kolejnej odsłonie serwis go już nie zawiódł, a przełamanie z gema siódmego pozwoliło niedługo potem świętować dziesiątą tegoroczną wygraną w hali.
W Ałmatach 40. finał turnieju ATP w karierze zanotował Danił Miedwiediew. Rosjanin nie miał jednak łatwej przeprawy z kwalifikantem, Jamesem Duckworthem. W tie-breaku pierwszej partii Australijczyk obronił dwie piłki setowe, by chwilę potem wygrać ją do ośmiu. W dalszej części gry obniżył nieco skuteczność trafiania pierwszych podań, z czego skorzystał moskwianin. Łącznie trzykrotnie przełamywał Duckwortha, co utorowało mu drogę niedzielnej potyczki z Corentinem Moutetem.
Postara się w niej o przerwanie passy sześciu przegranych finałów i zdobycie pierwszego tytułu od maja 2023 roku. Francuz w półfinale wyeliminował Amerykanina Alexa Michelsena 7:5, 6:4 i po raz trzeci stanie przed szansą wywalczenia debiutanckiego trofeum na najwyższym szczeblu rozgrywek ATP. Obaj gracze stoczyli ze sobą niedawno interesujący pojedynek w Waszyngtonie, z którego zwycięsko wyszedł 26-latek z Paryża.
Na korcie w Brukseli końca dobiegła przygoda z imprezą przed własną publicznością Raphaela Collignona. Występujący z „dziką kartą” Belg stawiał opór wyżej notowanemu Felixowi Augerowi-Aliassime’owi, ale Kanadyjczyk najpierw rozstrzygnął na swoją korzyść tie-breaka, a w drugim secie okazał się lepszy o jedno przełamanie. Tym samym 25-latek z Montrealu zagra o drugi tytuł w European Open. Poprzedni zdobył przed trzema laty, gdy impreza odbywała się w Antwerpii.
Decydujący mecz rozegra z Jirzim Leheczką, który po raz drugi z rzędu dotarł do finału w belgijskich zawodach. Czech uporał się w sobotę z bardzo groźnym w halowych warunkach Giovannim Mpetshim Perricardem. Panowie rozegrali dwie partie zwieńczone tie-breakami. W pierwszym Leheczka był wyraźnie lepszy 7:3, a w drugim zatriumfował do siedmiu, broniąc wcześniej piłki setowej.
Wyniki
Sztokholm – Półfinały gry pojedynczej:
Ugo Humbert (Francja, 4) – Holger Rune (Dania, 1) 4:6, 2:2 i krecz
Casper Ruud (Norwegia, 2) – Denis Shapovalov (Kanada, 3) 6:3, 6:4
Ałmaty – Półfinały gry pojedynczej:
Danił Miedwiediew (2) – James Duckworth (Australia, Q) 6:7(8), 6:3, 6:2
Corentin Moutet (Francja, 8) – Alex Michelsen (USA, 6) 7:5, 6:4
Bruksela – Półfinały gry pojedynczej:
Felix Auger-Aliassime (Kanada, 2) – Raphael Collignon (Belgia, WC) 7:6(2), 6:4
Jirzi Leheczka (Czechy, 3) – Giovanni Mpetshi Perricard (Francja, 5) 7:6(3), 7:6(7)