ITF. Porażka Berkiety, trzy finały deblowe

/ Izabela Modrzewska , źródło: itftennis.com/oprac.własne, foto: Olga Pietrzak

W piątkowych rozgrywkach rangi ITF polskie reprezentantki wywalczyły awanse do finału w grze podwójnej. 

W Szarm el-Szejk Tomasz Berkieta uległ rozstawionemu z numerem piątym Amrowi Elsayedowi z Egiptu i zakończył udział w turnieju na poziomie ćwierćfinału. Alan Ważny był o krok od awansu do finału w Chorwacji, jednak w parze z Gerardem Campana Lee po zaciętym meczu uległ wyżej notowanemu duetowi z Bośni i Hercegowiny.

Po niemal dwuipółgodzinnej batalii, 24-letnia Martyna Kubka przegrała z Anouck Vrancken Peeters w ćwierćfinale turnieju w Hamburgu, jednak Polka wciąż ma szansę na zdobycie trofeum w rozgrywkach deblowych. Po pewnej wygranej z Eriką Andriejewą i Berfu Cengiz, wraz z Sapfo Sakellaridi powalczy o swój największy tytuł w sezonie.

We francuskim Poitiers, Anna Hertel i Tiphanie Lemaitre również awansowały do finału turnieju po wyeliminowaniu reprezentantek gospodarzy. W decydującym meczu zmierzą się z najwyżej rozstawioną  parą z Czech, które w półfinale pokonały Weronikę Ewald i Veronikę Podrez. W Monastyrze nie zawiodły także faworytki spotkania, rozstawione z numerem pierwszym Dominika Podhajecka i Riko Kikawada. O tytuł zagrają z Ksenią Efremovą i Betrice Stagno.


Wyniki

M15 Szarm el-Szejk – Ćwierćfinał singla

Tomasz Berkieta (Polska, 3) – Amr Elsayed (Egipt, 5) 6:2, 6:1

M15 Bol – Półfinał debla

Vladan Tadic, Andrej Nedic (Bośnia i Hercegowina, 4) – Alan Ważny, Gerard Campana Lee (Polska, Korea Południowa) 4:6, 6:3, 10-8

W75 Hamburg – Ćwierćfinał singla

Anouck Vrancken Peeters (Holandia) – Martyna Kubka (Polska, 7) 5:7, 6:4, 7:6 [4]

W75 Poitiers – Półfinał debla

Anna Hertel, Tiphanie  Lemaitre (Polska, Francja, 2) -Marie Villet, Diana Martynov (Francja) 7:6 [4], 3:6, 10-5

Anna Siskova, Vendula Valdmannova (Czechy, 1) – Weronika Ewald, Veronika Podrez (Polska, Ukraina, 4) 6:2, 6:3

W75 Hamburg – Półfinał debla

Martyna Kubka, Sapfo Sakellaridi (Polska, Grecja, 1) -Erika Andriejewa, Berfu Cengiz (Rosja, Turcja) 6:3, 6:1

W15 Monastyr – Półfinał debla

Dominika Podhajecka, Riko Kikawada (Polska, Japonia, 1) – Sofia Avataneo, Olga Danilova (Włochy, Cypr, 3) 6:1, 6:3

 

 

Wiedeń. Najwyżej rozstawieni w komplecie w półfinałach

/ Artur Kobryn , źródło: oprac. własne, atptour.com, foto: East News

Spotkania ćwierćfinałowe w turnieju ATP 500 w Wiedniu upłynęły pod znakiem zwycięstw faworyzowanych zawodników. Piątkowe rozstrzygnięcia poskutkowały tym, że w walce o finał zobaczymy wszystkich czterech najwyżej notowanych graczy, którzy stanęli na starcie tej imprezy.

Po ubiegłorocznej nieobecności, Jannik Sinner kontynuuje swoją zwycięską passę w wiedeńskiej Wiener Stadthalle. Triumfator z 2023 roku miał przed sobą potencjalnie niełatwą przeprawę, gdyż mierzył się z nieobliczalnym Aleksandrem Bublikiem, czyli jednym z zaledwie trzech graczy, którzy pokonali go w bieżącym sezonie. Rozstawiony z „jedynką” Włoch zaprezentował się jednak z tak dobrej strony, że Kazach miał w tym starciu niewiele do powiedzenia.

Na szczególne podkreślenie zasługuje jego dyspozycja serwisowa. 23-latek z San Candido w całym spotkaniu oddał bowiem rywalowi jedynie pięć piłek przy własnym podaniu. Do tego po jednym razie w każdej z rozegranych partii przełamywał Bublika i po 76 minutach gry zanotował 19 wygraną z rzędu w turniejach rozgrywanych w hali.

Jego półfinałowym oponentem będzie dobrze mu znany Alex de Minaur, którego pokonywał we wszystkich 11 poprzednich meczach. Oznaczony numerem trzecim Australijczyk uporał się w piątek z innym z reprezentantów Italii, Matteo Berrettinim. Tenisista z Sydney zdominował pierwszą odsłonę, dwukrotnie pozbawiając w niej Włocha serwisu i zwyciężając 6:1.

W drugiej powtórzył ten wyczyn, lecz 29-latek z Rzymu tym razem był w stanie odpłacić mu się tym samym. Lepszego w całym secie wskazał więc tie-break, w którym to de Minaur zatriumfował do czterech. W efekcie wziął rewanż na Berrettinim za porażkę poniesioną w marcu w Miami. Wyrównał też swoje najlepsze osiągnięcie w tych zawodach i tak jak przed rokiem zagra w nich o finał.

W dolnej połówce drabinki dzień wolny miał numer dwa imprezy, Alexander Zverev. Stało się tak ze względu na kontuzję pleców Tallona Griekspoora, który oddał Niemcowi mecz walkowerem. Było to też o tyle istotne, że kolejne punkty rankingowe zapewniły mu już udział w nachodzących Finałach ATP w Turynie. Mistrz sprzed czterech lat będzie mógł też w sobotę zrewanżować się Lorenzo Musetiemu za porażkę poniesioną w ubiegłorocznym ćwierćfinale.

Włoch dopełnił obecność pierwszej czwórki z rozstawienia w półfinałach, eliminując finalistę zmagań w Ałmatach, Corentina Mouteta. Jak można było oczekiwać, panowie stoczyli pojedynek obfitujący w wymiany składające się z wielu urozmaiconych zagrań i popisów technicznych. Na przestrzeni dwóch rozegranych setów to jednak Włoch okazał się skuteczniejszy. Zarówno w pierwszej, jak i drugiej odsłonie raz odbierał Francuzowi jego podanie, samemu broniąc go bezbłędnie. Ostatecznie wygrał 6:4, 6:3 i umocnił się na ósmym miejscu w rankingu „Race”, co przybliża go do debiutu w Finałach ATP.


Wyniki

Ćwierćfinały gry pojedynczej:

Jannik Sinner (Włochy, 1) – Aleksander Bublik (Kazachstan, 8) 6:4, 6:4

Alexander Zverev (Niemcy, 2) – Tallon Griekspoor (Holandia) walkower

Alex de Minaur (Australia, 3) – Matteo Berrettini (Włochy) 6:1, 7:6(4)

Lorenzo Musetti (Włochy, 4) – Corentin Moutet (Francja) 6:4, 6:3

Tokio. Sofia Kenin z Belindą Bencić o miejsce w finale

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Peter Figura

Linda Noskowa z Jeleną Rybakiną oraz Sofia Kenin z Belindą Bencic powalczą w sobotnich półfinałach turnieju WTA 500 w Tokio. Szczególnie trudne mecze ćwierćfinałowe mają za sobą Amerykanka oraz Szwajcarka.

Znamy komplet zawodniczek, które powalczą o miejsce w finale podczas ostatniej w sezonie imprezy WTA 500. W tym gronie jest między innymi Jelena Rybakina, która pokonując Victorię Mboko zapewniła sobie zarówno miejsce w półfinale, ale też udział w kończącej sezon WTA Finals.

Półfinałową rywalką Kazaszki będzie Linda Noskowa. Czeszka w piątek na korcie spędziła 35 minut. Spotkanie tenisistki zza naszej południowej granicy z Anną Kalińską zakończyło się przy wyniku 6:0, 1:0 dla turniejowej „szóstki”. Drugą parę półfinałową tworzą zawodniczki, które w piątkowych meczach ćwierćfinałowych nim same wykorzystały szanse na zakończenie pojedynków, same musiały bronić się przed porażką.

Po pierwszej odsłonie pojedynku Sofii Kenin z Jekateriną Aleksandrową, niewielu kibiców spodziewało się emocji jakie dostarczyło spotkanie. W drugiej odsłonie tenisistka ze wschodu Europy okazała się lepsza i doprowadziła do decydującej odsłony. W tej zawodniczka z Czelabińska już prowadziła już 5:2, a w ósmym i dziewiątym gemie miała w sumie cztery piłki meczowe. Jednak wówczas walczyła nie tylko z rywalką, ale również z problemami zdrowotnymi. Ostatecznie mistrzyni Australian Open 2020 doprowadziła do tie-breaka w którym oddała rywalce jedynie trzy punkty.

Również jeden punkt od porażki w meczu 1/4 finału Toray Pan Pacific Open dzielił Belindę Bencic. Szwajcarka po przegraniu pierwszego seta spotkania z Karoliną Muchową, drugą odsłonę rozstrzygnęła na swą korzyść. Z kolei w trzeciej partii złota medalistka olimpijska prowadziła 3:0, aby przegrać kolejne pięć z sześciu rozegranych gemów. Prowadząc 5:4 w trzeciej partii Muchowa miała piłkę meczową. Nie wykorzystała jednak szansy, a następnie przegrywając kolejne trzy gemy, pożegnała się z rywalizacją.


Wyniki

Ćwierćfinał:

Sofia Kenin (USA, 10) – Jekaterina Aleksandrowa (3) 6:0, 2:6, 7:6(3)

Belinda Bencic (Szwajcaria, 5) – Karolina Muchowa (Czechy, 8) 3:6, 7:5, 7:5

Linda Noskowa (Czechy, 6) – Anna Kalinska 6:0, 1:0 i krecz

Kanton. Piter oraz Tjen lepsze od turniejowych „jedynek”

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto:

Katarzyna Piter i Janice Tjen powalczą o finał turnieju WTA 250 w Kantonie. W meczu 1/4 finału polsko-indonezyjski duet pokonał najwyżej rozstawione w rywalizacji deblowej Quinn Gleason oraz Jelenę Pridankinę. 

Podczas rozgrywanego w tym tygodniu turnieju rangi 250 polska deblistka, która połączyły siły z reprezentantką Indonezji wydaje się specjalizować w rozstrzyganiu spotkań w decydujących odsłonach. Po tym, jak Piter oraz Tjen w meczu pierwszej rundy wygrały po trzysetowym meczu, również miejsce w półfinale panie zapewniły sobie po wygraniu tie-breaka rozgrywanego do dziesięciu punktów.

W pierwszym secie nasz duet ani razu nie zdołał utrzymać swego serwisu, co przyniosło wygraną najwyżej rozstawionemu duetowi 6:3. W drugiej partii to Gleason oraz Pridankina jako pierwsze wyszły na prowadzenie z przewagą podania. Jednak od stanu 2:3 to nasz duet wygrał kolejne cztery gemy i doprowadził do decydującej części spotkania.

W tej od początku warunki dyktowały faworytki, które prowadziły już nawet 6-3. W tym momencie to Piter i Tjen przejęły inicjatywę, wygrywając pięć kolejnych akcji. Wypracowanej przewagi już nie oddały i zameldowały się w 1/2 finału turnieju WTA 250 w Kantonie.

O finał Polka i Indonezyjka zagrają z duetem Alexandra Eala oraz Nadia Kiczenok.


Wyniki

Ćwierćfinał: 

K. Piter, J. Tjen (Polska, Indonezja) – Q. Gleason, J. Pridankina (USA, 1) 3:6, 6:3, 10-8

 

Paryż. Sinner w połówce Zvereva, Alcaraz powalczy o pierwsze zwycięstwo na hali w stolicy Francji

/ Hanna Pałuska , źródło: własne/atptour.com/X, foto: East News

Już w poniedziałek startuje ostatni turniej ATP Masters 1000 w tym sezonie, który odbędzie się w Paryżu. W nowej hali La Défense Arena najlepsi tenisiści powalczą o cenne punkty do klasyfikacji ATP. Drabinka singlowa do turnieju głównego zapowiada pasjonujące starcia od pierwszej rundy.

W rywalizacji singlowej weźmie udział 56 zawodników. 16 z nich otrzymało rozstawienie, a czołowa ósemka rozpocznie zmagania od drugiej rundy.

Rywalem najwyżej rozstawionego Carlosa Alcaraza będzie zwycięzca meczu Cameron Norrie – Sebastian Baez. Natomiast rozstawiony z numerem 2. Jannik Sinner zmierzy się w drugiej rundzie z lepszym z pary Zizou Bergs – Alex Michelsen. Włoch znajduje się w połówce drabinki zwycięzcy turnieju z 2024 roku Alexandra Zvereva. Niemiec w swoim pierwszym meczu podejmie Camilo Ugo Carabelliego lub kwalifikanta. Finalista zeszłorocznej imprezy Ugo Humbert zagra przeciwko Hiszpanowi Alejandro Davidovichowi Fokinie, który jest rozstawiony z numerem 15. Dla Francuza, który jeszcze walczy o najlepszy wynik w Bazylei, będzie to ciężkie zadanie.

W pierwszej rundzie nie zabraknie starć, których nie można przegapić. Wspomniany wcześniej mecz pomiędzy Humbertem a Davidovichem Fokiną jest jednym z nich. Warto pamiętać jeszcze o spotkaniu Denisa Shapovalova z Joao Fonseca. Nie tak dawno tenisiści rywalizowali w Bazylei, także prawdopodobnie będzie to ich drugie starcie w ciągu kilku dni. Nie jest to pewne, ponieważ Kanadyjczyk poddał ten mecz w trzecim secie przy stanie 3:6, 6:3, 4:1 dla Brazylijczyka.

Ciekawie zapowiadają się także mecze: Giovanni Mpetshi Perricard – Grigor Dimitrov, czyli powrót Bułgara po dłuższej przerwie lub Jiri Leheczka – Valentin Vacherot, czyli powtórka z Szanghaju. Reprezentant Monako w kolejnej rundzie ponownie mógłby zmierzyć się ze swoim kuzynem Arthurem Rinderknechem. Nie można pominąć spotkania Jakuba Mensika z Francisco Cerundolo oraz Flavio Cobolliego z Tomaszem Machaczem. Czech będzie miał szansę zrewanżować się Włochowi za porażkę w Wiedniu.

Drabinka może jeszcze ulec zmianie ze względu na wiele wycofań, które wydarzyły się w Bazylei. W ciągu jednego dnia w Bazylei skreczowali: Felix Auger-Aliassime, Casper Ruud, Denis Shapovalov. Wcześniej o swoich wycofaniach poinformowali Novak Dźoković i Stefanos Tsitsipas.

Jannik Sinner o awansie do ćwierćfinału w Wiedniu

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

Jannik Sinner występuje w tym tygodniu w turnieju w Wiedniu. Wicelider rankingu ATP wygrał tam już dwa mecze i jest w 1/4 finału.

W 1/8 finału zawodów w stolicy Austrii los skojarzył Włocha z Flavio Cobollim. Jannik nie miał litości dla kolegi z reprezentacji i pokonał go w dwóch setach, ale po ostatniej piłce wygłosił kilka miłych słów pod adresem rodaka:

On ma bardzo dobry sezon i poprawia się z tygodnia na tydzień. Jest jednym z niewielu Włochów, z którym wcześniej nie grałem. Ma spory talent i nie boi się rywalizacji. Było dziś sporo dobrego tenisa a ja nie wykorzystałem kilku szans, by szybciej zakończyć drugą partię. Jednocześnie cały czas byłem skupiony na „tu i teraz”, starałem się właściwie do tego podejść. Mentalnie wypadłem bardzo dobrze, jestem z siebie zadowolony. Życzę Flavio wszystkiego najlepszego na kolejne sezony.

Czy moja pewność siebie jest teraz najwyższa? Trudno powiedzieć. Na pewno miałem w ostatnich miesiącach świetne momenty. Wciąż jestem młody i wiem, że nic nie jest w tenisie dane za darmo i na zawsze. Po prostu cieszę się chwilą i staram się grać jak najlepiej. Utrzymywanie wysokiego poziomu nie jest łatwe. Lubię tu być; zobaczymy, jak pójdzie mi w kolejnym meczu.

W ćwierćfinale w Wiedniu Jannik Sinner zagra z Aleksandrem Bublikiem.

 

Bazylea. Jaume Munar i Ugo Humbert sprawiają niespodzianki

/ Marcin Dąbrowski , źródło: Własne/ATP, foto: Eastnews

Czwartek na kortach w Bazylei przyniósł porażki dwóch najwyżej rozstawionych tenisistów. Awanse wywalczyli natomiast między innymi Norweg Casper Ruud oraz Kanadyjczycy – Felix Auger-Aliassime i Denis Shapovalov.

W pierwszym meczu na korcie centralnym wystąpił Felix Auger-Aliassime, który potwierdził, że jego dyspozycja w halowych warunkach cały czas rośnie. W meczu o ćwierćfinał turnieju w Bazylei rozstawiony z „piątką” Kanadyjczyk pokonał byłego mistrza US Open, Marina Cilicia 7:6(2), 7:6(2).

Spotkanie od początku było popisem serwujących – żaden z zawodników nie pozwolił rywalowi na choćby jednego break pointa, aż do końcówki pierwszego seta. W 11. gemie Auger-Aliassime miał dwie okazje na przełamanie, ale Chorwat obronił break pointa. O losach partii zadecydował tie-break, w którym młodszy z tenisistów był bezbłędny – trafiał pierwszym podaniem i konsekwentnie skracał wymiany, zmuszając Cilicia do błędów.

Drugi set to niemal lustrzane odbicie pierwszego. Ostatecznie także tę partię Kanadyjczyk rozstrzygnął w tie-breaku do dwóch, zamykając mecz po godzinie i 43 minutach. Zwycięstwo zapewniło mu awans do ćwierćfinału, gdzie czeka go pojedynek z Hiszpanem Jaume Munarem.

Hiszpan, znany z cierpliwości i taktycznej dyscypliny, po raz kolejny udowodnił, że tenis to nie tylko siła, ale i konsekwencja. W meczu z Amerykaninem Benem Sheltonem, Munar zwyciężył 6:3, 6:4, wykorzystując tylko jedno przełamanie w każdym secie – ale w kluczowych momentach. Munar imponował stabilnością – zagrał 21 winnerów przy zaledwie pięciu niewymuszonych błędach, a mecz zakończył po godzinie i osiemnastu minutach. To jego pierwszy awans do ćwierćfinału turnieju ATP 500 od 2022 roku.

Denis Shapovalov, który w ostatnich miesiącach walczył o powrót do optymalnej formy po kontuzji, w Bazylei wreszcie wygląda jak dawniej. Kanadyjczyk pokonał Francuza Valentina Royera 7:6(3), 6:2. Pierwszy set był wymagający – Shapovalov przegrywał 2:4, ale od tego momentu przejął inicjatywę i wygrał w tie-breaku. Druga partia była już jednostronna – Kanadyjczyk przełamał w czwartym gemie i nie pozwolił rywalowi na żadne szanse przy własnym podaniu.

Reilly Opelka, który do turnieju dostał się z kwalifikacji, pokonał Holendra Botica van de Zandschulpa 7:6(5), 6:7(4), 6:3 w trwającym ponad dwie godziny pojedynku. Pierwsze dwa sety zakończyły się tie-breakami, w których obaj zawodnicy wymieniali się potężnymi serwisami. W decydującym secie Opelka przełamał już w drugim gemie i utrzymał przewagę do końca. Posłał aż 29 asów i 49 uderzeń kończących, popełniając jedynie 14 błędów własnych.

Pierwszy mecz wieczoru przyniósł starcie pokoleń. Casper Ruud, finalista US Open z roku 2022 wygrał 6:4, 7:6(4) ze Stanem Wawrinką, który otrzymał od organizatorów dziką kartę. Trzykrotny zwycięzca wielkoszlemowy wspierany przez własną publiczność, rozpoczął mecz od przełamania w trzecim gemie, ale Norweg błyskawicznie odrobił stratę i zakończył partię 6:4. Drugi set był jeszcze bardziej wyrównany. Wawrinka prowadził 2:1 z przełamaniem, lecz Ruud ponownie pokazał chłodną głowę. W tie-breaku wygrał do pięciu i domknął mecz po niespełna dwóch godzinach gry.

Największą niespodziankę czwartego dnia rywalizacji sprawił Ugo Humbert, który w dwóch setach pokonał rozstawionego z „jedynką” Taylora Fritza 6:3, 6:4. Dla leworęcznego tenisisty to pierwsze zwycięstwo nad Amerykaninem po dwóch wcześniejszych porażkach w bezpośrednich starciach, a zarazem dowód, że jego forma z finału turnieju w Sztokholmie nie była dziełem przypadku.

Od pierwszych gemów Humbert narzucił własny rytm – agresywne returny i płaskie forhendy odbierały Fritzowi komfort przy serwisie. W obu setach wystarczyło po jednym przełamaniu, by zamknąć spotkanie w nieco ponad godzinę. Francuz wygrał aż 89% punktów po pierwszym podaniu i popełnił tylko dziewięć niewymuszonych błędów, utrzymując imponującą regularność w długich wymianach. W ćwierćfinale czeka go starcie z bombardierem z USA – Reillym Opelką.


Wyniki

Druga runda:

Ugo Humbert (Francja) – Taylor Fritz (Stany Zjednoczone, 1) 6:3, 6:4

Jaume Munar (Hiszpania) – Ben Shelton (USA, 2) 6:3, 6:4

Casper Ruud (Norwegia, 4) – Stan Wawrinka (Szwajcaria, WC) 6:4, 7:6(5)

Felix Auger-Aliassime (Kanada, 5) – Marin Cilić (Chorwacja, Q) 7:6(2), 7:6(2)

Denis Shapovalov (Kanada, 9) – Valentin Royer (Francja, LL) 7:6(3), 6:2

Reilly Opelka (Stany Zjednoczone, Q) – Botic Van De Zandschulp (Holandia,LL) 7:6(5), 6:7(7), 6:3

Tokio. Jelena Rybakina z biletem do Rijadu

/ Jakub Karbownik , źródło: , foto:

Jelena Rybakina pokonała Victorię Mboko w meczu 1/4 finału turnieju WTA 500 w Tokio. Tym samym Kazaszka nie tylko awansowała do półfinału imprezy w stolicy Japonii, ale również zapewniła sobie miejsce w kończącej sezon imprezie WTA Finals.

Podczas ostatniej w tym roku imprezy WTA 500 miała się wyjaśnić sprawa tego, która z zawodniczka uzupełni grono uczestniczek turnieju dla ośmiu najlepszych singlistek sezon, który w dniach 1-8 listopada zostanie rozegrany w Rijadzie. Wszystko w swoich rękach by zapewnić sobie wyjazd do Emiratów miała Jelena Rybakina. Wystarczyło jedynie wygrać dwa mecze podczas tegorocznej edycji Toray Pan Pacific Open. I tej sztuki mistrzyni Wimbledonu z 2022 roku dokonała.

Po wygranej z Leylah Fernandez, turniejowa „dwójka” znalazła również sposób na Victorię Mboko. Losy pierwszej odsłony rozstrzygnęły się już na początku. Pochodzą z Moskwy zawodniczka przełamała Kanadyjkę już w jej pierwszym gemie serwisowym i wyszła na prowadzenie 3:0. Wypracowanej przewagi już nie oddała i tylko jeden wygrany set dzielił ją od półfinału Toray Pan Pacific Open, a także awansu do WTA Finals 2025.

W drugiej partii obie panie miały po jednej okazji na odebranie serwisu rywalce. Jednak nie udała się ta sztuka ani Rybakinie ani Mboko, dla której była to zarazem piłka setowa. Tym samym do rozstrzygnięcia potrzebny był tie-break. W trzynastym gemie wyżej notowana z zawodniczek wyszła na prowadzenie 4-1 i utrzymała dystans do reprezentantki Kraju Klonowego Liścia, konczad spotkanie przy pierwszej piłce meczowej.


Wyniki

Ćwierćfinał:

Jelena Rybakina (Kazachstan, 2) – Victoria Mboko (Kanada, 9) 6:3, 7:6(4)