Charlottesville. Maks Kaśnikowski lepszy od Australijczyka w kwalifikacjach

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: Paweł Rychter/Kozerki Open

Maks Kaśnikowski pokonał Edwarda Wintera 6:3, 6:4 w pierwszej rundzie kwalifikacji do Challengera 75 w Charlottesville.

Polak lepiej wszedł w dzisiejsze spotkanie. W piątym gemie wywalczył pierwsze przełamanie i konsekwentnie budował przewagę. Choć mecz się wyrównał, pokusił się o drugiego breaka w dziewiątym gemie, po czym zakończył seta wynikiem 6:3.

W drugiej partii wynik mógł potoczyć się w każdą stronę. Obaj zawodnicy najpierw wzajemnie się przełamywali, a potem mieli po kilka szans, aby zrobić to ponownie. Kaśnikowski mógł serwować na mecz, lecz przegrał ósmego gema po niewykorzystaniu dwóch okazji na 5:3. Później po trudnościach utrzymał serwis i przeszedł do ataku. Wszystko skończyło się szczęśliwie, gdy Polak zakończył spotkanie za trzecią piłką meczową.

W meczu o turniej główny Polak zagra z Białorusinem, Erikiem Arutiunianem.


Wyniki

Pierwsza runda kwalifikacji:

Maks Kasnikowski (Polska) – Edward Winter (Australia, 6) – 6:3, 6:4

Wiedeń. Jannik Sinner wraca na tron po zwycięstwie w finale

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: East News

Jannik Sinner i Alexander Zverev zaoferowali kibicom wyrównane starcie podczas finału turnieju ATP 500 w Wiedniu. Górą nieznacznie okazał się wicelider rankingu, który pokonał Niemca 3:6, 6:3, 7:5.

W Wiedniu zobaczylismy finał dwóch najwyżej rozstawionych tenisistów – Jannika Sinnera i Alexandra Zvereva. Włoch przez dłuższy czas walczył nie tylko z rywalem, lecz z problemami zdrowotnymi. W pierwszym secie zaczął utykać, co kosztowało go przełamanie w czwartym gemie. Zverev utrzymał przewagę i zwyciężył 6:3.

Wicelider światowego rankingu wrócił do gry w drugim secie w świetnym stylu. Nie widać było u niego oznak niedyspozycji i już w drugim gemie przełamał Niemca. To wystarczyło do wygrania seta 6:3. Sinnerowi ponownie dokuczały problemy zdrowotne. Kulał na lewą nogę w siódmym gemie, lecz Włoch zagryzł zęby i zaczął skracać wymiany. Do decydującego przełamania doszło w jedenastym gemie, gdy turniejowa „jedynka” objęła prowadzenie na 6:5. Chwilę później bez problemów zamknął spotkanie wygranym gemem serwisowym do zera.

Jannik Sinner dołączył do Rogera Federera i Andy’ego Murray’a, którzy wygrywali w Wiedniu dwukrotnie. Włoch poprzednio dokonał tego w 2023 roku. Dzięki zwycięstwu zbliży się do Carlosa Alcaraza i zachował szanse na zakończenie sezonu jako numer 1.


Wyniki

Finał singla:

Jannik Sinner (Włochy, 1) – Alexander Zverev (Niemcy, 2) – 3:6, 6:3, 7:5

Bazylea. Joao Fonseca zdobywa największy tytuł w karierze

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: East News

Joao Fonseca okazał się najlepszy podczas zawodów ATP 500 w Bazylei. Brazylijczyk odniósł drugie w karierze zwycięstwo w głównym tourze po pokonaniu Alejandro Davidovicha Fokiny.

Fonseca rozpoczął mecz z wysokiego C – od przełamania w drugim gemie. Wynik mógł być wyższy, lecz Brazylijczyk nie wykorzystał piłki na 4:0. To na chwilę zemściło się dla 19-latka, ponieważ Davidovich Fokina zbliżył się na stratę jednego gema. Na moment, bo zaraz po tym ponownie wyszedł na prowadzenie z przewagą jednego przełamania. Fonseca stale wywierał presję potężnymi uderzeniami. Później zamknął seta wynikiem 6:3 kończącym forehandem.

Davidovich Fokina nie mógł poradzić sobie z ofensywnie grającym Fonsecą i rozpoczął drugą partię od utraty serwisu. To okazało się kosztowne, ponieważ to było jedyne przełamanie, które zaważyło o losach całego meczu. Fonseca cały czas miał kolejne szanse na podwyższenie prowadzenia, lecz ostatecznie skończyło się na jednym breaku i wyniku 6:4 w drugim secie.

Brazylijczyk zakończył mecz bardzo wysokim bilansem 29:5 winnerów do błędów niewymuszonych. To drugie zwycięstwo w karierze, które z bliska mogli widzieć jego rodzice. W nagrodę Fonseca awansuje jutro do Top 30 rankingu ATP.

Tymczasem Davidovich Fokina przegrał swój piąty finał w karierze, a czwarty w tym sezonie. W dwóch z nich miał piłki meczowe, ale z żadnego spotkania nie wyszedł zwycięsko. Hiszpana też czeka nowa życiowka. Poprawi się o trzy pozycje i od jutra będzie 15. tenisistą świata.


Wyniki

Finał singla:

Joao Fonseca (Brazylia) – Alejandro Davidovich Fokina (Hiszpania, 8) – 6:3, 6:4

Kanton. Ann Li z drugim tytułem mistrzowskim

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Ann Li pokonała Lulu Sun w finale turnieju WTA 250 w Kantonie. Tym samym Amerykanka po czterech latach może świętować drugi w karierze tytuł mistrzowski głównego cyklu.

Reprezentantka USA w turniejowej drabince została rozstawiona z numerem drugim i w ten oto sposób była jedną z głównych faworytek do końcowego triumfu. W drodze do niedzielnego finału wszystkie spotkania rozstrzygała bez straty seta. Jej rywalką w meczu o tytuł była Lulu Sun. Rewelacja Wimbledonu z 2024 roku już w meczu pierwszej rundy sprawiła niespodziankę, eliminując najwyżej rozstawioną w turnieju – Jessicę Bouzas Maneiro. Nowozelandka w odróżnieniu od swej niedzielnej rywalki jedno ze spotkań rozgrywała na pełnym, trzysetowym dystansie.

W pierwszej odsłonie żadnej z pań nie udało się przełamać serwisu rywalki. Wprawdzie cztery okazje, będące jednocześnie piłkami setowymi, miała Amerykanka, ale ostatecznie Sun nie straciła podania. Do rozstrzygnięcia seta potrzebny był więc trzynasty gem. Tego lepiej rozpoczęła Nowozelandka, bo od prowadzenia 3-0. Jednak po drugiej zmianie stron akcje wygrywała tylko reprezentantka USA. Początek drugiego seta również należał do wyżej rozstawionej z zawodniczek, która w pięciu pierwszych gemach trzykrotnie przełamała podanie Sun, samemu raz tracąc serwis raz.

Tym samym po czterech latach Ann Li może się cieszyć z drugiego w karierze tytułu mistrzowskiego. Poprzednio reprezentantka USA nie miała sobie równych podczas turnieju WTA 250 na Teneryfie w 2021 roku.


Wyniki

Finał:

Ann Li (USA, 2) – Lulu Sun (Nowa Zelandia, Q) 7:6(6), 6:2

Monastyr. Olaf Pieczkowski odpadł w kwalifikacjach

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: Paweł Rychter/Kozerki Open

Olaf Pieczkowski nie zakończył serii porażek. Polak przegrał w pierwszej rundzie kwalifikacji do Challengera 50 w Monastyrze z Sergio Callejonem Hernando 4:6, 4:6.

Pieczkowski miał dwa break pointy na prowadzenie 2:0 w pierwszym secie.  Od tej pory zaczęły się problemy serwisowe polskiego tenisisty, który został przełamany w trzecim i siódmym gemie. Choć obronił piłkę setową, a następnie odrobił stratę brejka, o powrocie do seta było już za późno. Wygrany gem do zera przez Hiszpana zakończył pierwszego seta wynikiem 6:4.

Panowie pilnowali swojego podania i żaden z nich długo nie miał szansy na przełamanie. Zmieniło się to w siódmym gemie, gdy podanie stracił Pieczkowski. Callejon Hernando nie pozwolił Polakowi na więcej. Gemem do zera zamknął mecz I awansował do finału kwalifikacji. To piąta porażka z rzędu Olafa Pieczkowskiego. Ostatni raz cieszył się ze zwycięstwa w Cassis, gdy przeszedł dwustopniowe kwalifikacje.


Wyniki

Pierwsza runda kwalifikacji:

Sergio Callejon Hernando (Hiszpania) – Olaf Pieczkowski (Polska, 11) – 6:4, 6:4

Bazylea. Jan Zieliński i Adam Pavlasek przegrali w finale debla

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: East News

Jan Zieliński i Adam Pavlasek przegrali w finale debla w turnieju ATP 500 w Bazylei. Ich pogromcami okazali się najwyżej rozstawieni Marcel Granollers i Horacio Zeballos 2:6, 5:7.

W pierwszym secie Granollers i Zeballos znakomicie returnowali. Pavlasek i Zieliński nie mieli większych szans na początku spotkania i już po 12 minutach przegrywali 0:4. Polsko-czeska para poprawiła swój poziom w dalszej części seta, lecz to było za mało, aby wrócić do gry. Granollers i Zeballos wygrali wynikiem 6:2 i byli o krok od końcowego zwycięstwa.

Pavlasek i Zieliński postawili się przeciwnikom w drugiej partii. Lepiej grali na returnie, a później w nagrodę mieli dwie szanse na 4:2. Najwyżej rozstawiona para wyszła z tarapatów. Granollers dobrze rozgrywał przy siatce, a Zeballos kończył akcje, wychodząc z głębokiej defensywy. Decydującym momentem był jedenasty gem, gdzie Hiszpan i Argentyńczyk ponownie sprawili kłopoty na returnie. Granollers wykorzystał break pointa kończącym uderzeniem po serwisie. Hiszpan dopełnił dzieła i przy własnym podaniu zamknął spotkanie za pierwszym podejściem.

To był czwarty finał w tym sezonie dla Jana Zielińskiego i czwarty zakończony porażką. Trzy z nich miały miejsce na kortach twardych w hali. Mimo porażki, awansuje w rankingu deblowym ATP na 33. miejsce. Kolejnym startem Polaka będzie turniej ATP Masters 1000 w Paryżu, gdzie połączy siły z Andre Goranssonem.


Wyniki

Finał debla:

M. Granollers, H. Zeballos (Hiszpania, Argentyna, 1) – A. Pavlasek, J. Zieliński (Czechy, Polska) – 6:2, 7:5

Tokio. Jubileuszowy tytuł Belindy Bencic

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: East News

Belinda Bencic pokonała Lindę Noskową w finale turnieju WTA 500 w Tokio. Dla Szwajcarki to dziesiąty tytuł mistrzowski w karierze.

Wśród przytaczanych statystyk przed meczem finałowym bywał czas, jaki obie zawodniczki spędziły na korcie w drodze do meczu o tytuł. Patrząc na te cyfry, w lepszej sytuacji przed niedzielnym meczem była Linda Noskowa, której spotkanie 1/4 finału trwało zaledwie 38 minut, a półfinał nie doszedł do skutku. Jednak to nie przeszkodziło Belindzie Bencic w sięgnięciu po tytuł mistrzowski.

Obie odsłony miały podobny przebieg. W pierwszym secie Szwajcarka od stanu 2:2 wygrała cztery kolejne gemy, zapisując na swoim koncie pierwszą odsłonę. W drugiej partii dwukrotna złota medalistka wygrywając trzy kolejne gemy, zakończyła pojedynek za pierwszą szansą.

Belinda Bencic podczas Igrzysk Olimpijskich w 2021 roku sięgnęła po złoty medal w singlu. Cztery lata po tamtych wydarzeniach, ponownie opuszcza stolicę Kraju Kwitnącej Wiśni z tytułem mistrzowskim, tym razem w imprezie WTA 500.


Wyniki

Finał:

Belinda Bencic (Szwajcaria, 5) – Linda Noskowa (Czechy, 6) 6:2, 6:3

TE Junior Masters. Podsumowanie występów Polaków, Oliwia Sybicka trzecia

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: PZT/opracowanie własne, foto: Olga Pietrzak

Zakończył się turniej Tennis Europe Junior Masters rozgrywany w Monte Carlo. Najlepiej z Biało-Czerwonych wypadła Oliwia Sybicka (MKT Stalowa Wola).

Polska tenisistka zajęła trzecią pozycję w kategorii wiekowej U16. W decydującym o miejscu na podium meczu Oliwia pokonała Ukrainkę Irmę Czuchlicz 6:2, 6:0. Spotkanie trwało równą godzinę. Sybicka mogła w nim wystąpić dzięki zajęciu drugiego miejsca w grupie po odniesieniu w niej dwóch zwycięstw w trzech meczach.

Druga z naszych reprezentantek, która wzięła udział w turnieju w Monte Carlo, była Marie Charlotte Monnier (Warsaw West Tennis Club). W grupie odniosła ona trzy porażki, ale wygrała 6:2, 6:1 sobotni pojedynek z Chorwatką Ivą Jerković o siódme miejsce w imprezie.

W rywalizacji U16 chłopców w ramach Tennis Europe Junior Masters wystąpił jeden masz reprezentant, Sebastian Tejerina (KT Kostrzyn Wlkp.). Mimo najwyższego rozstawienia Polak wygrał w grupie jeden mecz oraz poniósł dwie porażki, co dało mu trzecie miejsce w tej fazie. W pojedynku o piątą pozycję w całym turnieju w tej kategorii wiekowej Sebastian przegrał 2:6, 4:6 z Węgrem Istvanem Damjanem Moknem.

Kanton. Pierwszy wspólny tytuł Katarzyny Piter i Janice Tjen

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: East News

Katarzyna Piter i Janice Tjen pokonały Eudice Chang i En-Shuo Liang w finale turnieju WTA 250 w Kantonie.

Polka i Indonezyjka mają za sobą bardzo pracowity, ale udany tydzień. W drodze do finału Piter i Tjen wszystkie mecze rozgrywały na pełnym, trzysetowym dystansie. Nie inaczej było w sobotni poranek polskiego czasu. By pokonać finałowe rywalki, Piter i Tjen musiały odrabiać stratę seta, a losy tytułu rozstrzygnęły w super tie-breaku.

W pierwszej odsłonie kluczowy okazał się ósmy gem. W nim Polka i Indonezyjka straciły swe podanie, przegrywając gema „na sucho”. Mimo szans na odrobienie strat Piter i Tjen nie zdołały odłamać rywalek. W drugim secie nasz duet jako pierwszy wyszedł na prowadzenie z przewagą przełamania, ale rywalki odpowiedziały natychmiastowym odrobieniem straty. Jednak w ósmym gemie Piter oraz Tjen ponownie zaskoczyły serwujące, a przed zmianą stron zakończyły drugą odsłonę.

W decydującej odsłonie reprezentantki Polski oraz Indonezji od początku wyszły na prowadzenie, schodząc na pierwszą zmianę stron z wynikiem 4-2. Rywalki nie były w stanie zbliżyć się do naszego duetu na dystans bliższy niż dwupunktowy. Ostatecznie polsko-indonezyjski duet zakończył spotkanie po niespełna 90 minutach gry, wykorzystując pierwszą piłkę meczową.


Wyniki

Finał:

K. Piter, J. Tjen (Polska, Indonezja) – E. Chong, E. Liang (Hongkong, Tajwan) – 3:6, 6:3, 10-5

Costa Do Sauipe. Piotr Matuszewski pokonany w deblu

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: Peter Figura

Piotr Matuszewski zakończył udział w deblowym turnieju w Brazylii. W pierwszym meczu Polak i jego partner przegrali z duetem gospodarzy.

Impreza w Costa Do Sauipe ma rangę challenger i odbywa się na nawierzchni ceglanej. Polak i Czech Zdenek Kolar zostali rozstawieni z numerem czwartym a w 1/8 finału trafili na reprezentantów gospodarzy – grających z „dzikimi kartami” – Mateusa Alvesa i Pedro Diasa.

Mecz naszego reprezentanta był znacznie opóźniony z powodu deszczu, który mocno torpedował zamiary organizatorów.

Tenisiści ostatecznie wyszli na kort dopiero w sobotę i stoczyli dość zacięty pojedynek. W pierwszej partii pary dobrze pilnowały podania a po dwunastu genach na tablicy widniał remis po sześć. Tie-break lepiej udał się Brazylijczykom, którzy objęli prowadzenie w 1-0 w setach.

Druga część rywalizacji wyglądała zupełnie inaczej. Rozpoczęły ją trzy „brejki”, po których to Alves i Días prowadzili 2:1. Reprezentanci gospodarzy podwyższyli swoją przewagę na 3:1 i nie pozwolili Polakowi i Czechowi na odrobienie strat. Ostatniego – dziesiątego – gema wygrali do zera i to oni awansowali do ćwierćfinału.

 

 

 


Wyniki

 

Costa do Sauipe (1/8 finału debla mężczyzn):

M. Alves (Brazylia, WC) / P. Días (Brazylia, WC) – Z. Kolar (Czechy, 4) / P. Matuszewski (4) 7:6(6) 6:4