Paryż. Vacherot znów górą w rodzinnej batalii, Sinner z pewnym zwycięstwem

/ Marcin Dąbrowski , źródło: Własne/ATP, foto: East News

Jannik Sinner rozpoczął marsz po odzyskanie fotela lidera rankingu, Alexander Zverev uratował się po długim boju, a Valentin Vacherot ponownie pokonał Arthura Rinderknecha w rodzinnej rywalizacji.

Kilka tygodni temu Valentin Vacherot i Arthur Rinderknech stanęli naprzeciw siebie w finale turnieju w Szanghaju. W Paryżu los ponownie ich połączył – tym razem już w drugiej rundzie – i znów emocji nie zabrakło. Spotkanie trwało prawie trzy godziny. Rinderknech wygrał pierwszego seta 7:6(9), ale to Vacherot zachował więcej energii i zimnej krwi w kluczowych momentach, odwracając losy meczu i triumfując 6:7(9), 6:3, 6:4. Monakijczyk, który w ostatnich tygodniach wyrósł na jedno z objawień końcówki sezonu, zanotował 38 uderzeń kończących i tylko 17 niewymuszonych błędów.

Vacherot po raz drugi z rzędu awansował do 1/8 finału imprezy Masters 1000, gdzie zmierzy się z pogromcą Carlosa Alcaraza – Cameronem Norriem.

Po wtorkowym odpadnięciu Alcaraza, Jannik Sinner ma szansę na powrót na fotel lidera rankingu ATP. Włoch przybliżył się do celu, pewnie pokonując Belga Zizou Bergsa 6:4, 6:2 w zaledwie 88 minut. To jego 22. z rzędu zwycięstwo w hali i sygnał, że po triumfie w Wiedniu 24-latek nie zamierza zwalniać tempa. W trzeciej rundzie Włoch zagra z Francisco Cerundolo, który po zaciętym meczu pokonał Miomira Keczmanovicia 7:5, 1:6, 7:6(4).

Broniący tytułu Alexander Zverev również musiał się solidnie napracować, by uniknąć niespodzianki. Niemiec dopiero po niespełna trzech godzinach pokonał Argentyńczyka Camilo Ugo Carabellego 6:7(5), 6:1, 7:5. Trzecia runda przyniesie mu pojedynek z Alejandro Davidovichem Fokiną, który wcześniej wyeliminował Arthura Cazauxa 7:6(5), 6:4.

Jednym z najbardziej dramatycznych spotkań dnia był pojedynek Felixa Augera-Aliassimea z Alexandrem Mullerem. Kanadyjczyk po trzech godzinach i czterech minutach gry wygrał 5:7, 7:6(5), 7:6(4), ratując swoje szanse na udział w ATP Finals. 25-latek z Montrealu, obecnie dziewiąty w klasyfikacji wyścigu do Turynu, posłał aż 21 asów i 50 uderzeń kończących, ale popełnił też 55 niewymuszonych błędów. W czwartek Kanadyjczyka czeka starcie z Danielem Altmaierem, który wcześniej pozbawił Caspera Ruuda szans na występ w Turynie.

W sesji wieczornej pewne zwycięstwo odniósł rozgrywający najlepszy sezon w karierze Aleksander Bublik, który pokonał reprezentanta gospodarzy Corentina Mouteta 6:3, 7:5. W kolejnej rundzie zagra z Taylorem Fritzem, który już jest pewny gry w ATP Finals. W drugim meczu wieczoru Karen Khachanow pokonał 19-letniego Brazylijczyka, Joao Fonsecę, który zostawił serce na korcie, jednak w kluczowych momentach to tenisista z Rosji zagrał lepiej.

W środę kibice nie zobaczyli spodziewanego hitu Dimitrow – Miedwiediew. Bułgar, wracający po kontuzji mięśnia piersiowego, wycofał się z turnieju.


Wyniki

Druga runda singla: 

Jannik Sinner (Włochy, 2) – Zizou Bergs (Belgia) 6:4, 6:2

Alexander Zverev (Niemcy, 3) – Camilo Ugo Carabelli (Argentyna) 6:7(5), 6:1, 7:5

Daniel Altmaier (Niemcy) – Casper Ruud (Norwegia, 8) 6:3, 7:5

Felix Auger-Aliassime (Kanada, 9) – Alexandre Muller (Francja) 5:7, 7:6(5), 7:6(4)

Karen Khachanow (10) – Joao Fonseca (Brazylia) 6:1, 3:6, 6:3

Daniił Miedwiediew (11) – Grigor Dimitrow (Bułgaria) walkower

Aleksander Bublik (Kazachstan, 13) – Corentin Moutet (Francja) 6:3, 7:5

Alejandro Davidovich (Hiszpania, 15) – Arthur Cazaux (Francja, WC) 7:6(5), 6:4

Francisco Cerundolo (Argentyna) – Miomir Keczmanović (Serbia) 7:5, 1:6, 7:6(4)

Valentin Vacherot (Monako, WC) – Arthur Rinderknech (Francja, WC) 6:7(9), 6:3, 6:4

Chennai. Katarzyna Kawa powalczy o 1/4 finału

/ Jakub Karbownik , źródło: Wlasne, foto: East News

Katarzyna Kawa pokonała Lucię Bronzetti 6:7, 6:0, 6:2 w meczu pierwszej rundy turnieju WTA 250 w Chennai. O miejsce w 1/4 finału Polka zmierzy się z Poliną Iatchenko.

Po występie przed tygodniem w Kantonie, gdzie po przejściu eliminacji czwarta rakieta naszego kraju uległa po trzysetowym meczu pierwszej rundy Katie Volynets, kryniczanka przeniosła się do Chennai. Tym razem Katarzyna Kawa występ rozpoczęła od turnieju głównego, a rywalką była rozstawiona z numerem piątym Lucia Bronzetti.

W pierwszej odsłonie to Polka jako pierwsza straciła podanie, aby po chwili odrobić straty. Ostatecznie losy tej części meczu rozstrzygnął tie-break, który był równie zacięty co poprzednie gemy. Ostatecznie na swe konto za czwartą piłką setową, samemu broniąc jednej, zapisała go Włoszka.

Druga odsłona przebiegła pod dyktando Katarzyny Kawy, która nie oddala rywalce nawet gema i doprowadziła do decydującej odsłony. Również w trzeciej partii niżej notowana z zawodniczek jako pierwsza przejęła inicjatywę, wychodząc na prowadzenie 4:1 z podwójnym przełamaniem. Wprawdzie Bronzetti odrobiła jedną stratę serwisu, ale od stanu 4:2 gemy na swe konto zapisywała jedynie Polka.


Wyniki

Pierwsza runda:

Katarzyna Kawa (Polska) – Lucia Bronzetti (Włochy, 5) 6:7, 6:0, 6:2

Nicolas Mahut podsumował swoją bogatą karierę na korcie

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

Nicolás Mahut pożegnał się z profesjonalnymi rozgrywkami. Francuz rozegrał ostatni mecz w deblu i podsumował swoją bogatą sportową karierę.

43-letni Mahut osiągnął duże sukcesy w grze podwójnej, ale zdecydowanie nie unikał także singla. To właśnie w tej konkurencji rozegrał maratoński mecz z Johnem Isnerem na Wimbledonie, z którego pamięta go duża część kibiców. Reprezentant Trójkolorowych mówił o tym wydarzeniu następująco:

Na pewno to spotkanie ze mną zostanie, choć miało w sobie coś bolesnego. Na początku trochę mi przeszkadzało, bo przecież przegrałem, ale teraz to po prostu zwariowane doświadczenie. Dużo mi dał jako sportowcowi i człowiekowi, więc – w pewnym sensie – coś dzięki niemu wygrałem.

Następnie Mahut mówił o byciu numerem jeden rankingu deblowego:

Oczywiście to powód do dumy. Wimbledon to najwspanialszy turniej na świecie a mnie udało się związać z nim na zawsze. Wygrałem go wszak w deblu w 2016 roku. W tym roku mój syn zobaczył nasze nazwisko na liście triumfatorów i byłem z tego bardzo dumny. To coś cudownego.

Mistrzostwo wielkoszlemowe w deblu to piękne wspomnienie. Na każde trofeum składają się jednak wątpliwości, pytania i błędy, które prowadzą do sukcesu. Myślę także o nich, bo to one czynią karierę pełną i bogatą. Lacoste przygotował wystawę moich koszulek i one także przywołały sporo pięknych wspomnień.

W podsumowaniu kariery Mahuta nie mogło zabraknąć odwołania do wygrania Pucharu Davisa w 2017 roku:

Ten turniej prowadził mnie przez całą karierę. Jako dziecko widziałem triumf Francji w 1991 roku i to mnie zainspirowało. Chciałem to powtórzyć, choć oczywiście nie wiedziałem, ile wysiłku to kosztuje. Koniec końców ja również zabrałem ten puchar do domu – zakończył Mahut.

Nicolás Mahut wygrał łącznie cztery tytuły singlowe i 37 deblowych. W tej drugiej liczbie mieści się pięć tytułów wielkoszlemowych (po jednej wygranej w Melbourne, Londynie i Nowym Jorku oraz dwie w Paryżu).

Jiujiang. Katarzyna Piter powalczy o półfinał

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Katarzyna Piter i Kristina Mladenovic awansowały do ćwierćfinału turnieju WTA 250 w Jiujiang. Polsko-francuski duet w meczu pierwszej rundy pokonał Yi-Tsen Cho oraz I-Hsuan Cho. 

Polska deblistka pochodząca z Poznania w zeszłym tygodniu wzięła udział w turnieju rangi WTA 250 w Kantonie, gdzie tworząc duet z Indonezyją Janice Tjen nie miała sobie równych i sięgnęła po tytuł mistrzowski. W drodze do tamtej wygranej Katarzyna Piter uporała się między innymi z Kristiną Mladenović.

Tym razem panie połączyły siły, a Polka kontynuuje serię wygranych spotkań. W meczu pierwszej rundy turnieju w Jiujiang rady naszemu duetowi nie dały reprezentantki Tajwanu. W pierwszej odsłonie Piter i Mladenović przeważały na korcie. Efektem były trzy szanse na przełamanie serwisu rywalek, przy ani jednym zagrożeniu własnego podania. Ostatecznie Azjatki dwukrotnie przegrały swe gemy serwisowe. Wprawdzie w drugim secie Polka i Francuzka zostały zaskoczone już na otwarcie i musiały gonić wynik z 0:2. Straty odrobiły jednak od razu, a w dziewiątym gemie same wyszły na prowadzenie z przewagą serwisu, który wykorzystały po zmianie stron.

O miejsce w półfinale Katarzyna Piter oraz Kristina Mladenović, które są rozstawione w turnieju z numerem drugim, powalczą z duetem Jekaterina Owczarenko i Emily Webley-Smith.


Wyniki

Pierwsza runda:

K. Piter, K. Mladenović (Polska, Francja, 2) – I. Cho, Y. Cho (Tajwan, Tajwan) 6:2, 6:4