Ranking WTA nie jest tylko suchym zestawieniem liczb. Dla jednych to narzędzie pracy, dla innych punkt odniesienia, a dla kibiców – sposób na zrozumienie kto naprawdę jest „na fali”,a kto zabłysnął tylko na chwilę. W kobiecym tenisie ranking zmienia się szybciej, niż mogłoby się wydawać, a regularność często znaczy więcej niż pojedynczy wynik.
Ostatnie miesiące i początek 2026 roku pokazały jak zmienny, dynamiczny i wymagający może być tenis. Nie wystarczy jeden dobry turniej czy znane nazwisko. Liczy się ciągłość, zdrowie, umiejętność utrzymania formy przez wiele miesięcy. Wysokie miejsce w rankingu nie jest tyle nagrodą, lecz realnym sprawdzianem wytrzymałości sportowej. Zobacz jak zmienia się aktualny ranking WTA kobiet i jak prezentują się tam poczynania polskich tenisistek!
Ranking tenisistek WTA – stan na 01.2026
Styczeń to zawsze moment przejściowy. Z jednej strony świeży start w nowym roku i nowe nadzieje, z drugiej zaś, punkty do obrony i presja wyniesiona z poprzedniego sezonu. Aktualny ranking tenisistek na 01.2026 dobrze pokazuje tę dwutorowość, a czołówka wygląda stabilnie. Spójrz jak na ten czas prezentują się najwyższe miejsca w tabeli:
| 1. |
Aryna Sabalenka |
10990 pkt |
| 2. |
Iga Świątek |
8328 |
| 3. |
Coco Gauff |
6423 |
| 4. |
Amanda Anisimova |
6320 |
| 5. |
Jelena Rybakina |
5850 |
| 6. |
Jessica Pegula |
5453 |
| 7. |
Jasmine Paolini |
4267 |
| 8. |
Mirra Andriejewa |
4232 |
| 9. |
Madison Keys |
4003 |
| 10. |
Belinda Bencić |
3512 |
Na czele zestawienia pozostaje Białorusinka Aryna Sabalenka, która już na starcie sezonu wypracowała wyraźną przewagę punktową. Iga Świątek zajmuje drugie miejsce i traci do liderki ponad 2600 punktów, co pokazuje skalę wyzwania stojącego przed wiceliderką rankingu. Podium uzupełnia amerykanka Coco Gauff utrzymująca się w czołówce po solidnej końcówce poprzedniego sezonu.
Co to oznacza na tym etapie?
Różnice punktowe między zawodniczkami, jak na ten okres czasu, są na tyle niewielkie, że jeden udany występ potrafi przesunąć tenisistkę o kilka miejsc. Z kolei brak startu w jednym z ważniejszych turniejów może okazać się kosztowny. Właśnie dlatego tenisowy ranking kobiet bywa tak trudny do przewidzenia – zwłaszcza na początku sezonu.
Na tym etapie ranking charakteryzuje się kilkoma wyraźnymi cechami:
– niewielkim marginesem błędu dla zawodniczek z czołówki;
– dużym znaczeniem pierwszych turniejów rozgrywanych w roku;
– rosnącą presją na obronę punktów zdobytych sezon wcześniej.
To okres, w którym wiele zawodniczek gra jeszcze „na wyczucie”, ale ranking zaczyna już reagować.
Ranking WTA a zainteresowanie kibiców i analizy sezonu
Wraz z rosnącą popularnością kobiecego tenisa coraz więcej osób śledzi ranking WTA nie tylko przy okazji największych turniejów. Dla części kibiców to impuls do bliższego przyglądania się poszczególnym meczom i całym sezonom.
Nieprzypadkowo rośnie zainteresowanie platformami oferującymi analizy i statystyki związane z tenisem. Przykładem jest sprawdzony bukmacher LEON Bet, którego oferta łączy oglądanie meczów i analizę sportową. Kluczowe pozostaje jednak rozsądne podejście do zakładów i traktowanie rankingu jako narzędzia informacyjnego, a nie wyroczni.
Prognoza na 2026 rok – kto może zyskać, a kto stracić w rankingu WTA
Prognozowanie zmian w rankingu WTA zawsze wiąże się z dużą dozą ostrożności. Kobiecy tenis potrafi zaskakiwać, a sezon jest długi i wymagający. Mimo to już na starcie 2026 roku można wskazać kilka czynników, które prawdopodobnie będą miały największy wpływ na układ rankingu.
Pierwszym momentem będzie Australian Open. Turniej rozpoczynający się 18 stycznia to dla wielu zawodniczek nie tylko walka o tytuł, ale także konieczność obrony punktów zdobytych rok wcześniej. Już po Melbourne często widać pierwsze wyraźniejsze przesunięcia w zestawieniu. W gronie faworytek pozostają zwykle tenisistki, które łączą wysoką jakość gry z regularnością. Możliwe przetasowania zależy w dużej mierze od zdrowia i umiejętnego zarządzania kalendarzem startów.
Dla części kibiców śledzenie rankingu idzie w parze z obserwowaniem meczów na bieżąco, zwłaszcza gdy sezon dopiero się rozpędza. W takich momentach popularność zyskuje także obstawianie na żywo, które pozwala reagować na przebieg spotkań bez opierania się wyłącznie na suchych statystykach.
Ranking tenisistek WTA: sposób naliczania punktów
System punktowy WTA nie jest skomplikowany – punkty liczą się w ujęciu rocznym, co oznacza, że każdy sukces ma swoją datę ważności. To co zostało zdobyte rok temu, musi zostać obrobione, inaczej znika z konta zawodniczki. Największą wagę mają turnieje najwyższej rangi, jednak ranking tenisistek buduje się także na mniejszych imprezach. Sportsmenki, które regularnie docierają do ćwierćfinałów i półfinałów, często punktują stabilniej niż te, które opierają sezon na jednym świetnym wyniku.
Punkty przyznawane są głównie za:
– występy w turniejach Wielkiego Szlema;
– rezultaty osiągane w turniejach WTA 1000, 500 oraz 250;
– udział w eventach zamykających sezon.
Ranking nagradza planowanie i konsekwencję. Bez nich nawet najlepsza zawodniczka może stracić swoją pozycję w mgnieniu oka.
Ranking WTA 2026: początek sezonu w wykonaniu polskich tenisistek
Dla polskich kibiców ranking WTA od kilku lat ma zupełnie inną wagę niż dawniej. Obecność Polek w światowej czołówce sprawiła, że zestawienie przestało być tylko ciekawostką, a stało się tematem, o którym się mówi. Liderka zestawienia – Białorusinka – już na starcie roku potwierdziła formę wygrywając turniej w Brisbane.
A jak prezentuje się forma naszych zawodniczek na 2026?
Iga Świątek ranking WTA – na początku roku tenisistka pozostaje wiceliderką rankingu. Po pierwszych turniejach w sezonie dopisała do swojego dorobku 150 punktów, jednak jej strata do Aryny Sabalenki nadal przekracza 2600 pkt.
Zobacz jak wygląda pozycja pozostałych Polek w tabeli:
| 53. |
Magda Linette |
1113 |
| 57. |
Magdalena Fręch |
1073 |
| 134. |
Linda Klimovicova |
538 |
| 135. |
Katarzyna Kawa |
537 |
| 145. |
Maja Chwalińska |
504 |
Jak widać, w pierwszej setce rankingu znajdują się jeszcze dwie reprezentantki Polski. Magda Linette zajmuje miejsce w szóstej dziesiątce zestawienia, a tuż za nią plasuje się Magdalena Fręch. Obie pozostają w grze o utrzymanie pozycji w głównych drabinkach turniejów WTA. Dla polskich zawodniczek początek sezonu to przede wszystkim czas wbudowania stabilności, zanim kalendarz wejdzie w najbardziej intensywną fazę.
Ranking tenisistek WTA – punkty rankingowe: TOP 20 (stan na 01.2026)
Patrząc na TOP 20 rankingu WTA na początku 2026 roku trudno mówić o jednej dominującej tendencji. Z jednej strony widać nazwiska, które od lat trzymaj się czołówki, z drugiej – zawodniczki, które dzięki regularnej grze powoli przesuwają się w górę.
TOP 5 to trzon, zawodniczki muszą bronić dużej liczby punktów. Kolejne zawodniczki z pierwszej dziesiątki stopniowo budują swoją pozycję dzięki regularnym występom.
A tak wygląda druga dziesiątka zestawienia – ranking tenisistek 11-20:
| 11. |
Ekaterina Alexandrova |
3375 |
| 12. |
Elina Svitolina |
2856 |
| 13. |
Linda Noskova |
2641 |
| 14. |
Clara Tauson |
2530 |
| 15. |
Emma navarro |
2515 |
| 16 |
Victoria Mboko |
2447 |
| 17 |
Naomi Osaka |
2366 |
| 18 |
Liudmila Samsonova |
2122 |
| 19 |
Karolina Muchova |
2083 |
| 20 |
Marta Kostyuk |
1983 |
Nazwiska balansujące na granicy TOP 10 i TOP 20 oraz sportsmenki z drugiej dziesiątki często zmieniają swoje miejsca – różnica punktów jest tam niska, ale to powoduje, że tenisistki walczą jeszcze bardziej, by wspiąć się wyżej.
Co mówi ranking tenisistek, a czego nie pokazuje?
Choć ranking tenisistek WTA jest jasny i bardzo użyteczny, nie odpowiada na wszystkie pytania. Nie pokazuje zmęczenie sezonem, drobnych urazów ani przejściowych momentów, które mają ogromne znaczenie dla formy sportsmenek. Czasem tenisistka zajmuje wysoką pozycję w rankingu, ale jej gra nie daje już tej samej pewności, co kilka miesięcy wcześniej.
Z drugiej strony ranking może nie doceniać zawodniczek wracających po kontuzjach lub tych, które dopiero budują swoją pozycję. Dlatego zamiast samych cyfr, dobrze jest poznać co dokładnie dzieje się na kortach.