Reilly Opelka zatrudnił byłego trenera Huberta Hurkacza

/ Hanna Pałuska , źródło: X/własne, foto: East News

Reilly Opelka nieustannie próbuje wrócić do swojej najlepszej gry sprzed czasów poważnej kontuzji. Pomóc ma mu w tym Craig Boynton. Amerykanin przez wiele lat był szkoleniowcem Huberta Hurkacza.

Polak i Amerykanin zakończyli pięcioletnią współpracę pod koniec sierpnia 2024 roku. W sezonie 2025 Boynton był widziany w teamie Alexa Michelsena. Amerykański trener pomagał młodemu tenisiście zaledwie przez kilka miesięcy.

Boynton będzie współpracował i podróżował razem z Opelką. Amerykański tenisista nie rozstał się jednak z Jayem Bergerem. Szkoleniowiec dalej będzie pomagał Amerykaninowi podczas jego wizyt w domu na Florydzie.

Opelka obecnie znajduje się w Brisbane, gdzie broni punktów za zeszłoroczny finał. W drugiej rundzie podejmie Kamila Majchrzaka.

Rekordowa pula nagród w Australian Open

/ Izabela Modrzewska , źródło: ausopen.com/oprac.własne, foto: Xinhua/Ma Ping

Organizatorzy turnieju wielkoszlemowego w Melbourne zapowiedzieli znaczny wzrost nagród pieniężnych dla zawodników. 

Pula nagród w Australian Open w tym sezonie wyniesie 111.5 dolarów. Kwota ta jest o 16 proc. wyższa niż w ubiegłym roku i stanowi najwyższą w historii turnieju. Prize money zostało zwiększone już od pierwszej rundy kwalifikacyjnej, jednak największa różnica dotyczy zwycięzców turnieju, którzy otrzymają 4,15 miliona dolarów, czyli o 19 proc. więcej.

Zwiększenie puli nagród jest tylko częścią dużej inwestycji Tennis Australia, która ma na celu wsparcie tenisistów na każdym szczeblu. Australijska federacja znacząco zwiększyła też wydatki na koszty podróży dla zawodników, a także na inicjatywy socjalne. Craig Tiley, dyrektor turnieju, podkreślił, że inwestycja ta może mieć korzystny wpływ na wiele obszarów.

Poprzez zwiększenie puli nagród o 55 proc. od 2023 roku i lepsze korzyści dla zawodników, zapewniamy zrównoważony rozwój zawodowego tenisa dla wszystkich. Dzięki wspieraniu tenisistów na wszystkich poziomach, budujemy większą pulę talentów i bardziej interesujące historie dla kibiców.

United Cup. Jakie są warianty dające Polsce awans do ćwierćfinału?

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: , foto: PZT/Olga Pietrzak

Reprezentacja Polski może zapewnić sobie miejsce w najlepszej ósemce United Cup. Nasi tenisiści muszą jednak przypieczętować awans w meczu, który rozpocznie się już za kilka godzin.

W nocy polskiego czasu Polska zmierzy się z Holandią. Jedno jest pewne – nasza kadra nie może zająć drugiego miejsca w grupie. Jeśli więc awansujemy do ćwierćfinału, to tylko jako zwycięzcy grupy.

Żeby tak się stało, możemy pokonać naszych przeciwników, ale… nie musimy. Wystarczy nam tylko jedno zwycięstwo, czyli porażka w całym meczu 1-2.

Co więcej, nawet jeśli Polacy przegrają rywalizację z Holendrami 0-3, to i tak mogą cieszyć się z awansu. W takim scenariuszu istotne jest, aby nasi reprezentanci w każdym z meczów wygrali po jednym secie.

Jeżeli Polska wywalczy awans do najlepszej ósemki United Cup 2026, ćwierćfinałowym rywalem będą gospodarze, czyli Australijczycy. Potencjalnym półfinałowym przeciwnikiem będą natomiast zwycięzcy pojedynku USA – Grecja. Drugą połówkę drabinki utworzą pary Szwajcaria – Argentyna oraz Belgia – Czechy.

Alan Ważny zakończył współpracę z Konradem Kolbuszem i Arturem Płonką

/ Hanna Pałuska , źródło: www.instagram.com/alanwazny_, foto: Marcin Cholewiński

Kluczową decyzję podjął Alan Ważny. Młody tenisista rozstał się ze swoimi wieloletnimi trenerami: Konradem Kolbuszem i Arturem Płonką. 

Rzeszowianin zawdzięcza wiele swoim szkoleniowcom. To właśnie pod ich wodzą zdobył dwa juniorskie tytuły wielkoszlemowe (Roland Garros i Wimbledon) w grze podwójnej w 2025 roku. Zajął również najwyższe miejsce w rankingu ITF Juniors, czyli dokładnie 11. pozycję. Oprócz tego zadebiutował w klasyfikacji ATP seniorów.

O swojej decyzji poinformował fanów za pośrednictwem mediów społecznościowych. Polak nie szczędził miłych słów pod adresem szkoleniowców.

Zawsze miałem szczęście do ludzi. Dzięki ciężkiej pracy mojego Teamu mogę robić to, co kocham. Przez wiele lat miałem zaszczyt współpracować z Konradem Kolbuszem i Arturem Płonką. Pod ich okiem wiele się nauczyłem. Znacznie lepiej zrozumiałem też cały ten sport i swój własny organizm – napisał Ważny – Tym trudniej było nam wszystkim podjąć decyzję o zakończeniu współpracy. Wspólnie stwierdziliśmy, że taka decyzja będzie najlepsza dla mojego rozwoju i dalszej kariery. Panowie, dziękuję Wam za wszystko, za to, że zawsze mogłem na Was liczyć. Przeżyliśmy razem wspaniałe chwile. Mam nadzieję, że byłem dobrym “uczniem”.

Brisbane. Kamil Majchrzak bez awansu do drugiej rundy gry podwójnej

/ Hanna Pałuska , źródło: własne/atptour.com, foto: Paweł Rychter/Kozerki Open

W pierwszym turnieju w 2026 roku, czyli w ATP 250 w Brisbane, Kamil Majchrzak spróbował swoich sił również w rywalizacji deblowej. Razem w parze z Camilo Ugo Carabellim musieli jednak uznać wyższość amerykańskiego duetu i przegrali 4:6, 6:4, 6:10 w pierwszej rundzie.

Początkowo Polak i Argentyńczyk mieli zmierzyć się z parą Alejandro Davidovich Fokina/Jiri Leheczka, ale w ostatniej chwili wycofała się. W ich miejsce wskoczyli Amerykanie Tommy Paul/Ethan Quinn.

Większa część pierwszego seta była wyrównana. Żadna z par nie potrafiła zdobyć kluczowej przewagi. Polak i Argentyńczyk przez całą partię nie mieli okazji, aby przełamać podania rywali. W siódmym gemie przeciwnicy doprowadzili do równowagi przy serwisie polsko-argentyńskiej pary, ale potem byli bez szans. Nie dali jednak szybko za wygraną i dwa gemy później po raz pierwszy przełamali podanie Majchrzaka i Ugo Carabelliego. Gdy serwowali na seta, byli bezbłędni i znaleźli się bliżej awansu do kolejnej rundy.

Druga partia była bardzo podobna do tej poprzedniej. Przez większość czasu ciężko było wskazać faworyta. Obie pary serwowały na dobrym poziomie i bez problemu utrzymywały swoje podanie. Rywale, w porównaniu z pierwszą partią, dużo gorzej returnowali. Sytuacja zmieniła się w ostatnim gemie seta. Wtedy właśnie Polak i Argentyńczyk nieoczekiwanie zdobyli break pointa, który był również piłką setową. Od razu wykorzystali swoją szansę i doprowadzili do wyrównania w setach.

O tym kto znajdzie się w drugiej rundzie zadecydował super tie-break. W nim polsko-argentyński duet pierwszy wyszedł na prowadzenie, ale szybko je stracił. Obie pary często przełamywały swoje podania. Pod koniec to Amerykanie zdobyli kluczową przewagę. Wygrali pięć punktów z rzędu i zameldowali się w kolejnej rundzie. Polak i Argentyńczyk byli bezradni i pożegnali się z deblowym turniejem.

Kamil Majchrzak dalej pozostaje w rywalizacji singlowej. W drugiej rundzie zmierzy się z Reillym Opelką.


Wyniki

Pierwsza runda debla:

Tommy Paul, Ethan Quinn (Stany Zjednoczone, Stany Zjednoczone) – Kamil Majchrzak, Camilo Ugo Carabelli (Polska, Argentyna) – 6:4, 4:6, 10:6

Auckland. Magda Linette lepsza od Venus Williams

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.wtatennis.com/, oprac. własne, foto: East News

Magda Linette ma już za sobą mecz pierwszej rundy turnieju singla w Auckland. Polka zmierzyła się w nim z legendą kobiecych rozgrywek i odniosła zwycięstwo.

Mowa tu o Venus Williams, która mimo skończonych 45 lat nadal startuje i odnosi pojedyncze zwycięstwa. Amerykanka pokonała w zeszłym roku przewlekłe problemy zdrowotne i wzięła ślub, więc do nowego sezonu przystępuje zmotywowana. Występ w Nowej Zelandii jest dla niej przygotowaniem do Australian Open. Sportowa weteranka zostanie w Melbourne najstarszą uczestniczką wielkoszlemowego turnieju singla.

Reprezentantka USA miała już okazje zmierzyć się z Magdą i wygrała z nią oba spotkania w 2016 roku, ale tym razem faworytką była Polka.

Pojedynek na korcie centralnym okazał się bardzo wyrównany. Pierwszy set trwał niemal godzinę i był pełen długich, zaciętych gemów. Linette prowadziła w nim już 5:2, ale musiała pozostać mocno skoncentrowana, bo Williams zaatakowała i zbliżyła się do remisu, zmniejszając straty. Pogoń Amerykanki została jednak w porę zatrzymana i to Magda triumfowała 6:4.

W partii drugiej sprawy ułożyły się inaczej. To Venus prowadziła w niej 4:2 a Polka próbowała gonić wynik. Sztuka ta udała się Magdzie, ale tylko na moment. Nasza reprezentantka wyrównała na po 4, ale została ponownie przełamana w decydującym momencie. Oznaczało to remis w setach i grę na pełnym dystansie.

Set trzeci również był pełen walki, ale najważniejsze punkty zdobyła w nim Linette. Polka skutecznie broniła się przed przełamaniem a sama odebrała podanie Venus aż dwukrotnie. Dzięki temu wywalczyła wynik 6:2 i zagra w kolejnej rundzie. Jej rywalką będzie Włoszka Elisabetta Cocciaretto.

 

Auckland (pierwsza runda singla):

M. Linette (5) – V. Williams (USA) 6:4 4:6 6:2

 


Wyniki

 

Auckland (pierwsza runda singla):

M. Linette (5) – V. Williams (USA) 6:4 4:6 6:2