Hobart. Magdalena Fręch wycofała się z rywalizacji po wygranej w pierwszej rundzie

/ Hanna Pałuska , źródło: X/własne, foto: Peter Figura/Newspix.pl

Magdalena Fręch udanie rozpoczęła swój występ w turnieju WTA 250 w Hobart, pokonując Elsę Jacquemot 6:4, 6:0. Podczas spotkania doznała jednak kontuzji, która sprawiła, że Polka kilka godzin później wycofała się z imprezy.

W trakcie meczu pierwszej rundy Polka miała problem z udem. Po wygraniu pierwszego seta skorzystała z przerwy medycznej. Druga partia zdecydowanie poszła po jej myśli. Fręch zapisała sześć gemów z rzędu na swoim koncie i awansowała do kolejnej rundy. W niej zmierzyłaby się z Emmą Raducanu lub z Camilią Osorio.

Po spotkaniu kibice zauważyli, że w planie gry na środę nie uwzględniono meczu Polki. Był to bardzo niepokojący znak, że problem z udem może być poważniejszy niż się wydawał na początku. Złe informacje potwierdził trener Andrzej Kobierski. W środę Fręch uda się na USG i zdecyduje jak poważna jest jej kontuzja. Jej występ na Australian Open stoi pod znakiem zapytania.