ITF Leszno. Pawlikowska i Feistel w drugiej rundzie, nieudany rewanż Kawy
Udało się rozegrać wszystkie mecze pierwszej rundy turnieju ITF W75 w Lesznie bez żadnych problemów. Ze zwycięstw mogą cieszyć się Zuzanna Pawlikowska i Gina Feistel. Najwyżej rozstawiona zawodniczka Katarzyna Kawa odpadła z rywalizacji.
Jako pierwsza z polskich tenisistek na kort wyszła Zuzanna Pawlikowska, która zmierzyła się z Anastasiją Sobolievą. Polka pokazała świetny tenis, tracąc łącznie w całym spotkaniu tylko cztery gemy. Od początku do końca kontrolowała przebieg meczu i ani przez chwilę nie dała nadziei rywalce na odrobienie strat. Pomimo dużej różnicy w rankingu, na korcie nie było tego widać i po blisko godzinie i 20 minutach gry Pawlikowska awansowała do kolejnej rundy. W niej czeka ją nieco trudniejsze zadanie. Polka podejmie rozstawioną z numerem 6. Ralucę Georgianę Serban.
Do drugiej rundy nie awansowała Barbara Kostecka. Polka musiała uznać wyższość dużo wyżej sklasyfikowanej rywalki Elizary Yanevej. W pierwszym secie Kostecka zapisała jednego gema na swoje konto. W drugiej partii pokazała nieco lepszy tenis. Udało jej się nawet raz przełamać podanie Bułgarki. Mimo wszystko po 57 minutach gry Polka pożegnała się z turniejem.
Niezwykle wyrównane spotkanie rozegrały Gina Feistel i Sara Sorribes Tormo. Początek był świetny dla reprezentantki Polski. Wygrała sześć gemów z rzędu i była blisko awansu do drugiej rundy. W drugim secie już serwowała na zwycięstwo w całym meczu, ale doświadczona Hiszpanka wróciła do gry. Wykorzystała słabszy moment Feistel i doprowadziła do wyrównania. W decydującej partii obie zawodniczki miały swoje szanse. Zarówno Sorribes Tormo, jak i Feistel zdobyły przewagę, ale nie utrzymały jej. Do głosu doszła reprezentantka Polski w ostatnim gemie spotkania. Wtedy właśnie zdobyła break pointa, który był zarówno piłką meczową. Od razu wykorzystała swoją szansę i po ponad trzech godzinach gry zameldowała się w kolejnej rundzie. Na Feistel czeka już turniejowa ,,ósemka” Kathinka von Deichmann.
Na koniec dnia najwyżej rozstawiona Katarzyna Kawa podjęła Vendulę Valdmannovą. Tenisistki zmierzyły się ze sobą nie tak dawno, bo w grudniu 2025 roku w Dubaju. Wtedy lepsza okazała się Czeszka. Kawa liczyła na rewanż, ale niestety ponownie uległa przeciwniczce. 18-letnia zawodniczka przełamała podanie Polki już w drugim gemie. Co prawda Kawa szybko odrobiła straty, ale chwilę później znowu straciła serwis. Rywalka utrzymała prowadzenie już do końca seta. W drugiej partii jeszcze raz szybko zdobyła przewagę. W szóstym gemie reprezentantka Polski wróciła do gry i pojawiła się nadzieja, że doprowadzi do wyrównania w setach. Niestety Valdmannova ponownie wyszła na prowadzenie. Była bezbłędna, kiedy serwowała na wygranie meczu i tym samym drugi raz z rzędu pokonała Kawę.
Rozgrywki turnieju gry podwójnej nie poszły najlepiej dla polskich deblistek. Ania Hertel razem w parze z Laurą Hietarantą podjęły najwyżej rozstawioną parę. Pierwszy set poszedł po myśli Polki i Finki. Następnie jednak do głosu doszły rywalki, które wygrały dwie partie z rzędu i awansowały do kolejnej rundy. Porażkę poniosły również Oriana Gniewkowska i Barbara Straszewska. Reprezentantki Polski zdobyły po trzy gemy w każdym secie.
Wyniki
Pierwsza runda singla:
Zuzanna Pawlikowska (Polska) – Anastasija Sobolieva (Ukraina) – 6:4, 6:0
Elizara Yaneva (Bułgaria) – Barbara Kostecka (Polska) – 6:1, 6:2
Gina Feistel (Polska) – Sara Sorribes Tormo (Hiszpania) – 6:1, 5:7, 6:4
Vendula Valdmannova (Czechy) – Katarzyna Kawa (Polska, 1) – 6:3, 6:4
Pierwsza runda debla:
Yvonne Cavalle-Reimers, Angelica Moratelli (Hiszpania, Włochy, 1) – Ania Hertel, Laura Hietaranta (Polska, Finlandia) – 3:6, 6:3, 10:5
Ivana Sebestova, Anastasija Sobolieva (Czechy, Ukraina) – Oriana Gniewkowska, Barbara Straszewska (Polska, Polska) – 6:3, 6:3


