Magda Linette po kontuzji – jak wygląda jej gra na twardym korcie w 2026 i szanse na drugą połowę sezonu

/ Materiał sponsorowany , źródło: Materiał sponsorowany, foto: Materiał sponsora/Własne

Magda Linette weszła w sezon 2026 po trudnym końcu 2025 roku. We wrześniu 2025 w Guadalajarze skreczowała po pierwszym secie (0:6) z powodu kontuzji lewego kolana. To był jeden z tych momentów, które wywracają plan sezonu do góry nogami.

Na starcie 2026 Linette od razu wróciła na ulubioną nawierzchnię. Wszystkie jej mecze w pierwszych tygodniach sezonu to twarde korty. Flashscore pokazuje bilans 4-2 w 2026 i jednocześnie 4-2 na hardzie (stan na połowę stycznia). W rankingu WTA Linette jest na 53. miejscu i ma 1113 punktów (zestawienie WTA z 12 stycznia 2026).

 

Forma Linette po powrocie w pierwszych tygodniach 2026

 

Linette zaczęła sezon od regularnych startów i dwóch turniejów rozgrywanych tuż przed Australian Open. W Auckland wygrała z Venus Williams 6:4, 4:6, 6:2. To był długi i bardzo wymagający fizycznie mecz.

Pokonanie Venus Williams w jej 1101. singlowym występie było dla Linette sukcesem, który ustawił jej całą pewność siebie na kolejne miesiące. Taki triumf na samym starcie roku można porównać do tego, czym dla graczy jest kasa za rejestrację bez depozytu – to cenny i darmowy profit na wejściu, dzięki któremu Magda mogła z dużo większym luzem i bez presji przystąpić do wielkoszlemowej rywalizacji w Australian Open.

W Hobart Linette też pokazała wysoką formę, mimo trudnego terminarza. W jeden dzień kończyła jedno spotkanie, a kilka godzin później musiała grać kolejne. „Przegląd Sportowy Onet” opisał to jako tenisowy maraton i podkreślił, że w najważniejszych momentach Linette zachowała spokój. Warto też spojrzeć na konkret z meczu z Xinyu Wang w Hobart (6:1, 7:5). W oficjalnych statystykach WTA widać, że Linette:

 

– Trafiła 58,2% pierwszego serwisu (46/79).

– Wygrała 60,9% punktów po pierwszym podaniu (28/46).

– Wykorzystała 83,3% break pointów (5/6).

– Zdobyła 55% wszystkich punktów w meczu (72/131).

 

To są wskaźniki, które zwykle idą w parze z „kontrolą” spotkania. Nawet jeśli drugi set był nerwowy, to w liczbach i tak widać przewagę w ważnych fragmentach. Na minus jest końcówka Hobart. Linette przegrała w ćwierćfinale z 18-letnią Ivą Jovic po prawie trzygodzinnym boju 3:6, 7:6(5), 2:6. Doniesienia mówiły też o problemach fizycznych pod koniec meczu.

 

Kwalifikacje i Australian Open 2026

 

Wątek „kwalifikacji” w przypadku Linette w 2026 jest prosty: ona ma pewne miejsce w turnieju głównym Australian Open, więc nie musi przebijać się przez eliminacje. Tak pisały polskie serwisy w kontekście składu Polek i kwalifikacji innych zawodniczek. Jej rywalkę w 1. rundzie poznaliśmy po losowaniu. Linette zagra z Emmą Navarro (nr 15 turnieju). Z perspektywy szans ważne są dwa twarde fakty o Linette na AO:

1, Ma już za sobą 9 startów w Melbourne.

2. Jej najlepszy wynik w singlu to 2023 (ostatnia runda przed finałem w klasyfikacji serwisu AO).

Jeśli chodzi o formę „tu i teraz”, na stronie AO widać statystyki roku (na moment publikacji danych): YTD 2-1 oraz 7 025 USD zarobku w singlu w 2026.

 

Szanse Linette na drugą połowę sezonu 2026

 

Po powrocie po urazie zawodniczki często grają ostrożniej. Ruszają się spokojniej i wybierają prostsze rozwiązania. U Linette w styczniu 2026 częściej widać coś innego: mocny return i próby kończenia akcji forhendem. „Przegląd Sportowy Onet” opisał to przy meczu z Wang: Linette wywierała stałą presję przy serwisie rywalki i skutecznie kończyła wymiany forhendem.

Linette od pewnego czasu mówi też o poprawach w kilku elementach naraz. W wywiadzie dla Tenisklubu powiedziała, że pracowali m.in. nad serwisem i techniką bekhendu, a forhend stał się stabilniejszy. To pasuje do tego, co było widać w Hobart: dobrze wykorzystywała break pointy i zdobywała dużo punktów po pierwszym podaniu.

Ważna jest też strona mentalna. Linette potrafi wrócić do gry po słabszym fragmencie. W relacjach z Hobart podkreślano, że w decydujących momentach zachowała spokój. Co istotne, w wypowiedziach o przyszłości nie brzmi, jakby myślała o końcu. W listopadzie 2025 mówiła, że liczy na co najmniej trzy kolejne lata grania.

 

Druga połowa sezonu 2026

 

A teraz najważniejsze: druga połowa sezonu 2026. Tu liczą się punkty i margines błędu. Z oficjalnej listy WTA wynika, że Linette ma 1113 punktów i jest 53. Z dokumentu wynika również, że okolice 40. miejsca to 1262 punkty. To oznacza różnicę 149 punktów (1262 − 1113 = 149).

Żeby realnie poprawić ranking do lata i jesieni, kluczowe będą:

1. Zdrowie i wytrzymałość w długich meczach (ćwierćfinał w Hobart trwał niemal 3 godziny).

2. Utrzymanie jakości pierwszego serwisu i punktów po nim (przykład z meczu z Wang).

3. Regularność na twardych kortach, bo to nawierzchnia, na której gra najwięcej (w 2025 na hardzie 14-17; w 2026 na starcie 4-2).

 

Jeśli Linette utrzyma tempo z początku roku, to „+149 punktów” do okolic 40. miejsca jest celem w zasięgu. To nie wymaga jednego wielkiego wyniku. Wystarczą 2-3 solidne turnieje w środku sezonu. Oczywiście pod jednym warunkiem: kolano musi pozwolić na granie tydzień po tygodniu. Punkt wyjścia jest jednak lepszy niż rok temu. W 2025 jej bilans to 21-25, czyli 46 meczów i skuteczność ok. 45,7% (21/46). W 2026 na starcie ma 4-2, czyli 66,7% (4/6