Merida. Magdalena Fręch zatrzymana w finale
Magdalena Fręch nie zdobyła drugiego tytułu imprezy głównego cyklu w karierze. W finale turnieju WTA 500 w Meridzie Polka w trzech setach przegrała z Cristiną Bucsa.
Trzecia rakieta naszego kraju ma za sobą słodko-gorzki tydzień w meksykańskiej Meridzie. Magdalena Fręch w niedzielnym finale stanęła przed szansą na drugi tytuł mistrzowski. Jednak lepsza w finale okazała się Hiszpanka, która w Meridzie triumfowała nie tylko w singlu jak i w deblu.
Spotkanie lepiej rozpoczęła Bucsa, która dwukrotnie przełamując serwis Fręch, wyszła na prowadzenie 3:0. Co prawda Polka jedną stratę serwisu odrobiła, ale od stanu 3:1 kolejne trzy gemy wygrała rywalka, kończąc pierwszą odsłonę po 38 minutach. Druga partia rozpoczęła się podobnie do pierwszej. Z tą różnicą, że to nasza reprezentantka wygrała trzy pierwsze gemy. Zawodniczka z Półwyspu Iberyjskiego odrobiła tylko jedną stratę przełamania i panie mogły się szykować do decydującej odsłony.
W tej Cristina Bucsa przełamała serwis Magdaleny Fręch i wyszła na prowadzenie 3:1. Hiszpanka, serwując na mecz, straciła podanie. Jednak kolejnej zmiany stron już nie było. W dziesiątym gemie Łodzianka kolejny raz tego dnia straciła swe podanie i to tenisistka z południa Europy mogła się cieszyć z premierowego triumfu w karierze.
Wyniki
Finał:
Cristina Bucsa (Hiszpania) – Magdalena Fręch (Polska) 6:1, 4:6, 6:4



