Milos Raonic kończy karierę
Kolejny zawodnik, który jeszcze nie tak dawno należał do czołówki rankingu ATP, zdecydował sie zakończyć karierę. Milos Raonic, jak do tej pory najwyżej sklasyfikowany kanadyjski zawodnik, ogłosił na swoich social mediach, iż postanowił zakończyć czynną karierę zawodniczą.
„Nadszedł czas zakończenia mojej kariery. Zawsze wiadomo, że taki moment kiedyś nadejdzie, ale nigdy nie jesteś na to przygotowany” – napisał 35-letni dzisiaj Raonic na swoim profilu na Instagramie. „Jestem przygotowany na tę decyzję i na to, co ona oznacza. Tenis to moja wielka miłość i pasja przez większość mojego życia.”
Decyzja o zakończeniu kariery tuż przed rozpoczęciem Australian Open spina pewnego rodzaju klamrą wyjątkową karierę kanadyjskiego tenisisty. To właśnie podczas Australian Open w 2011 roku Raonic dotarł do 1/16 turnieju (przegrał wówczas w czterech setach z Davidem Ferrerem) i awansował w rankingu ATP do pierwszej setki.
Jeszcze kilka miesięcy wcześniej (we wrześniu 2010) reprezentujący Kanadę w Pucharze Davisa w meczu z Republiką Dominikany Raonic (który wcześniej tylko trzy razy reprezentował swój kraj) pokonał w swoim pierwszym pięciosetowym pojedynku Victora Estrellę Burgosa 5:7, 6:2, 3:6, 7:6(3) 9:7. Kanadyjczyk sklasyfikowany był wówczas na 234. miejscu w rankingu ATP (Estrella Burgos na miejscu 257.).
Ostatni mecz w karierze Milos Raonic rozegrał podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, gdzie przegrał w pierwszej rundzie z reprezentantem Niemiec Dominikiem Koepferem.
W swojej karierze Raonic był sklasyfikowany na miejscu 3. w rankingu, wygrał osiem turniejów ATP, oraz osiągnął finał Wimbledonu, gdzie przegrał w trzech setach z Andym Murray’em. Dziesięciokrotnie awansował do ćwierćfinałów turniejów wielkoszlemowych, a jego rekord w turniejach rangi Masters 1000 jest również imponujący (92:37).
„Co dalej?” – pyta Raonic. „Nie, nie wyobrażam sobie żebym zwolnił tempo, w jakim żyłem do tej pory. Jest przecież tyle rzeczy do zrobienia i osiągnięcia. Jestem tak samo zmotywowany i głodny sukcesów jak w 2011 roku, kiedy odniosłem pierwsze duże sukcesy w turniejach ATP”.
Przez wiele lat Milos Raonic uważany byl za ambasadora kanadyjskiego tenisa i „posiadacza” jednego z najlepszych serwisów w ostatnich latach. Niestety kontuzje kilkukrotnie przerywały jego karierę, a ostatni uraz (barku) w 2025 roku praktycznie uniemożliwił mu powrót do zawodowego tenisa.



Finał Rogers Cup w Montrealu z Rafaelem Nadalem. W środku Bob Bedard, ostatni kanadyjski zwycięzca Canadian Open (1958).




