Oeiras. Maks Kaśnikowski nie zdołał awansować do drugiej rundy

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Paweł Rychter

Po udanych eliminacjach do turnieju głównego, Maks Kaśnikowski liczył na więcej zwycięstw w imprezie ATP 100 Challenger w Oeiras. W pierwszej rundzie Polak został jednak zatrzymany przez Jurija Rodionova i przegrał 2:6, 6:7(6).

Pierwszy set nie mógł zacząć się gorzej dla Kaśnikowskiego. Stracił swój serwis już w pierwszym gemie. Rodionov wygrał cztery gemy z rzędu i był blisko triumfu w pierwszej partii. Warszawianinowi udało się zapisać łącznie dwa gemy na swoim koncie. Austriak świetnie serwował. Wygrał 100% punktów po pierwszym podaniu. Natomiast Polak zdobył tylko jeden punkt z returnu. Po ponad 25 minutach gry Rodionov zbliżył się do awansu do drugiej rundy.

Druga partia była dużo bardziej zacięta. Co prawda w piątym gemie przeciwnik przełamał podanie Warszawianina, ale jego prowadzenie nie potrwało długo. Chwilę później Kaśnikowski wrócił do gry. W siódmym gemie obronił łącznie trzy break pointy, przedłużając swoje szanse w tym spotkaniu. Cztery gemy później Rodionov ponownie przełamał podanie Polaka do zera. Gdy serwował na wygranie meczu, Kaśnikowski jeszcze raz pokazał, że nie podda się do końca i doprowadził do tie-breaka. W nim gra była wyrównana. To Warszawianin pierwszy miał piłkę setową, ale jej nie wykorzystał. Rodionov potrzebował tylko jednej piłki meczowej, aby wygrać całe spotkanie. Po godzinie i 36 minutach zameldował się w drugiej rundzie.

Pomimo porażki, Kaśnikowski może być zadowolony ze swojej postawy w drugiej partii. Wygrał on w niej łącznie 46 punktów, podczas gdy przeciwnik tylko o dwa więcej.


Wyniki

Pierwsza runda:

Jurij Rodionov (Austria) – Maks Kaśnikowski (Polska) – 6:2, 7:6(6)