United Cup. Hubert Hurkacz dał Biało-Czerwonym prowadzenie
Hubert Hurkacz nie był faworytem w tym spotkaniu, ale po raz kolejny udowodnił, że zawsze trzeba się z nim liczyć. Pokonał Taylora Fritza 7:6(1), 7:6(2) w półfinale United Cup. Dzięki niemu Polska zrobiła ważny krok w stronę awansu do finału.
Początek spotkania nie był zaskakujący. Zarówno Hurkacz, jak i Fritz opierali swoją grę na pewnym serwisie. Nieczęsto można było zobaczyć długie wymiany. W siódmym gemie przed zmianą piłek Polak zbliżył się do uzyskania break pointa. Prowadził już 30:0 przy podaniu Fritza, ale od tego czasu przegrał cztery punkty z rzędu. Chwilę później to Hurkacz znalazł się w nie najlepszej sytuacji. Musiał obronić dwa break pointy, które zarazem były piłkami setowymi. Polak wykorzystał swój serwis i wyszedł z opresji. O tym kto wygra pierwszą partię zadecydował tie-break. W nim Hurkacz, niesiony dopingiem fanów, zdobył od razu mini breaka. Fritz jednak szybko odrobił stratę. Wrocławianin ponownie wyszedł na prowadzenie, którego już nie oddał. Od stanu 1:1 wygrał sześć punktów z rzędu i to on triumfował w pierwszej partii.
W drugim secie nie zmieniło się wiele. Dalej tenisiści serwowali na świetnym poziomie. Hurkacz coraz częściej jednak nie był bez szans przy podaniu Fritza. W szóstym gemie zdobył pierwszego break pointa w tym spotkaniu, ale nie wykorzystał go. Wszystko wskazywało na to, że kibice ponownie będą świadkami tie-breaka i tak właśnie się stało. Tym razem Fritzowi udało się wygrać w nim o jeden punkt więcej niż w pierwszym secie. Rozpędzony Hurkacz pokonał po raz trzeci w karierze Amerykanina i dał prowadzenie Polsce 1:0.
Wyniki
Polska – USA 1:0
Hubert Hurkacz – Taylor Fritz 7:6(1), 7:6(2)



