United Cup. Szwajcaria awansowała do finału po wyrównanej rywalizacji

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: East News

Szwajcaria i Belgia walczyły do samego końca o zwycięstwo, ale to Szwajcarzy zagrają w finale. W półfinale pokonali Belgów 2-1.

Pierwsze na kort wyszły Belinda Bencic i Elise Mertens. Początek spotkania potoczył się lepiej dla Szwajcarki, która wygrała cztery gemy z rzędu. Mertens odrobiła część strat, ale to nie wystarczyło, aby nawiązać walkę w pierwszym secie. W kolejnej partii Belgijka wyciągnęła wnioski z poprzednich punktów i od razu wyszła na prowadzenie. Bencic jednak wróciła do gry. Ostatni gem drugiego seta był najbardziej zacięty. Doszło do trzech stanów równowagi. To właśnie wtedy Mertens uzyskała break pointa, który był zarazem piłką setową i od razu go wykorzystała. W decydującej partii Bencic zdobyła przewagę, ale nie na długo. O tym kto wygra zadecydował tie-break. W nim Szwajcarka zapisała siedem punktów z rzędu na swoje konto. Mertens była bezradna i musiała uznać wyższość przeciwniczki. Tym samym Szwajcaria wyszła na prowadzenie.

Niełatwe zadanie miał Zizou Bergs, który musiał pokonać Stana Wawrinkę, aby Belgia dalej była w walce o zwycięstwo. Pierwszy set poszedł po jego myśli. Jedno przełamanie w czwartym gemie dało mu kluczową przewagę. Druga partia była niezwykle zacięta. Jedynym, który zdobył break pointa, był Wawrinka. Miało to miejsce w piątym gemie, ale Szwajcar nie wykorzystał go. O losach drugiego seta zadecydował tie-break. W nim od początku lepszy był Wawrinka, który doprowadził do wyrównania. Trzecia partia również należała do zaciętych. To jednak Bergs był bliżej zwycięstwa. Już w szóstym gemie miał dwa break pointy. Belg poszedł za ciosem chwilę później i udało mu się przełamać podanie Wawrinki. Nie pomylił się, kiedy serwował na wygranie spotkania. Tym samym dał nadzieję reprezentacji Belgii na końcowy triumf.

Do decydującego spotkania mikstowego nominowano Belindę Bencic/Jakuba Paula oraz Elise Mertens/Zizou Bergsa. Pierwszy set dał prowadzenie Helwetom, którzy przełamali podanie rywali raz. W drugiej partii do głosu doszli Belgowie. Wygrali oni sześć gemów z rzędu i doprowadzili do wyrównania w setach. O tym, która drużyna zagra w finale zadecydował super tie-break. W nim na początku przewagę zdobyli Szwajcarzy, ale Belgowie szybko wrócili do gry. Od stanu 4:4 Bencic i Paul wygrali pięć punktów z rzędu i ostatecznie to oni awansowali do finału.


Wyniki

Szwajcaria – Belgia 2:1

Belinda Bencic – Elise Mertens 6:3, 4:6, 7:6(0)

Stan Wawrinka – Zizou Bergs 3:6, 7:6(4), 3:6

Belinda Bencic, Jakub Paul – Elise Mertens, Zizou Bergs 6:3, 0:6, 10:5