Acapulco. Niespodzianka! Nadal za burtą

/ Tomasz Górski , źródło: atpworldtour.com, foto: AFP

Już w drugiej rundzie z turniejem Mexicana Open 2019 pożegnał się Rafael Nadal. Hiszpan niespodziewanie przegrał w trzech setach z Nickiem Kyrgiosem. W ćwierćfinale są natomiast Zverev, Isner i Millman.

Pierwsza partia rywalizacji Nadala z Kyrgiosem nie wskazywała na nic nadzwyczajnego. Obaj tenisiści dobrze serwowali. Decydującym momentem seta okazał się szósty gem. Wówczas Hiszpan otrzymał jedyna okazję na przełamanie i od razu ją wykorzystał. Później pewnie zamknął partię.

Druga odsłona była już bardziej emocjonująca. W początkowej części szansę na break pointa dostał Australijczyk, ale obyło się bez odebrania serwisu. W dziewiątym gemie próbę odporności przeszedł Kyrgios, który zaczął gema od stanu 0:40. Łącznie obronił cztery piłki na przełamanie i ostatecznie doprowadził do tie breaka. Tam Nadal przespał początek i stracił aż pięć punktów z rzędu. Od stanu 0-5 wygrał dwa swoje serwisy, ale na więcej nie było już go stać. W meczu był już remis.

W trzecim secie kolejny raz musiał pokazać charakter zawodnik z Australii. Podczas szóstego gema znów przegrywał 0:40 przy podaniu. Ale ty razem także się podniósł z trudnej sytuacji. Obronił pięć piłek meczowych i dołożył pewny serwis. To w konsekwencji dało mu tie breaka. Ten od początku układał się po myśli faworta. Nadal prowadził już 6:3. Dwa punty przy podaniu przedłużyły szanse Kyrgiosa. Jak się okazało bardzo ważne punkty, bowiem udało się także zdobyć oczko returnem. Tym samy Australijczyk obronił trzy meczbole. W nagrodę po rozegraniu trzynastu puntów sam otrzymał piłkę meczową. I po ponad trzech godzinach walki na korcie zdołał ją wykorzystać i tym samym sprawić bardzo dużą niespodziankę w Acapulco. Elementy, które ułatwiły wygraną Kyrgiosowi to pewny serwis i znakomita skuteczność obrony break pointów (90%).

– Nadal jest bardzo groźny. Ja w tym roku męczyłem się grą, więc takie występ przeciwko numerowi jeden w turnieju jest dość wyjątkowy – powiedział Kyrgios. – Poziom tenisa, który dziś grałem był dobry. Moje ciało pozwoliło mi rywalizować, zostawiłem tu wszystko. To dla mnie ogromny zastrzyk pewności siebie – dodał.

Już szósty raz na korcie spotkał się Nadal z Kyrgiosem. Dziś trzecie zwycięstwo odniósł zawodnik z Australii, przy także trzech porażkach.

W ćwierćfinale rywalem Kyrgiosa będzie kolejny wielki zawodnik – Stan Wawrinka. Mecze tych panów zawsze dostarczają wielu, różnych emocji. A Szwajcar w drodze do tego meczy pokonał Steve’a Johnsona bez straty seta.

– To będzie niesamowicie trudne. Kolejny wielokrotny mistrz Grand Slam, który wie, jak wygrywać mecze – powiedział Kyrgios. Wygląda na to, że znowu wchodzi w formę. Jego jednoręki backhand jest jednym z najlepszych w tourze i jest świetnym rywalem – podsumował.

Po dwóch setach rywalizacji awans wywalczyli inni faworyci: Alexander Zverev, John Isner i John Millman. Ten ostatni stracił tylko dwa gemy w meczu w Peterem Gojowczykiem.

Do lekkich niespodzianek doszło w meczach Diego Schwartzmana i Francesa Tiafoe. Obaj rozstawieni tenisiści pożegnali się już z turnieje. Od Argentyńczyka lepszy okazał się Cameron Norrie, a Amerykanina wyrzucił rodak – Mackenzie McDonald.

Natomiast bez wychodzenia na kort w ćwierćfinale znalazł się Alex De Minaur, gdyż Feliciano Lopez oddał mecz walkowerem.
 


Wyniki

Druga runda singla:

Nick Kyrgios (Australia) – Rafael Nadal (Hiszpania, 1) 6:3, 6:7(2), 6:7(6)
Alexander Zverev (Niemcy, 2) – David Ferrer (Hiszpania, WC) 7:6(7), 6:1
John Isner (USA, 3) – Sam Querrey (USA) 6:4, 6:4
Cameron Norrie (Wielka Brytania) – Diego Schwartzman (Argentyna, 4) 7:6(5),4:6, 6:3
Alex De Minaur (Australia, 5) – Feliciano Lopez (Hiszpania)WO
Mackenzie McDonald (USA, SE) – Frances Tiafoe (USA, 6) 6:7(7), 7:5, 6:3
Stan Wawrinka (Szwajcaria) – Steve Johnson (USA, 7) 7:6(5), 6:4
John Millman (Australia, 8) – Peter Gojowczyk (Niemcy) 6:0, 6:2