Alicante. Maks Kaśnikowski lepszy od doświadczonego Hiszpana

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: Paweł Rychter/Kozerki Open

Maks Kaśnikowski poszedł za ciosem po przebrniętych kwalifikacjach. Polak pokonał Alberta Ramosa-Vinolasa 6:2, 6:4 w pierwszej rundzie Challengera 100 w Alicante.

Kaśnikowski przełamał Hiszpana już w drugim gemie. W pierwszym secie znakomicie radził sobie pzy pierwszym podaniu, gdzie zaserwował trzy asy i zanotował stuprocentową skuteczność. Później jeszcze dwukrotnie odebrał serwis Ramosowi-Vinolasowi, zwyciężając ostatecznie 6:2.

W dalszej części meczu było już bardziej nerwowo. Co prawda Kaśnikowski prowadził 4:1 i był na dobrej drodze do awansu, ale wtedy obudził się Ramos-Vinolas. Były siedemnasty tenisista świata przełamał polskiego zawodnika w siódmym stanie, mimo że przegrywał już 0:30. Jego powrót nie doszedł do skutku, ponieważ ponownie został przełamany w dziesiątym gemie. 22-latek wykorzystał drugą piłkę meczową po autowym zagraniu Hiszpana.

Na drodze Kaśnikowskiego do ćwierćfinału stanie kolejny reprezentant gospodarzy – Daniel Merida Aguilar. Rozstawiony z „ósemką” Hiszpan pokonał Ryana Penistona 6:4, 6:2. To będzie pierwszy pojedynek obu panów.

 


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Maks Kaśnikowski (Polska, Q) – Albert Ramos-Vinolas (Hiszpania, Alt) – 6:2, 6:4