Ałmaty. Miedwiediew nadal w grze o tytuł
W piątek w Ałmatach odbyły się ćwierćfinały turnieju mężczyzn. Wiemy zatem, kto wciąż ma szansę na tytuł.
Serię spotkań o najlepszą czwórkę rozpoczynali James Duckworth i Flavio Cobolli. Ranking wskazywał , że faworytem jest Włoch, ale kort zweryfikował takie przewidywania. Jako zwycięzca do szatni zszedł Australijczyk a jego kolejnym rywalem będzie Daniił Miedwiediew.
Rosjanin – rozstawiony z numerem drugim – wywalczył sobie półfinał dzięki pokonaniu w dwóch setach Węgra Fabiana Marozsana.
– Pierwszy set był trudny – rywal miał piłki, by go wygrać. Podobało mi się jednak jak grałem, zwłaszcza od momentu obrony setboli. Dobrze serwowałem i udało mi się podnieść poziom, gdy tego potrzebowałem. Mam nadzieję, że dalej też będę grać właśnie w ten sposób – podkreślił tenisista z Moskwy.
3rd consecutive semi-final 🚀
300th hard-court match victory since 2018 (most on Tour) 😳Daniil Medvedev wins 9 of the last 11 games to beat Marozsan 7-5 6-2!#AlmatyOpen pic.twitter.com/epstt3iqec
— Tennis TV (@TennisTV) October 17, 2025
Drugą parę w 1/2 finału stworzą Corentin Moutet i Alex Michelsen. Francuz uporał się bez straty seta z Janem-Lennardem Struffem zaś Amerykanin był lepszy od Shintaro Mochizukiego. Do pokonania Japończyka gracz z USA potrzebował trzech setów.
Wyniki
Ałmaty (ćwierćfinały):
D. Miedwiediew (2) – F. Marozsan (Węgry) 7:5 6:2
J. Duckworth (Australia,Q) – F. Cobolli (Włochy, 3) 6:3 6:2
A. Michelsen (USA, 6) – S. Mochizuki (Japonia) 6:3 3:6 6:2
C. Moutet (Francja, 8) – J. Struff (Niemcy) 6:4 7:5


