Andreescu: Wiem, że to dopiero początek

/ Peter Figura, źródło: , foto: Peter Figura

W niedzielę 15 września, centrum Mississaugi, czwartego co do wielkości miasta w Kanadzie, zamieniło się w wielki tenisowy festyn. Świętowano zwycięstwo Bianki Andreescu (która urodziła się właśnie w Mississauga) w US Open. To pierwsza reprezentanta Kraju Klonowego Liścia, która wygrała amerykańskiego szlema. 

Pomimo deszczowej pogody, w popołudniowej imprezie wzięło udział tysiące ludzi, a niektórzy z nich przybyli na Celebration Square już o 10 rano. W imprezie udział wzięli miedzy innymi premier Kanady Justin Trudeau, burmistrz Mississauga Bonnie Crombie, burmistrz Toronto John Tory, oraz wielu innych przedstawicieli świata polityki i sportu.

Andreescu została uhonorowana m.in. kluczami do miasta, jedna z ulic w Mississauga zostanie nazwana jej imieniem („Andreescu Way”), zaś burmistrz Toronto ogłosił 16 września dniem Bianki Andreescu we własnej miejscowości. Prezenty przysłał również m.in Drake, popularny kanadyjski raper.

– Wygrać turniej wielkoszlemowy, co być może jest największym sukcesem kanadyjskiego sportu, to jedno. Drugie zaś to sposób, w jaki Bianca to zrobiła – z ogromną klasą. Wszyscy jesteśmy z niej dumni – powiedział John Tory. Finałowy mecz US Open oglądało w Kanadzie trzy i pół miliona widzów, czyli więcej niż tegoroczny finał hokejowego Pucharu Stanleya.

Dziękując za wsparcie kibiców, kanadyjskiej federacji tenisowej, rodziców i całej ekipy trenerskiej, Andreescu powiedziała, że  pomimo trudności i borykania się z kontuzjami nigdy się nie poddała.  – I wiem, że to dopiero początek – optymistycznym akcentem zakończyła Andreescu.