Andriej Rublow odwołał się od dyskwalifikacji i już poznał decyzję

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.twitter.com, foto: AFP

Andriej Rublow uważa, że niesłusznie został zdyskwalifikowany pod koniec spotkania półfinałowego z Aleksandrem Bublikiem. Moskwianin odwołał się od decyzji, która pozbawiła go punktów rankingowych oraz nagrody pieniężnej i poznał ostateczny werdykt.

Mecz 1/2 finału turnieju ATP 1000 w Dubaju między Aleksandrem Bublikiem i Andriejem Rublowem zakończył się po tym, gdy drugi z tenisistów został zdyskwalifikowany za obrażanie jednego z sędziów liniowych.

Po jednej z akcji w jedenastym gemie decydującej odsłony niezadowolony z decyzji sędziego liniowego moskwianin ruszył w jego kierunku i wypowiedział obraźliwe słowa. Poinformowana o tym fakcie sędzia główna wezwała na kort superivora, który podjął decyzje o dyskwalifikacji piątego tenisisty świata.

Jednak Andriej Rublow nie pozostawił tak sprawy. Decyzja supervisora pozbawiła go nie tylko szansy na finałowy występ, ale również punktów rankingowych oraz nagrody pieniężnej za dotarcie do półfinału. Zawodnik z Moskwy odwołał się od krzywdzącej jego zdaniem decyzji.

– ATP przywróciła mu premię pieniężną i punkty rankingowe za występ w Dubaju – poinformował o ostatecznym werdykcie dziennikarz James Gray na platformie X.

Jak przyznał rzecznik ATP komisja odwoławcza miała stwierdzić, że zwyczajowe kary w tym przypadku byłyby nieproporcjonalne – W procesie odwoławczym wzięto pod uwagę zeznania zawodnika, sędziów, a także przejrzano wszystkie dostępne materiały wideo i audio.

Jednak Rublow nie został całkowicie oczyszczony z zarzutów. Tenisista z Moskwy został ukarany grzywną w wysokości 36 400 dolarów, która zostanie pokryta z premii, jaką zawodnik uzyskał za półfinał turnieju, czyli 157 755 dolarów. Z kolei na jego konto punktowe w rankingu ATP dopisano 200 „oczek”.