Andy Murray blisko rozstawienia w Wimbledonie

/ Artur Kobryn , źródło: tennis365.com, twitter.com, foto: AFP

Andy Murray w znakomity sposób rozpoczął sezon gry na kortach trawiastych. Szkotowi brakuje już tylko kilku zwycięstw, by zostać rozstawionym podczas zbliżającego się Wimbledonu.

Przed kilkoma tygodniami Murray zrezygnował z występu w Roland Garros na rzecz lepszego przygotowania się do startów na brytyjskich trawnikach. Jak się właśnie okazuje, była to słuszna decyzja. Szkot w ostatnią niedzielę triumfował na kortach w Nottingham i zdobył drugi z rzędu tytuł challengerowy na tej nawierzchni. Tym samym może już pochwalić się serią dziesięciu kolejnych zwycięskich meczów.

Świetnie było wygrać następny turniej. Przez cały tydzień grałem naprawdę dobry tenis. Czułem się lepiej niż w poprzedniej imprezie w Surbiton, co jest pozytywną oznaką. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych kilku tygodni będę jeszcze w stanie poprawić swoją dyspozycję – powiedział po spotkaniu.

Dzięki ostatnim sukcesom Murray awansował na 38. miejsce w rankingu ATP i przybliżył się do uzyskania rozstawienia podczas Wimbledonu. Kolejnymi zawodami, w których weźmie udział będą zmagania w londyńskim Queens Clubie. Jest to dla niego bez wątpienia wyjątkowa impreza, bowiem z pięcioma triumfami jest najbardziej utytułowanym tenisistą w jej historii. Szkot nie będzie bronił w niej żadnych punktów, ponieważ przed rokiem musiał zrezygnować z występu z powodu kontuzji mięśni brzucha.

By zapewnić sobie rozstawienie w trzecim tegorocznym turnieju wielkoszlemowym Murray’owi najprawdopodobniej wystarczy wygranie dwóch pojedynków. Nie będzie to jednak łatwe zadanie, gdyż w pierwszej rundzie zmierzy się z rozstawionym z numerem siódmym Alexem de Minaurem. Z 24-latkiem z Sydney nie udało mu się jeszcze odnieść żadnego zwycięstwa w trzech poprzednio rozegranych spotkaniach – To będzie ciężki pierwszy mecz. On lubi grę na trawie i jest graczem, z którym toczyłem w przeszłości trudne batalie – ocenił losowanie Szkot. W przypadku wygranej jego następnym oponentem będzie Diego Schwartzman, który w dwóch setach pokonał Mackenziego McDonalda.