Anning. Trzeci w sezonie ćwierćfinał Majchrzaka

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Kamil Majchrzak po raz drugi w odstępie trzech tygodni pokonał Francuza Maxime’a Janviera. Zwycięstwo 6:3, 6:4 w Anning dało mu awans do ćwierćfinału. W tej fazie turnieju zagra po raz trzeci w sezonie. 

Majchrzak i Janvier spotkali się ze sobą niespełna trzy tygodnie temu, w finale challengera w Saint Brieuc. To bardzo miłe wspomnienie dla naszego reprezentanta, ponieważ pokonał przeciwnika w dwóch setach i sięgnął po pierwsze w karierze trofeum na tym poziomie rozgrywek. Rzecz jasna, apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego Majchrzak myśli już o kolejnych zwycięstwach. Być może równie udane będą dla niego zawody w chińskim Anning. 23-latek z Piotrkowa Trybunalskiego po kolejnej wygranej nad Janvierem jest już w ćwierćfinale.

Pojedynek z Francuzem trwał tylko godzinę i 15 minut. Przebieg obydwu setów był do siebie zbliżony. Najpierw Polak obejmował wysokie prowadzenie z przewagą podwójnego przełamania, a następnie połowę tej zaliczki tracił. Ostatecznie wszystko kończyło się po myśli naszego reprezentanta. 

W ćwierćfinale rywalem rozstawionego z numerem trzy Polaka będzie turniejowa ,,piątka", Ramkumar Ramanathan z Indii. 


Wyniki

1/8 finału singla:
Kamil Majchrzak (Polska, 3) – Maxime Janvier (Francja) 6:3, 6:4