Antalya. Fognini za burtą

/ Dominika Opala , źródło: własne, foto: AFP

Zmienne szczęście towarzyszyło Włochom i Francuzom podczas szóstego dnia zmagań w Antalya Open. Z turniejem pożegnał się Fabio Fognini, którego wyeliminował po zaciętej walce Jeremy Chardy. Z kolei do półfinału awansował inny tenisista z Półwyspu Apenińskiego – Matteo Berrettini. 

Fabio Fognini i Jeremy Chardy stoczyli prawie trzygodzinny bój o miejsce w ćwierćfinale. Tenisiści rozegrali trzy sety, a każdy z nich kończył się tie-breakiem. Nie oznacza to jednak, że w meczu brakowało przełamań, gdyż łącznie doszło do 10 breaków. Spotkanie było niezwykle wyrównane i kiedy wydawało się, że jeden z zawodników zdobył przewagę sytuacyjną, to drugi natychmiast podnosił poziom gry. Partia otwarcia padła łupem Francuza po nierównym tie-breaku z obu stron.

W drugiej odsłonie 33-latek z Pau serwował przy stanie 5:4, by zakończyć pojedynek. Okazji jednak nie wykorzystał, a Fognini wrócił do meczu i w dodatkowej rozgrywce nie dał szans rywalowi, oddając mu tylko punkt. W decydującym secie jako pierwszy na prowadzenie wyszedł Chardy po przełamaniu w drugim gemie. Włoch odrobił straty w piątym gemie, a w jedenastym mógł zakończyć mecz przy własnym podaniu. Tenisista z San Remo powtórzył jednak historię przeciwnika z drugiego seta i także nie wykorzystał szansy. W trzecim tie-breaku od początku prowadził Chardy i to on po zaciętym boju mógł cieszyć się z awansu.

W ćwierćfinale Francuz zmierzy się z Janem-Lennardem Struffem. Niemiec awansował do 1/4 finału bez gry, po tym, jak z turnieju wycofał się Hugo Grenier.

Rozstawiony z numerem jeden Matteo Berrettini nie podzielił losu rodaka i odniósł kolejne pewne zwycięstwo w Antalya Open. Tym razem Włoch spędził na korcie nieco ponad godzinę, ale nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Dimitara Kuzmanowa. Ponownie w przypadku rzymianina to pierwszy serwis okazał się kluczem do sukcesu.

O półfinał Berrettini powalczy z Alexandrem Bublikiem. Kazach wyeliminował Francuza Tristana Lamasine’a w dwóch setach.

Grałem z Bublikiem w challengerze w Stambule w 2017 roku – powiedział dziesiąty tenisista świata. – On bardzo dobrze serwuje. Jest nieprzewidywalny. Zobaczymy, co się wydarzy. Ja czuję się dobrze – dodał.


Wyniki

Druga runda singla:

Matteo Berrettini (Włochy, 1) – Dimitar Kuzmanow (Bułgaria, Q) 6:2, 6:3

Jeremy Chardy (Francja) – Fabio Fognini (Włochy, 3) 7:6(4), 6:7(1), 7:6(5)

Jan-Lennard Struff (Niemcy, 5) – Hugo Grenier (Francja) walkower

Alexander Bublik (Kazachstan, 8) – Tristan Lamasine (Francja) 6:2, 6:4