Astana: Kania rozbiła Byczkową

/ Tomasz Krasoń, źródło: itftennis.com/własne, foto: Adam Nurkiewicz / Mediasport

W Astanie turniej życia rozgrywa Paula Kania. 19-letnia sosnowiczanka awansowała już do półfinału imprezy ITF o puli nagród 100 tysięcy dolarów. W meczu ćwierćfinałowym nie dała żadnych szans Jekatarinie Byczkowej, zwyciężając 6:3, 6:1.

Byczkowa zajmuje w rankingu WTA 173. miejsce i w Astanie była rozstawiona z „szóstką”. To stawiało ją w roli faworytki czwartkowego ćwierćfinału, zwłaszcza że jeszcze kilka lat temu była tenisistką czołowej setki klasyfikacji singlistek. Przewaga doświadczenia na nic się jednak zdała, gdyż Paula Kania rozegrała kolejny bardzo dobry mecz.

Nasza tenisistka od początku narzuciła swoje warunki gry. Kania szybko przełamała Rosjankę, czym praktycznie ustawiła sobie pierwszą partię. Pomógł jej w tym bardzo dobry serwis, dzięki któremu w całym meczu nie dała się przełamać. Inauguracyjnego seta 19-letnia Polka wygrał1 6:3. W drugim było jeszcze lepiej. Byczkowa zdołała urwać Kani tylko jednego gema, a nasza tenisistka wykorzystała wszystkie trzy szanse na przełamanie. Po 67 minutach gry spotkanie skończyło się wynikiem 6:3, 6:1.

Dla Pauli Kani to największy sukces w seniorskiej karierze. Dzięki trzem wygranym meczom w turnieju głównym w Astanie zarobiła już 70 punktów do rankingu WTA, dzięki którym awansuje w okolice 270. pozycji. Niewiele brakowało, a Polce nie było dane podbijać Astany. Kania zaczynała bowiem turniej od eliminacji, w finale których przegrała z Ksenią Łykiną. Do głównej drabinki zakwalifikowała się jako „lucky loser”.

O finał Paula Kania zagra z Marią Joao Koehler. Portugalka jest rówieśniczką Polki, a w rankingu WTA zajmuje aktualnie 169. miejsce. W Astanie pokonała już Varatchayę Wongteanchai, Ksenię Łykinę i Caglę Buyukakcay. Nasza tenisistka ma na rozkładzie Stephanie Foretz Gacon, Ling Zhang i właśnie Jekatarinę Byczkową.
 


Wyniki

Ćwierćfinał singla:
Paula Kania (Polska, LL) – Jekatarina Byczkowa (Rosja, 6) 6:3, 6:1