Astana. Tsitsipas za mocny

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.atptour.com, foto: AFP

Hubert Hurkacz uległ Stefanosowi Tsitsipasowi 6:7(8), 3:6 i nie wystąpi w sobotnim półfinale turnieju ATP 500 w Astanie. Jednak wrocławianin ma jeszcze szansę na tytuł mistrzowski w stolicy Kazachstanu.

Wrocławianin to jeden z nielicznych zawodników ze światowej czołówki, który rywalizuje zarówno w grze pojedynczej jak i podwójnej. Wrocławianin ma na koncie pięć tytułów mistrzowskich w singlu oraz cztery w deblu. W Astanie po tym jak przegrał ze Stafanosem Tsitsipasem pożegnał się z szansami na kolejne turniejowe zwycięstwo.

Pierwsza odsłona piątkowego spotkania należała do zawodników serwujących. Co prawda Tsitsipas miał szanse, aby odebrać podanie Polakowi, ale ich nie wykorzystał. Z kolei Grek serwował na tyle dobrze, ze losy odsłony rozstrzygnął tie-break. W nim wrocławianin prowadził już 6-3, ale nie wykorzystał pięciu piłek meczowych i ostatecznie prowadzenie w całym pojedynku objął Ateńczyk. Drugi set miał podobny przebieg jak pierwszy, ale tylko do ósmego gema. Prowadząc 4:3 Tsitsipas wykorzystał szanse i już tylko gem go dzielił od awansu do 1/2 finału. Tego zdobył już po chwili. Wygrywając gema serwisowego do zera.

Półfinałowym rywalem Greka będzie Andriej Rublow. Z kolei Hubert Hurkacz w piątek jeszcze raz wyjdzie na kort w Astanie. Wraz z Janem Zielińskim powalczy o finał rywalizacji deblowej.


Wyniki

Ćwierćfinał:

Stefanos Tsitsipas (Grecja, 3) – Hubert Hurkacz (Polska, 7) 7:6(8), 6:3