ATP Finals. Co by było, gdyby…

/ Dominika Opala , źródło: www.twitter.com /własne, foto: AFP

Statystyki są nieodłącznym elementem sportu. Często ułatwiają wskazanie faworyta meczu, ale zdarza się też, iż nie mają one późniejszego przełożenia na wynik rywalizacji. Można jedynie gdybać, jak potoczyłby się turniej, gdyby pod uwagę wzięto dotychczasowe bilanse spotkań. 

W niedzielę wystartuje ostatnia impreza ATP w tym roku. Ośmiu najlepszych singlistów sezonu będzie walczyć o najwyższe trofeum w O2 Arena w Londynie. Do ATP Finals 2020 zakwalifikowali się: Novak Dżoković, Daniił Miedwiediew, Alexander Zverev, Diego Schwartzman, Rafael Nadal, Dominic Thiem, Stefanos Tsitsipas i Andriej Rublow.

Pierwszych czterech utworzyło grupę „Tokio 1970”, natomiast pozostali znaleźli się w grupie „London 2020”.

Profil ATP Media Info przeprowadził symulację wydarzeń, biorąc pod uwagę starcia poszczególnych tenisistów. W pierwszej grupie w najlepszej sytuacji jest Dżoković, który ma korzystny bilans z każdym grupowym rywalem. Drugie miejsce pod tym względem zajmuje Zverev, który ma dodatni bilans z Miedwiediewem i remisowy ze Schwartzmanem. Symulację uzupełniają spotkania Rosjanina z Argentyńczykiem, które przedstawiają się pomyślnie dla tego pierwszego.

H2H Grupa „Tokio 1970”:

Dżoković 4-2 Miedwiediew

Dżoković 3-2 Zverev

Dżoković 5-0 Schwartzman

Zverev 5-2 Miedwiediew

Zverev 2-2 Schwartzman

Miedwiediew 4-0 Schwartzman

Z kolei w drugiej grupie w najlepszej sytuacji jest Nadal. Hiszpan, tak, jak Dżoković, ma korzystny bilans z każdym grupowym przeciwnikiem. Drugie miejsce w takim układzie przypada Thiemowi, który ma dodatni bilans z Tsitsipasem i remisowy z Rublowem.

H2H Grupa „London 2020”:

Nadal 9-5 Thiem

Nadal 5-1 Tsitsipas

Nadal 1-0 Rublow

Thiem 4-3 Tsitsipas

Thiem 2-2 Rublow

Tsitsipas 2-2 Rublow

Według takiej symulacji w półfinałach ATP Finals 2020 znaleźliby się Novak Dżoković, Alexander Zverev, Rafael Nadal i Dominic Thiem. Czy takie będą składy meczów o finał i czy statystyki będą miały tym razem przełożenie na faktyczne rezultaty? Przekonamy się już za tydzień.