ATP Finals. Federer w drodze po siódmy tytuł, Kubot i Melo o powtórzenie wyniku z 2017 roku

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/atptour.com, foto: AFP

Półfinały singla i debla ATP Finals to mecze, które zelektryzują kibiców w londyńskiej O2 Arenie w przedostatnim dniu rywalizacji. Roger Federer będzie chciał postawić kolejny krok na drodze do siódmego triumfu w kończącej sezon imprezie. Z kolei Łukasz Kubot i Marcelo Melo stają przed szansą na powtórzenie wyniku sprzed dwóch lat, kiedy wystąpili w finale.

Polsko-brazylijski debel przed dwoma laty wystąpił w dziesięciu finałach i zdobył sześć tytułów mistrzowskich. W tym ten najcenniejszy, wielkoszlemowy na Wimbledonie. W tym roku Kubot i Melo sześciokrotnie zagrali mecze mistrzowskie, ale wygrali tylko jeden. Mimo to Polak i Brazylijczyk mają szansę powtórzyć wynik, jaki uzyskali przed dwoma laty w londyńskiej O2 Arenie, kiedy dotarli do finału (przegrali w nim z parą Henri Kontinen, John Peers).

Teraz na drodze Polaka i Brazylijczyka w drodze do finału staną Pierre-Hugues Herbert i Nicolas Mahut. Oba duety spotykały się dotychczas trzykrotnie. Dwa z tych pojedynków wygrał nasz debel, ostatni raz przed trzema tygodniami w półfinale turnieju w Wiedniu.

O siódmy tytuł mistrzowski powalczy w weekend Roger Federer. Po tym, jak Szwajcar zdołał wyjść z piekielnie trudnej grupy, m.in. z Dominiciem Thiemem i Novakiem Dźokoviciem, wciąż ma szansę poprawić swój rekord w liczbie triumfów w kończącym sezon turnieju. Pierwszą przeszkodą na jego drodze jest Stefanos Tsitsipas. Grek wyszedł z niezwykle wyrównanej grupy i wciąż ma szansę powtórzyć ubiegłoroczny wynik z „młodzieżowego” ATP Finals w wersji „dla dorosłych”.

Tenisiści z Aten i Bazylei wyjdą na kort, by powalczyć jako pierwsi o miejsce w finale singla. Na koniec dnia w londyńskiej O2 Arenie odbędzie się pojedynek Alexandra Zvereva z Dominiciem Thiemem. Niemiec to obrońca tytułu, ale o pozostanie w grze musiał walczyć do samego końca. Na szczęście losy awansu leżały w jego rękach. Wystarczyło, że w ostatnim meczu fazy grupowej pokona Daniiła Miedwiediewa. I tak też uczynił. Wygrał z Rosjaninem po raz piąty w ich szóstym spotkaniu i w sobotnim półfinale spotka się z Dominikiem Thiemem. Austriak po tym, jak pokonał dwóch gigantów – Rogera Federera i Novaka Dźokovicia – w czwartek dość niespodziewanie przegrał z Matteo Berrettinim. Teraz powalczy w swym premierowym półfinale ATP Finals o trzecie zwycięstwo nad niemieckim rywalem.