ATP Finals. Fritz pokonuje zmęczonego Musettiego

/ Jarosław Truchan , źródło: własne, foto: EastNews

Za nami pierwsza kolejka meczów w grupie Jimmy’ego Connorsa podczas tegorocznych ATP Finals. W poniedziałkowym spotkaniu singlowym Taylor Fritz pokonał Lorenzo Musettiego. Tym samym Amerykanin odniósł pierwsze zwycięstwo nad Włochem od trzech lat.

Tenisista z półwyspu Apenińskiego ma za sobą niezwykle intensywne dni. Niecałe 48 godzin przed poniedziałkowym meczem przebywał bowiem w Atenach, gdzie walczył o kwalifikacje do rozgrywek w swojej ojczyźnie. 23-latek wówczas jej nie uzyskał, lecz ostatecznie znalazł się w stawce rywalizujących po rezygnacji Novaka Dźokovicia. To właśnie aspekt kondycyjny był największą niewiadomą dotyczącą dyspozycji tenisisty z Włoch. Musetti, Zmęczony długimi meczami w Grecji, w swoim debiucie w imprezie ATP Finals zmierzył się z Taylorem Fritzem. Dla Amerykanina to trzeci występ w imprezie kończącej sezon. 12 miesięcy temu w Turynie dotarł do finału, w którym uległ Jannikowi Sinnerowi.

Lepiej w mecz wszedł reprezentant gospodarzy. Już w trzecim gemie meczu Musetti wywalczył szanse na przełamanie. Jednakże nie wykorzystał wówczas żadnej z czterech okazji do odebrania serwisu rywalowi, po czym sam stracił podanie. Wówczas kontrolę nad przebiegiem spotkania zaczął przejmować Fritz. Amerykanin grał skuteczniej – cierpliwie zyskiwał przewagę w punktach, lepiej znosił gługie wymiany, a także imponował serwisem. Dzięki temu nie pozwolił przeciwnikowi na powrót, tracąc w końcowej fazie seta zaledwie jeden punkt w gemach przy własnym podaniu.

Drugą partię otworzył niezwykle długi, ponad 12-minutowy gem, w którym panowie niejednokrotnie podrywali z siedzeń publiczność zgromadzoną w Turynie.

Musettiemu udało się wówczas utrzymać serwis, lecz już w następnym gemie Włoch został przełamany przez Fritza. Reprezentant Stanów Zjednoczonych utrzymywał spokój w grze przeciwko coraz bardziej sfrustrowanemu oponentowi. Różnica w dyspozycji pomiędzy tenisistami najbardziej przełożyła się czas trwania gemów – o wiele dłużej panowie grali przy podaniu Włocha. Przełamanie z początku drugiej odsłony meczu okazało się kluczowe dla jej przebiegu. Musetti dał nadzieje kibicom po dobrym rozpoczęciu dziesiątego gema, lecz Fritz wyszedł ze stanu 0-30, kończąc pojedynek po godzinie i 42 minutach gry.

Tym samym tenisista z Ameryki Północnej przerwał niekorzystną serię. W trzech ostatnich pojedynkach lepszy okazywał się bowiem Musetti. O pewny awans do półfinału ATP Finals Fritz zmierzy się z Carlosem Alcarazem – ten mecz może być kluczowy dla ostatecznej hierarchii w grupie. Z kolei Musetti w drugim meczu fazy grupowej zagra z Alexem De Minaurem.


Wyniki

Faza Grupowa:

Taylor Fritz (USA, 6) – Lorenzo Musetti (Włochy, 9) 6:3, 6:4