Australian Open. Amerykanki umówiły się na ćwierćfinał

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Ósmy dzień zmagań w Australian Open może być szczególnie udany dla Amerykanek. Mecze 1/8 finału wygrały już Jessica Pegula i Jennifer Brady, a w sesji wieczornej spróbuje dorównać im Shelby Rogers. Ją czeka jednak wyjątkowo trudne zadanie. Po drugiej stronie siatki stanie najwyżej rozstawiona Ashleigh Barty.

Co najmniej trzy, a może nawet cztery Amerykanki zagrają w ćwierćfinałach Australian Open. Jako pierwsza, już poprzedniego dnia, awans wywalczyła Serena Williams, wygrywając z rozstawioną z numerem ,,7″ Aryną Sabałenką. Minęły 24 godziny, a za burtę turnieju wypadła turniejowa ,,5″, Elina Switolina. To również zasługa amerykańskiej tenisistki, w tym przypadku Jessiki Peguli.

26-latka z Buffalo spisuje się rewelacyjnie w Australian Open. W dotychczasowych ośmiu występach w Wielkim Szlemie wygrała w sumie trzy mecze, tymczasem w Melbourne odniosła już cztery zwycięstwa. Jeszcze większy podziw wzbudza rezultat Amerykanki, gdy prześledzi się turniejową drabinkę. Pegula pokonała Wiktorię Azarenkę, Samanthę Stosur, Kristinę Mladenovic i Elinę Switolinę. Każda z jej przeciwniczka jest lub była sklasyfikowana w czołowej dziesiątce rankingu WTA. Sama Pegula awansuje do top 50 dopiero dzięki punktom zdobytym w Melbourne.

Nietrudno więc zrozumieć świetny humor Amerykanki. Po wygranym 6:4, 3:6, 6:3 meczu z Eliną Switoliną miała do przekazania nietypową wiadomość. Przekazała ją za pośrednictwem kamery telewizyjnej. Napisała na niej: do zobaczenia w następnej rundzie Jen B.

To była jasna deklaracja, z kim wolałaby się spotkać w pierwszym wielkoszlemowym ćwierćfinale. ,,Jen B” to Jennifer Brady, która niedługo później wyszła na kort centralny razem z Chorwatką Donną Vekić. Brady wygrała to spotkanie 6:1, 7:5. To dość zaskakujący rezultat, biorąc pod uwagę, że w drugim secie Vekić miała o wiele większe problemy z poruszaniem się na korcie. Co prawda Chorwatka od początku grała z obandażowanym prawym kolanem, a po pierwszym gemie drugiego seta poprosiła o przerwę medyczną i opatrunek przybrał na wielkości.

Vekić nie starała się udawać, że nic jej nie dolega. Do niektórych piłek nawet nie startowała. Mimo to nawiązała bardzo wyrównaną walkę z wyżej notowaną Brady. Po meczu, gdy doszło do podpisania kamery, Amerykanka przypomniała sobie o wiadomości od rodaczki i postanowiła jej odpowiedzieć.

Znamy już trzy pary ćwierćfinałowe gry pojedynczej kobiet. W dolnej części drabinki Su-Wei Hsieh zagra z Naomi Osaką, a Serena Williams z Simoną Halep. W górnej połowie drabinki pierwszą parę utworzyły Jessica Pegula i Jennifer Brady. W ćwierćfinałach pozostały dwa wolne miejsca. Powalczą o nie Ashleigh Barty z Shelby Rogers i Elise Mertens z Karoliną Muchovą.


Wyniki

1/8 finału:

Jessica Pegula (USA) – Elina Switolina (Ukraina, 5) 6:4, 3:6, 6:3
Jennifer Brady (USA, 22) – Donna Vekić (Chorwacja, 28) 6:1, 7:5