Australian Open. Azarenka miała problemy z oddychaniem. Niespodziewane rozstrzygnięcie meczu

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Wiktoria Azarenka od pięciu lat czeka już na zwycięstwo w Australian Open i poczeka na nie jeszcze co najmniej do stycznia 2022 roku. Tym razem pokonała ją bowiem Jessica Pegula. Do 2. rundy awansowała natomiast broniąca tytułu Sofia Kenin. 

Azarenka i Australian Open to była niegdyś dobrana para. Białorusinka wygrała ten turniej po raz pierwszy w 2012 roku, a w kolejnym sezonie powtórzyła wyczyn. Ostatnimi czasy tak dobrze już to nie wygląda.

W 2017 roku absencja Azarenki była w pełni zrozumiała, bowiem kilka tygodni wcześniej została mamą. W kolejnym sezonie również nie pojawiła się w Melbourne, ponieważ walczyła w sądzie o prawo do opieki nad dzieckiem. Z kolei w 2019 roku uległa w pierwszej rundzie Laurze Siegemund. Sam mecz niczym szczególnym w historii się nie zapisał, natomiast zapamiętana została przede wszystkim konferencja prasowa po jego zakończeniu. Białorusinka popłakała się na niej, co stanowiło pewien symbol ówczesnej bezsilności dawnej gwiazdy. Rok temu Azarenki znów nie było w Melbourne…

Australia miała zostać przez nią odczarowana w tym roku, ale plany spełzły na niczym. Tym razem na przeszkodzie stanęły problemy ze zdrowiem i dobra dyspozycja przeciwniczki. Rozstawiona z numerem 12 zawodniczka przegrała 5:7, 4:6 z Jessicą Pegulą. W drugim secie miała problemy z oddychaniem. Po jednej z wymian przerwano mecz i udzielono jej pomocy medycznej poza kortem.

Drugą rozstawioną zawodniczką, której nie udało się awansować we wtorek do 2. rundy, jest Maria Sakkari. Rozstawiona z numerem ,,20″ Greczynka uległa 2:6, 6:0, 3:6 Kristinie Mladenovic. Część ekspertów doszukuje się przyczyny porażek faworytek w zasadach kwarantanny, jakimi zostały objęte po przylocie do Melbourne. Zarówno Azarenka, jak i Sakkari znalazły się w grupie objętej ścisłą kwarantanną i przez dwa tygodnie nie mogły opuszczać hotelu.

Więcej swobody miała m.in. Sofia Kenin. Zeszłoroczna triumfatorka Australian Open tegoroczną edycją rozpoczęła od zwycięstwa 7:5, 6:4 nad występującą dzięki ,,dzikiej karcie” Maddison Inglis. Pierwszym poważnym sprawdzianem będzie dla niej mecz 2. rundy. W niej spotka się z będącą w dobrej formie Kaią Kanepi. Estonka w zeszłym tygodniu dotarła do swojego pierwszego od blisko ośmiu lat finału imprezy WTA. W pierwszej rundzie Australian Open pokonała natomiast 6:3, 6:1 wyżej od siebie notowaną Anastasiję Sevastovą.

Bardzo interesującą parę drugiej rundy utworzyły też Elina Switolina i Cori Gauff. Ukrainka poradziła sobie z Marie Bouzkovą, choć rywalka tanio skóry nie sprzedała. O losach pierwszego seta zadecydowało jedno przełamanie, a drugi został zwieńczony tie-breakiem. Switolina w drodze do niego musiała nawet bronić piłki setowej. Ostatecznie zwyciężyła 6:3, 7:6(5). Natomiast Cori Gauff z łatwością pokonała Jill Teichmann. Szwajcarka zakończyła mecz z raptem pięcioma gemami na koncie.

 


Wyniki

Pierwsza runda gry pojedynczej kobiet:

Belinda Bencic (Szwajcaria, 11) – Lauren Davis (USA) 6:3, 4:6, 6:1
Swietłana Kuzniecowa (Rosja) – Barbora Strycova (Czechy) 6:2, 6:2
Sofia Kenin (USA, 4) – Maddison Inglis (Australia) 7:5, 6:4
Kaia Kanepi (Estonia) – Anastasija Sevastova (Łotwa) 6:3, 6:1
Jessica Pegula (USA) – Wiktoria Azarenka (Białoruś, 12) 7:5, 6:4
Nao Hibino (Japonia) – Astra Sharma (Australia) 2:6, 6:3, 7:5
Kristina Mladenovic (Francja) – Maria Sakkari (Grecja, 20) 6:2, 0:6, 6:3
Cori Gauff (USA) – Jill Teichamnn (Szwajcaria) 6:3, 6:2
Elina Switolina (Ukraina, 5) – Marie Bouzkova (Czechy) 6:3, 7:6(5)
Garbine Muguruza (Hiszpania, 14) – Margarita Gasparian (Rosja) 6:4, 6:0
Ludmiła Samsonowa (Rosja) – Pala Badosa Gibert (Hiszpania) 6:7(4), 7:6(4), 7:5

Wyniki wszystkich zakończonych meczów W TYM MIEJSCU.