Australian Open: bracia Bryan z szansami na rekord

/ Tomasz Krasoń, źródło: atpworldtour.com/własne, foto: AFP

Już tylko jeden mecz dzieli Boba i Mike’a Bryanów od przejścia do historii rozgrywek wielkoszlemowych. Jeśli amerykańscy bliźniacy pokonają w finale Australian Open Robina Haase i Igora Sijslinga, odnotują 13. deblowe zwycięstwo w Wielkim Szlemie.

W czwartek Bob i Mike Bryan pokonali 6:4, 4:6, 6:1 Simone Bolelliego i Fabio Fogniniego w półfinale. Tym razem amerykańscy bracia awansowali do dziewiątego finału Australian Open w ciągu ostatnich 10 lat.

Jesteśmy bardzo podekscytowani tym faktem – przyznał Bob Bryan. – Uwielbiamy to miasto, nie tylko ze względu na jego piękno, ale także ze względu na kibiców, którzy doceniają tu mecze deblowe. Już teraz nie możemy się doczekać niedzielnego finału i liczymy, że będzie to dobry występ.

Bob i Mike celują w trzynasty triumf wielkoszlemowy. Wygrywając ostatnią edycję US Open, zrównali się z Johnem Newcombe’m i Tony Roche’m. Teraz stają przed szansą pobicia ich rekordu i objęcia prowadzenia w rankingu wszechczasów.

Na drodze do historii staną Robin Haase i Igor Sijsling. Holenderski duet przebojem wdarł się do finału rywalizacji wielkoszlemowej. W całym turnieju stracili oni zaledwie jednego seta, a w półfinale wyeliminowali rozstawionych z „trójką” Marcela Granollersa i Marka Lopeza.
 

Forbet