Australian Open. Cztery kolejne dzikie karty przyznane
Rinky Hijikata, Priscilla Hon, Talia Gibson i Taylah Preston zostali wyróżnieni przez organizatorów pierwszej w sezonie lewy Wielkiego Szlema. Czworo reprezentantów gospodarzy otrzymało dzikie karty do nadchodzącej edycji imprezy na Antypodach.
Niespełna miesiąc pozostał do pierwszej w 2026 roku imprezy wielkoszlemowej. Rywalizacja singlowa na kortach Melbourne Parku rozpocznie się 19 stycznia. Pewne miejsce w drabinkach singla kobiet i mężczyzn ma po 96 tenisistów. Pozostałe miejsca na liniach turniejowej drabinki zajmą ci, którzy przejdą trzystopniowe eliminacje, a także obdarowani „dzikimi kartami”.
Dla zawodników ze specjalnymi przepustkami przeznaczono po osiem miejsc zarówno wśród pań jak i u panów. I znamy już niemal komplet kobiet, które zostały obdarowane specjalnymi przepustkami. Do Emerson Jones, Zariny Diyas, Elizabeth Mandlik oraz Tiantsoa Sarah Rakotomanga Rajaonah dołączyły trzy reprezentantki gospodarzy – Priscilla Hon, Talia Gibson oraz Taylah Preston.
Pierwsza z nowo nagrodzonych – Hon – ma za sobą niezwykle udany sezon, którego punktem kulminacyjnym był najlepszy wynik wielkoszlemowy – trzecia runda US Open. Dało to 119. obecnie rakiecie świata debiut w top 100 zestawienia WTA. – Jestem niezwykle wdzięczna Tennis Australia za uhonorowanie mnie i wsparcie jakie otrzymuje. Już nie mogę się doczekać występu. Postaram się wypaść jak najlepiej – skomentowała otrzymanie dzikiej karty Hon dla której będzie to piąty występ w drabince turnieju głównego Australian Open. Najlepszy rezultat – jedyny awans do drugiej rundy – reprezentantka gospodarzy uzyskała w 2020 roku.
Przygotowywać się do występu w Australian Open 2026 może się już również Talia Gibson. Zawodniczka z Perth, która podczas ostatniej edycji turnieju zadebiutowała w drabince turnieju głównego rodzimego szlema, postara się powtórzyć wynik z początku 2025 roku, czyli drugą rundę.
– Jestem niezmiernie podekscytowany otrzymaniem dzikiej karty do turnieju głównego Australian Open i jestem bardzo wdzięczny Tennis Australia za danie mi tej wspaniałej szansy. Na początku tego roku wygrałem swój pierwszy mecz w turnieju głównym w Australian Open, więc nie mogę się doczekać, aż w styczniu znów poczuję niesamowitą atmosferę rodzimej publiczności – nie kryła radości z otrzymanej szansy zawodniczka z Perth.
Czwartą Australijką – oprócz wymienionych, wcześniej „dziką kartą” uhonorowano Emerson Jones – ze specjalną przepustką jest Taylah Preston.
Jedynym w gronie nowo nagrodzonym zawodnikiem jest Rinky Hijikata. Tenisista z Sydney zdecydowanie lepsze wyniki uzyskuje w grze deblowej. W 2023 roku u boku swego rodaka Jasona Kublera Australijczycy pokonali Jana Zielińskiego i Hugo Nysa w finale Australian Open. Z kolei w tym roku Hijikata razem z Davidem Pelą dotarli do finału Wimbledonu, gdzie musieli uznać wyższość Juliana Casha Lloyda Glasspoola.
Rinky Hijikata podczas nadchodzącej edycji Australian Open postara się powtórzyć swój najlepszy rezultat, czyli drugą uzyskaną w 2023 roku. – Jestem niezwykle wdzięczny za kolejną możliwość wystąpienia w głównej drabince Australian Open. Nie ma nic lepszego nic rywalizacja przed własną publicznością. Nie mogę się doczekać atmosfery, jaka będzie panować w styczniu na kortach w Melbourne – nie krył radości z wyróżnienia jeden z dwóch – obok Jamesa Duckwortha – reprezentant gospodarzy nagrodzony jak dotąd dziką kartą.

