Australian Open. Iga Świątek powalczy o specjalną premię

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Świątek, Jannik Sinner, Carlos Alcaraz to tylko niektóre z gwiazd, jakie zobaczymy podczas nadchodzącej edycji turnieju towarzyskiego „Australian Open 1 Point Slam”. Nagrodą główną dla zwycięzcy będzie czek na okrągłą kwotę miliona dolarów.

Początek sezonu na światowych kortach coraz bliżej. Jak co roku najlepsi tenisiści świata nowy rok przywitają na Antypodach, gdzie między innymi będą rywalizować w czwartej edycji United Cup. Tydzień później zostanie rozegrana pierwsza w sezonie lewa Wielkiego Szlema – Australian Open.

Podczas zbliżającej się edycji „Happy Slam” organizatorzy zapowiadają wiele ciekawych wydarzeń. Jedną z nich jest oficjalna ceremonia otwarcia Australian Open 2026, której gwiazdą będzie Roger Federer. Ta ma nastąpić w wieczór poprzedzający pierwszy dzień turnieju głównego.

Z kolei 14 stycznia na Rod Laver Arenie zostanie rozegrany „Australian Open 1 Point Slam”. Wśród 48 uczestników połowę będą stanowić amatorzy. Będą rozgrywać między sobą mecze składające się z jednej akcji. O tym kto będzie serwować, zdecyduje gra „Papier, kamień, nożyce”. Na zwycięzcę czeka czek na milion dolarów.

Organizatorzy Australian Open odkrywają kolejne nazwiska gwiazd, które za niespełna miesiąc zobaczymy w tej błyskawicznej rywalizacji.  Do wcześniej ogłoszonego Carlosa Alcaraza teraz dołączają kolejni znani i lubiani tenisiści oraz tenisistki. I tak obok Hiszpana zobaczymy także Nicka Kyrgiosa, Jannika Sinnera, Coco Gauff oraz Igę Świątek.

– To, że gwiazdy takie jak Świątek, Sinner i Gauff są zaangażowane w grę, a także fakt, że zwykli Australijczycy kwalifikują się do mistrzostw stanowych, doskonale oddaje istotę tego wydarzenia: łączenie ludzi poprzez tenis w ekscytujący sposób – powiedział Tiley.

W rywalizacji obok wspomnianych gwiazd wezmą również amatorzy, którzy będą się kwalifikować poprzez eliminacje stanowe. Dla zwycięzców tych kwalifikacji organizatorzy gwarantują przelot na finały do Melbourne.