Australian Open. Iga Świątek zagra w nocy o trzecią rundę

/ Redakcja , źródło: własne/ausopen.com, foto: Marcin Cholewiński

Polka zagra w pierwszym meczu jaki zostanie rozegrany na Rod Laver Arena. W Polsce to będzie 1:30 w nocy, ale zapewne wielu kibiców przy pomocy kawy będzie oczekiwało na ten mecz z niecierpliwością. Rywalką wiceliderki rankingu będzie Rebeka Szramkowa. Czy ta przeciwniczka sprawi Idze problemy?

Świątek rozpoczęła turniej od pewnego zwycięstwa nad solidną Kateriną Siniakową. Czeszka to zdecydowanie bardziej deblistka, ale w singlu też potrafi sprawić problemy. Na szczęście w meczu z Igą ta sztuka jej się nie udała. Mecz z Siniakową pokazał, że nasza tenisistka jest w dobrej formie i ta forma pod okiem nowego trenera powoli rośnie.

Rebeka Szramkowa to tenisistka 28-letnia, która tak naprawdę sukcesy zaczęła osiągać jesienią ubiegłego roku, kiedy to dotarła do trzech finałów turniejów WTA250 z których jeden wygrała i osiągnęła najwyższą pozycję w rankingu. Słowaczka została wtedy tenisistką numer 43. na świecie. Początek roku nie jest dla niej zbyt udany. Rebeka przegrała w pierwszej rundzie w Brisbane z Eliną Awanesjan i w  Hobart z McCartney Kessler.

W pierwszej rundzie w Melbourne 28-latka przełamała tę serię. Szramkowa odrobiła stratę seta i wygrała z coraz groźniejszą Katie Volynets. Dla Rebeki jest to najlepszy jak dotychczas występ w Australian Open. W 2017 roku słowacka tenisistka przegrała tutaj z Yingying Duan. Później w turnieju nie grała albo nie udało jej się przejść  kwalifikacji. Jak dotychczas zawodniczka ta pokonała dwie tenisistki z TOP20. W 2021 roku w Pradze była lepsza od 12. wówczas Petry Kwitowej, a w 2023 w Warszawie wygrała z 18. Karoliną Muchową.

W tenisie nigdy nic nie wiadomo, ale dołączenie do tego grona Igi Świątek byłoby prawdziwym trzęsieniem ziemi. Panie nigdy ze sobą nie grały, ale Polka to obecnie inny kaliber niż dwie pokonane Czeszki. Oczywiście gra naszej tenisistki nie jest pozbawiona wad. Jednak przebieg karier obu tenisistek wskazuje, że ten mecz powinien potoczyć się w jedną stronę. Wynik inny niż pewna wygrana Igi Świątek będzie ogromną sensacją.