Australian Open. Kawa zaczęła sezon od dwóch porażek z tą samą zawodniczką

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: LOTOS PZT Polish Tour

Katarzyna Kawa jako pierwsza z naszej reprezentacji przystąpiła do zmagań w 110. edycji Australian Open. W pierwszej rundzie kwalifikacji uległa 1:6, 5:7 Japonce Nao Hibino. Tej samej tenisistce uległa przed tygodniem w turnieju WTA. 

Filigranowa Japonka to prawdziwa zmora Katarzyny Kawy na początku 2022 roku. W eliminacjach do Australian Open Polka nie została rozstawiona, więc w pierwszej rundzie mogła wpaść na każą ze 127 współuczestniczek. Los skojarzył ją akurat z tą, z którą kilka dni wcześniej ugrała tylko trzy gemy.

Wynik pierwszego spotkania nie pozostawił złudzeń co do tego, która zawodniczka jest w lepszej formie na początku sezonu. W takiej sytuacji trudno było być optymistą przed startem Australian Open. Z drugiej strony historia zna przypadki, kiedy nawet jeden dzień po porażce naszym tenisistkom udało się podnieść i zrewanżować rywalce. W zeszłym roku podczas turnieju WTA w Gdyni takiej sztuki dokonała chociażby Weronika Falkowska.

Jednak tym razem było niestety inaczej, bardziej racjonalnie. Kawa znów przegrała z Hibino, choć rozmiary porażki były już mniejsze. W drugim secie Polka miała nawet trzy break-pointy przy stanie 4:4 i już się wydawało, że wykluje się z tego coś dobrego dla Polki. Zepsute returny nie pozwoliły jednak objąć prowadzenia i zaserwować po zwycięstwo w drugim secie.

Szkoda, bo w drugiej odsłonie rywalizacji Kawa miała dobre momenty. Nie wdawała się w długie wymiany z regularną Japonką, tylko starała się dyktować własne warunki gry. To jednak nie wystarczyło do pomyślnego zakończenia tej części meczu.

Hibino wygrała 6:1, 7:5 i postawiła pierwszy krok w kierunku turnieju głównego Australian Open. W dwóch poprzednich sezonach 27-letnia Japonka docierała w nim do drugiej rundy.

Kawa pozostaje natomiast z jednym występem wielkoszlemowym (US Open 2020). Wówczas miała zapewnione miejsce w drabince głównej dzięki odpowiednio wysokiemu rankingowi. W kwalifikacjach do turniejów Wielkiego Szlema próbowała swoich sił dziewięciokrotnie i jak na razie bezskutecznie. Kolejna szansa na Roland Garros.


Wyniki

Pierwsza runda kwalifikacji:

Nao Hibino (Japonia) – Katarzyna Kawa (Polska) 6:1, 7:5